!!!CZY TO ZLE ZE PODCZAS POSTOJU SWIATLA SZALEJĄ :D!!!

6 stycznia 2006, 19:47
Witam!! No mam takie pytanie do bardziej doswiadczonych kolegow. No wiec dzieje sie cos takiego. Jak staje przednie swiatla przygasaja, i nie byloby w tym nic dziwnego, ale jak stoje to najpierw przygasaja, po sekundzie robia sie jasniejsze, zeby po nastepnej sekundzie znowu przygasnac. Gdzies juz czytalem na formu o tym ale nie moge znalezc tematu. Powiedzcie czy to zle czy wszytsko jest ok ze tak sobie mruga :D. Pozdrawiam i dzieki za pomoc :D
6 stycznia 2006, 20:00
Pradnica pewnie nie daje rady na wolnych obrotach-sprawdz pasek.
Moze tez byc cos z przewodami, masą, lub końcówkami przewodów.
A przygasają swiatła pewnie dlatego, że obroty silnika ci się wachają.
pozdrawiam
6 stycznia 2006, 23:26
Renifer napisał(a):same mrugaja ? to nie dobrze.

No same same :-)
6 stycznia 2006, 23:27
Dzieki Hrabia_Z posprawdzam i zobacze co i jak. Mam w planie wymienic przewody :-)
6 stycznia 2006, 23:38
posprawdzaj wszystkie złącza elektryczne, niewiem ile lat ma Twój garbus ale myśle ze napewno swoje juz ma i instalacja ma prawo zaśniedzieć na stykach, złączach i w innych dziwnych miejscach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 stycznia 2006, 23:51
też bym stawiał na niedomagającą prądnicę,
a jak nie to może regulator napięcia..., ale raczej prądnica...
7 stycznia 2006, 00:49
w sumie to tez mi sie wydaje ze pradnica... a czy podczas tej jazdy oprocz swiatel uzywales innych pradopotrzebnych rzeczy jak radio,kierunki,wycieraczki ???
www.kaferklub.com
7 stycznia 2006, 09:21
grzeqorz napisał(a):Dzieki Hrabia_Z posprawdzam i zobacze co i jak. Mam w planie wymienic przewody :-)

No ja też mam w planach wymianę instalacji-ledwo co zipie :roll: .
7 stycznia 2006, 10:45
Witam!! Dzieki za odpowiedzi. Dzis sprawdzam przewody i zrobie te styki :-). Jak nie to wezme sie za pradnice. Co do używania innych urządzeń, to tylko swiatla. Radia sie jeszcze nie dorobiłem :-D ale juz niedługo. Pozdrawiam :lol:
7 stycznia 2006, 11:15
Jednego tylko nie zrozumialem. Czy to przygasanie zalezy od obrotow silnika czy jest od nich calkowicie niezalezne?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 stycznia 2006, 22:58
RaV napisał(a):też bym stawiał na niedomagającą prądnicę,
a jak nie to może regulator napięcia..., ale raczej prądnica...

U mnie, kiedy moja Zmora tak fiksowała, to skończyło sie na wymianie regulatora właśnie :-D

Najpierw mu padło ma oczy, a potem akumulator (boszee jaki to trudny wyraz) przestał ładować... :roll:
10 stycznia 2006, 11:50
Chetnie bym sie Aniu ustosunkował ale nie jestem w stanie tego przeczytać.... :shock: :smt004 :smt017
A przygasanie świateł to typowy objaw niedomagania prądnicy-chyba nawet jak pradnica jest sprawna to na wolnych obrotach światła maja prawio lekko sobie przygasnąc - no wiecie te prądy stałe i niestałe - nie moja działka w sumie ........
"My hovercraft is full of eels"
12 stycznia 2006, 10:41
Zamiast jałowej zgadywanki lepiej zmierzyć napięcie na prądnicy/alternatorze (wystarczy chiński miernik za 20 zł) Jeżeli w porządku to może być jakiś "niestyk" Szukać w wyłączniku, punktach podłączenia masy , kostkach , zlączkach itp miejscach.Takie miejsca dobrze jest profilaktycznie potraktować choćby raz na rok jakimś "smarowidłem" typu WD czy specjalnym do zlączy elektrycznych . Zamiast nowej instalacji może wystarczy "kontaktspraj" ,papier ścierny , wspomniany miernik i trochę cierpliwości.

← Pytania i problemy