Ciekawostki z allegro

25 grudnia 2005, 11:27
http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=77664606
Skad sie wziol Meksyk z 1971 roku w Europie?
Nie slyszalem (choc to nie znaczy ze nie ma) o kolorze Atlantic Blue w Garbusie. Jest za to Paciyfic Blue i Atlantic Green :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 grudnia 2005, 11:37
niektórzy ludzie nie do konca wiedza co mają, ja naprzykład byłem przekonany do niedawna, że mój 1200 to 1300F :D , ale tak wogóle to i tak ładny jest ten garbuś
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 grudnia 2005, 16:51
Takpółbiedy,gdy niewiedzącomaja,gorzejgdyniewiedzą,żeniewiedzą,aletonibyskądmająwiedziec?niemnietowiedzieć.....;
25 grudnia 2005, 20:29
musiałemsięnapocićżebytorzeczytać :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 grudnia 2005, 22:03
uwazam ze gdy ktos nie wie ze niewiedza niadomego pochodzenia niewiadomo skad auta niewiedzac ze niewiedzacy o tym niewiadomy niewidomy nieznajomy człek jest nieswiadomy to w sumie OK.
www.kaferklub.com
26 grudnia 2005, 00:47
BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
Z gory przepraszam Lukasza ale nei moge sie powtrzymac:
http://allegro.pl/show_item.php?item=77876773
buhaha
fotele "tigir red"
ta kierownica
to dokladne spalanie
i nadaje sie zamiast, a nie pod choinke
Leze
Calibra to biedny samochod. Jest ledny, dosc bezsensowny, ale najwiekszego pecha ma do uzytkownikow i tego co wiekszosc z nich z nia robi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2005, 02:46
qubek napisał(a):BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
Z gory przepraszam Lukasza ale nei moge sie powtrzymac:
http://allegro.pl/show_item.php?item=77876773
.

Nie masz co przepraszac tak to niestety jest ze z naprawde ladnie zaprojektowanego samochodu jakim jest calibra polscy "tunerzy madafaka" roba lans z pod dicco teki.
A taka szkoda bo samochod ma ladna linie i naprwde wyjatkowy slinik c20xe przed ktorym warto pochylic glowe nawet bedac orodoksyjnym wyznawca wiatrowego boxera.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
26 grudnia 2005, 09:30
LUQU napisał(a):Nie masz co przepraszac tak to niestety jest ze z naprawde ladnie zaprojektowanego samochodu jakim jest calibra polscy "tunerzy madafaka" roba lans z pod dicco teki.
A taka szkoda bo samochod ma ladna linie i naprwde wyjatkowy slinik c20xe przed ktorym warto pochylic glowe nawet bedac orodoksyjnym wyznawca wiatrowego boxera.

Silnik ten czesto wykorzystywany jest do swapów.O ile wiem niedlugo pojawi sie taka Syrena, która jak widać jest już calkiem ciekawa....
http://pieszy.jagodno.pl/
26 grudnia 2005, 12:00
Nie wiem o ktorym silniku mowicie, bo nie znam tych oznaczen, ale zla slawe (czy raczej smiesznosc) Calibr u nas podsyca dodatkowo to, ze wiekszosc z tych "wypasionych fur" ma silniki 2.0 8V, z ktorym to silnikiem mozna sie toczyc po centrum, ale scigac sie mozna conajwyzej z Polonezem i to zarznietym. Co mi przypomnialo ze wiekszosc z tych silnikow jest tez zarznieta i na dodatek ma zalozony przez Siwego spod miasta gaz, ukradziony wczesniej z Zuka, tak ze dysponuja zawrotna moca 50 koni i roztaczaja wokol won spalonego Lotosa Mineralnego. Szczytem mozliwosci u nas sa dwulitrowe szesnastki. Wtedy to co innego, wtedy taka Calibra dorownuje...Nubirze mojego staruszka, ktora zreszta jest dokladnie tym samym samochodem, tylko z innym nadwoziem, brzydszym ale za to praktyczniejszym.
Taka wlasnie bida z Calibrami. Zwykla Vectra w ladnym opakowaniu. Wersje sportowe istnieja, ale wiekszosc to pordzewiale wraki z epoki sporowadzania rozbitkow ze slabymi silnikami, tona spojlerow i kierowcami ktorzy wyobrazaja sobie (o ile mozna w ich wypadku mowic o wyobrazni) ze sa Ozami :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2005, 12:03
Fiacik napisał(a):Kostki na lusterku rzadza ! :-D
100% oddania podobienstwa !
http://allegro.pl/show_item.php?item=78246518

No coz, ja to juz widzialem ale nie zareagowalem wczesniej, po poziom debilizmu i kiczu przepala moje bezpieczniki.
Juz oryginaly sa ekstremum maksimum amerykanskiego bezguscia, ale polskie dodatki w postaci kolpakow i tony szpachli na budzie od starego, biednego Forda dodaje niewatpliwie smaczku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2005, 14:25
qubek napisał(a):Nie wiem o ktorym silniku mowicie, bo nie znam tych oznaczen, ale zla slawe (czy raczej smiesznosc) Calibr u nas podsyca dodatkowo to, ze wiekszosc z tych "wypasionych fur" ma silniki 2.0 8V, z ktorym to silnikiem mozna sie toczyc po centrum, ale scigac sie mozna conajwyzej z Polonezem i to zarznietym. Co mi przypomnialo ze wiekszosc z tych silnikow jest tez zarznieta i na dodatek ma zalozony przez Siwego spod miasta gaz, ukradziony wczesniej z Zuka, tak ze dysponuja zawrotna moca 50 koni i roztaczaja wokol won spalonego Lotosa Mineralnego. Szczytem mozliwosci u nas sa dwulitrowe szesnastki. Wtedy to co innego, wtedy taka Calibra dorownuje...Nubirze mojego staruszka, ktora zreszta jest dokladnie tym samym samochodem, tylko z innym nadwoziem, brzydszym ale za to praktyczniejszym.
Taka wlasnie bida z Calibrami. Zwykla Vectra w ladnym opakowaniu. Wersje sportowe istnieja, ale wiekszosc to pordzewiale wraki z epoki sporowadzania rozbitkow ze slabymi silnikami, tona spojlerow i kierowcami ktorzy wyobrazaja sobie (o ile mozna w ich wypadku mowic o wyobrazni) ze sa Ozami :]

nie zgodze sie z toba. Moj brat ma taki sam silnik jak w Calibrach 2.0 16 V 150 KM. I wierz mi miesza strasznie na miescie. Calibry sa ciezsze ale te silnik sa bardzo szybkie i trwałe.
www.kaferklub.com

← Luźne dyskusje