Witam!! No mam takie pytanie do bardziej doswiadczonych kolegow. No wiec dzieje sie cos takiego. Jak staje przednie swiatla przygasaja, i nie byloby w tym nic dziwnego, ale jak stoje to najpierw przygasaja, po sekundzie robia sie jasniejsze, zeby po nastepnej sekundzie znowu przygasnac. Gdzies juz czytalem na formu o tym ale nie moge znalezc tematu. Powiedzcie czy to zle czy wszytsko jest ok ze tak sobie mruga
. Pozdrawiam i dzieki za pomoc 
!!!CZY TO ZLE ZE PODCZAS POSTOJU SWIATLA SZALEJĄ :D!!!
Pradnica pewnie nie daje rady na wolnych obrotach-sprawdz pasek.
Moze tez byc cos z przewodami, masą, lub końcówkami przewodów.
A przygasają swiatła pewnie dlatego, że obroty silnika ci się wachają.
pozdrawiam
Moze tez byc cos z przewodami, masą, lub końcówkami przewodów.
A przygasają swiatła pewnie dlatego, że obroty silnika ci się wachają.
pozdrawiam
Renifer napisał(a):same mrugaja ? to nie dobrze.
No same same

Dzieki Hrabia_Z posprawdzam i zobacze co i jak. Mam w planie wymienic przewody 

posprawdzaj wszystkie złącza elektryczne, niewiem ile lat ma Twój garbus ale myśle ze napewno swoje juz ma i instalacja ma prawo zaśniedzieć na stykach, złączach i w innych dziwnych miejscach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
też bym stawiał na niedomagającą prądnicę,
a jak nie to może regulator napięcia..., ale raczej prądnica...
a jak nie to może regulator napięcia..., ale raczej prądnica...
w sumie to tez mi sie wydaje ze pradnica... a czy podczas tej jazdy oprocz swiatel uzywales innych pradopotrzebnych rzeczy jak radio,kierunki,wycieraczki ???
grzeqorz napisał(a):Dzieki Hrabia_Z posprawdzam i zobacze co i jak. Mam w planie wymienic przewody
No ja też mam w planach wymianę instalacji-ledwo co zipie
Witam!! Dzieki za odpowiedzi. Dzis sprawdzam przewody i zrobie te styki
. Jak nie to wezme sie za pradnice. Co do używania innych urządzeń, to tylko swiatla. Radia sie jeszcze nie dorobiłem
ale juz niedługo. Pozdrawiam 
. Jak nie to wezme sie za pradnice. Co do używania innych urządzeń, to tylko swiatla. Radia sie jeszcze nie dorobiłem
ale juz niedługo. Pozdrawiam Jednego tylko nie zrozumialem. Czy to przygasanie zalezy od obrotow silnika czy jest od nich calkowicie niezalezne?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
RaV napisał(a):też bym stawiał na niedomagającą prądnicę,
a jak nie to może regulator napięcia..., ale raczej prądnica...
U mnie, kiedy moja Zmora tak fiksowała, to skończyło sie na wymianie regulatora właśnie
Najpierw mu padło ma oczy, a potem akumulator (boszee jaki to trudny wyraz) przestał ładować...
Chetnie bym sie Aniu ustosunkował ale nie jestem w stanie tego przeczytać....
A przygasanie świateł to typowy objaw niedomagania prądnicy-chyba nawet jak pradnica jest sprawna to na wolnych obrotach światła maja prawio lekko sobie przygasnąc - no wiecie te prądy stałe i niestałe - nie moja działka w sumie ........
A przygasanie świateł to typowy objaw niedomagania prądnicy-chyba nawet jak pradnica jest sprawna to na wolnych obrotach światła maja prawio lekko sobie przygasnąc - no wiecie te prądy stałe i niestałe - nie moja działka w sumie ........
"My hovercraft is full of eels"
Zamiast jałowej zgadywanki lepiej zmierzyć napięcie na prądnicy/alternatorze (wystarczy chiński miernik za 20 zł) Jeżeli w porządku to może być jakiś "niestyk" Szukać w wyłączniku, punktach podłączenia masy , kostkach , zlączkach itp miejscach.Takie miejsca dobrze jest profilaktycznie potraktować choćby raz na rok jakimś "smarowidłem" typu WD czy specjalnym do zlączy elektrycznych . Zamiast nowej instalacji może wystarczy "kontaktspraj" ,papier ścierny , wspomniany miernik i trochę cierpliwości.