Witam!! Móje Slonce zgasło :-((. To znaczy historia jest taka. w piatek po południu chciałem pojechać z dziewczyną na spacer i młody nie odpalił. W sobote rano tata stwierdził, że miałem w paliwie wode i zamarzał i nie ciągnoł paliwa. Także wstawiliśmy go do pomieszczenia no i ogrzaliśmy :-). Zoribło mu się chyba dobrze bo odrazu odpalił jak cały przewód paliwa ogrzaliśmy. Także pojechaliśmy po denaturat żeby spalił tę wodę. wlaliśmy pół litra. Pojechaliśmy na stacje i zatankowałem z 25 litrów.No i tu się zaczeło. Pod domem zgasł i już nie chciał zapalić. Ciągnoł paliwo i nic. Akumulatro zaladowałem noc wcześniej :-(. Pomórzcie prosze bo nie moge na niego patrzeć na podwóku jak tak smutny stoi i marznie :-(. Przepraszam za błedy i z góry dziękuje za ewentualną pomoc :-).
Mój garbus nie pali!!! :-((((((
a rozrusznik kręci?może świece wykręć i zobacz jak wyglądają
u mnie się kiedyś kabelek pod stacyjką wypiął i nie było zapłonu,więc to tez możesz sprawdzić
u mnie się kiedyś kabelek pod stacyjką wypiął i nie było zapłonu,więc to tez możesz sprawdzić
Kwestie czy to wina paliwa latwo rozstrzygnac - mozesz nalac benzyne do jakiejs butelki, wsadzic w nia waz a drugi koniec zalozyc bezposrednio na gaznik (ale wtedy musisz trzymac butelke nad nim) albo na pompe.
Zacznij od sprawdzenia czy masz wlasciwa przerwe na przerywaczu zaplonu.
Sprawdz tez czy w ogole masz iskre i jaka.
Zacznij od sprawdzenia czy masz wlasciwa przerwe na przerywaczu zaplonu.
Sprawdz tez czy w ogole masz iskre i jaka.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Kolejne wróżenie z fusów...
Teraz to trzeba najpierw usunąć denaturat z układu paliwowego.
Teraz to trzeba najpierw usunąć denaturat z układu paliwowego.
usuwać denaturat?? a po co?? pewnie i tak już się cały spalił - denaturat ma większą gęstość od benzyny - więc opada na dno i jest zaciągany do gaźnika jako pierwszy... więc nie ma tu co usuwać.
Jeżeli było dobrze, rozrusznik kręci, to bym obstawiał paliwo i na początek metodę zaproponowaną przez qubka
Jeżeli było dobrze, rozrusznik kręci, to bym obstawiał paliwo i na początek metodę zaproponowaną przez qubka
Witam!! Franek już chodzi i spalił cały denatruat
. Także sie chłopak napił i jest ok . Dzieki za pomoc 

...szczescie jesta tam gdzie jesteś TY...miłość też tam jest
...
...[quote="RaV"]usuwać denaturat?? a po co?? pewnie i tak już się cały spalił - denaturat ma większą gęstość od benzyny - więc opada na dno i jest zaciągany do gaźnika jako pierwszy... więc nie ma tu co usuwać.
Ano po to że jak sam zauważyłeś denaturat ma większą gęstość od benzyny i równie skutecznie blokuje przepływ przez dysze co woda,tym bardziej że i tak połączył się z wodą. Obstawiam że problem wróci .
Ano po to że jak sam zauważyłeś denaturat ma większą gęstość od benzyny i równie skutecznie blokuje przepływ przez dysze co woda,tym bardziej że i tak połączył się z wodą. Obstawiam że problem wróci .
jak garb odpalił i spalił denaturat który był na dnie zbiornika, to czemu ma wrócić problem??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Witam!! Rozwiązuje problem!! Denaturat był obecny przez jakiś czas we filtrze. Teraz już od jakichś 100 km nie ma denaturatu. Problem nie był w denatruacie ale w gazniku. Była tam woda. Wyciągnełem wode i chodzi jak kiedyś. Mam nadzieje że nie wróci problem
. Zyczcie mi przynajmniej szczescia
Pozdrawiam
. Zyczcie mi przynajmniej szczescia
Pozdrawiam...szczescie jesta tam gdzie jesteś TY...miłość też tam jest
...
...Witam!! Rozwiązuje problem!! Denaturat był obecny przez jakiś czas we filtrze. Teraz już od jakichś 100 km nie ma denaturatu. Problem nie był w denatruacie ale w gazniku. Była tam woda. Wyciągnełem wode i chodzi jak kiedyś. Mam nadzieje że nie wróci problem
. Zyczcie mi przynajmniej szczescia
Pozdrawiam
. Zyczcie mi przynajmniej szczescia
Pozdrawiam...szczescie jesta tam gdzie jesteś TY...miłość też tam jest
...
...Nie lejcie jagodzianki w takich sytuacjach - denat sam w sobie tez zawiera wode,jako rozpraszacz wilgoci też sprawdza sie nie za dobrze - to było dobre 20 lat temu jak jeszcze w sklepach nie było nic innego do takich celów.
Oferta sklepowa jest szeroka ,a ja polecam sprawdzony przeze mnie preparat kleen-flo anti freeze - po dodaniu tego cuda gazowy polonez mojego ojca spalił dwuletnia beznyne zalegajaca w baku.
Oferta sklepowa jest szeroka ,a ja polecam sprawdzony przeze mnie preparat kleen-flo anti freeze - po dodaniu tego cuda gazowy polonez mojego ojca spalił dwuletnia beznyne zalegajaca w baku.
"My hovercraft is full of eels"
Bede musial wybadac co tez moj ojciec robi na tych delegacjach, ktore zajmuja mu chyba z pol zycia. Czy twoj przypadkiem tez tak nie ma? 
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.