gino napisał(a):brak fachowcow...a nadmiar KULTOWYCH naprawiaczy garbusow...ktorzy, reklamuja nie tym co sami potrafia..TYLKO KRYTYKA KAZDEGO INNEGO FACHOWCA ...

Ale nie brakuje zaufanych fachowców w branży?! Czy brakuje? Jest kilka chyba wszystkim znanych ludzi którym można powierzyć większość prac związanych z odbudową volkswagena. A krytyka jest potrzebna ale musi być konstruktywna. Ona jest była i będzie ale często na tematy nieznane osobiście wypowiadają się zwykli zjadacze. No a to jest niekonstruktywne. Gino Ty trochę w swoim życiu przeżyłeś, widziałeś i doświadczyłeś no i parę aut również zrobiłeś i parę aut sprzedałeś. Byłeś w pełni zadowolony i usatysfakcjonowany z tego jaki wynik uzyskałeś? Mówię o tym jak zrobione było auto. Ja uważam Cię za znawcę tematu i wiem że możesz wypowiedzieć się na wiele tematów dotyczących zabytkowej motoryzacji i nie tylko.
Kontynuując temat to nie znam za to zbyt wielu KULTOWYCH naprawiaczy? Są na pewno.
Poza tym ile można wydać na remont Garbusa? Zwykłego pospolitego rurowca? Zrobionego od podstaw bez zmian i przeróbek. Z wymianą powiedzmy całego dołu auta (kanały, napoleon, słupki i drobiazgi no i podłoga). Blacharka (trochę klepania), lakier po całości wiadomo rozebranie i uzbrojenie. Tapicer, nowe opony, łożyska może hamulce, trochę kosmetycznej mechaniki i elektryki. Tak żeby Garbus był naprawdę jak nowy i dobrze zrobiony. Nazwijmy rzecz po imieniu - profesjonalnie.