Ciekawostki z allegro

22 października 2013, 21:24
ogladałem
silnik był jakis wodniak
wszędzie pocięty nawet dzwon skrzyni
warty tyle ile te 2 felgi ats
23 października 2013, 17:03
nie widzu
Technické úpravy
Технические работы

o teraz widzu ;)

trochę szpachel i rzeźba. Nawet półki przy silniku ma z prosto wygiętej blachy . Czy przypadkiem ta super szybka kierownica jak jest owinięta taśmą izolacyjną to jest jeszcze "bardziej szybka " ? :D
50% oblachowania w silniku brakuje. Nieźle musi się grzać ( albo już przegrzany) ,chyba , że to wersja na kanadyjsikie zimy. Stąd ta cena ,bo niepowtarzalny.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
25 października 2013, 18:39
olo xxx napisał(a):
w sumie przez 6 lat rozebrałem ok. 30 aut
nie ma się czym chwalić
akurat to, oceniasz niesprawiedliwe...
gdyby nie tacy jak on, nic z oryginalnych używek byś nie kupił
ani zderzaka, ani błotnika czy klameczek, gałeczek,zegarków itp itd..

z jednej strony piszesz, że nie ma sie czym chwalić, z drugiej...pewnie codziennie przeglądasz allegro, szukając używek :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
25 października 2013, 19:39
Pamietam jak złoty byl wystawiony za 3,300 w Stargardzkim komisie. Pozniej zagubiono umowe kupna sprzedazy i byl w promocji -1600. Z tego co pamietam byl w nim motor w baewach bialo niebiesko czerwonych ale pewnie juz go tam nie ma. drugi zloty z kwadratowymi lampami przewijal sie prze allegro.. ten z zoltym padem tez jest znany..
25 października 2013, 20:36
gino napisał(a):
olo xxx napisał(a):
w sumie przez 6 lat rozebrałem ok. 30 aut
nie ma się czym chwalić
akurat to, oceniasz niesprawiedliwe...
gdyby nie tacy jak on, nic z oryginalnych używek byś nie kupił
ani zderzaka, ani błotnika czy klameczek, gałeczek,zegarków itp itd..

z jednej strony piszesz, że nie ma sie czym chwalić, z drugiej...pewnie codziennie przeglądasz allegro, szukając używek :D

Może i masz rację ale ja kupiułem garba ,którego nie opłacało się ratować (jeśli chopdzi o blacharkę ),a jednak się podjąłem. Tam pewnie stały lepsze egzemplarze do odratowania od mojego ,ale poszły na "recykling". Na pewno wolałbym kupować stocki z piwnic i garaży po przysłowiowych dziadkach niż cześci z garbów o wiele lepszych od mojego po to żeby tamte zdekompletować, a mój przyodziać. Przykładem jest handlarz z allegro "autobox" ,który rozebrał zdrowego dziadka kolor kość słoniowa i teraz już drugi rok wystawia częsci za kosmiczne pieniądze.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
25 października 2013, 21:09
ja mam podobnie, tez mi szkoda pociętych autek, dlatego nigdy nie rozebrałem garba na graty do handlu ,zawsze wole wyszukiwać ''larytasy'' na rynku wtórnym, głównie zachodnim

owszem jeden mój garbusik poszedł na części, i to ovalik, ale w imię ''wyższej konieczności'' gdyż był potrzebny do obudowy najstarszego Polskiego garbusa :)
ovalik był wyjatkowym szrotem , chociaż dzisiaj i takie się ratuje...
co ciekawe, oryginalnie był w szarym metalicu :)
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

← Luźne dyskusje