Ciekawostki z allegro

30 października 2011, 16:04
Plewka napisał(a):
MrPierre napisał(a):http://allegro.pl/jedyny-taki-na-allegro-dla-konesera-i1899309601.html
Nie wiem jak Wy, ale jak widzę tak pomalowanego Garba to zastanawiam się czym trzeba się kierować, żeby tak skrzywdzić samochód.
gustem, a o nim się nie dyskutuje

Jedna z najczesciej powtarzanych oczywistych nieprawd, jakie znam
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2011, 22:12
Pierre, a na czym innym mialby PRLowski milosnik karawaningu budowac kampera? Ewentualnie na Nysie, ale ona ma mniej korzystny ksztalt kabiny.
Dyziek napisał(a):Ognisk korozji to coś zdaje mi sie ma wiele,lakier też do żadnych zaprawek sie juz nie nada...ale jest cos jeszcze ciekawszego...zauwazyl ktos może,że to cudo z 66-ego rzekomo roku ma z przodu Mcpersony? :-D
Dziwia Cie jeszcze pomerdane papiery w Garbach?
Co do ognisk korozji to trudno zweryfikowac stwierdzenia sprzedawcy bez obejzenia na zywo. A co do istotnosci pierwszego lakieru to zrozumiesz o co chodzi, jak sie zabierzesz za pierwszy kapitalny remont Garba.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2011, 22:40
qubek napisał(a):Pierre, a na czym innym mialby PRLowski milosnik karawaningu budowac kampera? Ewentualnie na Nysie, ale ona ma mniej korzystny ksztalt kabiny.

Nigdy wcześniej nie natknąłem się na takie cudo polskiej myśli motoryzacyjnej. Chociaż po naszym narodzie należy się wszystkiego niespodziewanego spodziewać (w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście) i jeszcze pewnie nie raz będę zaskoczony. :)
30 października 2011, 23:04
Qubek-za remont Garba zabrałem się prawie 6 miesięcy temu,jestem już po wątpliwej przyjemności spawania blacharki i chyba wiem o co chodzi z istotnością oryginalnego lakieru-pod oryginalnym lakierem nie bedzie szpachli,o to chodzi? :D nie ukrywam,że u mnie było miejscami ponad 1cm....
30 października 2011, 23:49
Wlasnie. Szpachli i/lub trzech warstw blachy wycietej z gnijacego pod plotem kombajnu Vistula, polaczonej spawarka elektryczna z krzywo dopasowana brazylijska reperaturka wytloczona z marchwi zamiast blachy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
31 października 2011, 07:31
Super maszyna.Kiedyś sobie takiego kupię :-)
Nieznośna lekkość butów
31 października 2011, 13:05
Malowanie odstrasza- fakt. Wraz z kolega pojechalismy kilka lat temu obejrzec garbusa, ktory byl pomalowany sprajami w jakies dziwne wzory. Po ujrzeniu auta tragedia. Powiem ze jak go zobaczylem to wstyd bylo patrzec a co dopiero ogladac lub kupic. Garbus okazl sie strzalem w diesiatke. Stan blacharski bdb mechaniczny db. Zmylismy te paskudztwo rozcienczalnikiem a pod bazgrolami okazal sie calkiem niezly lakier. Cudow nie bylo ale po wypolerowniu garbus wygladal naprawde przyzwoicie. Co nie naczy ze w tym przypadku musi byc tak samo.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
31 października 2011, 13:12
Nawet widać po wnętrzu, że prawdopodobnie był on cały czerwony a i na zewnątrz jest wiele fragmentów w tym kolorze. Kurcze byłoby bliżej to może bym się pofatygował go zobaczyć.
31 października 2011, 13:12
MrPierre napisał(a):
rockstar53 napisał(a):http://moto.allegro.pl/vw-garbus-1300-i1907548380.html
o.O
a mówiliście ze dziadek skrzywdzony był


Ha ha ha... :D :D tylko zakładam, że ten był malowany tak bo miało być śmiesznie a dziadek był remontowany na poważnie. Co nie zmienia faktu, że tragedia. :D

znam ten pojazd ... stał kupe czasu w Łomiankach pod sklepem dla budowlańców i nie zachwyca stanem ... nawet chciałem felgi kiedyś odkupić ale gosciu krzyknoł cene z kosmosu... a mieszkam z właścicielem przez miedze ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/

← Luźne dyskusje