FILMIKI

17 stycznia 2006, 17:56
Łobuzy!
Trza by sie umowic tak... tylko ze teraz zimno, nieprzyjemnie. Moze jak sie zrobi przystepniej to wypad na lotnisko w kilka samochodow zrobic i sie pobawic?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 stycznia 2006, 21:27
Swoja droga Lukasz, czasem mam wrazenie ze jak Ci wtedy schrzanili te glowice i ratowales sie przez za duzym stopniem sprezania podkladkami, to nie wrociles calkiem do seryjnej wartosci? :wink: Cos dobrze ciagnie jak na 1600. Choc w sumie... Ty sie z nimi wczesniej bawiles, cos kanalami, prawda?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 stycznia 2006, 23:31
Woooow dopiero teraz zciagnalem i zobaczylem ze to moja rossi padaka :twisted: :twisted: :twisted:
Rossi padaka zawsze wygrywa :twisted:

Quba to nie bylo do konca tak. Mial mi facet zjechac glowice 1,5 mm ale jak to w polsce zawsze bywa zjechal mi 3 mm :?
Stopien sprezania wychodzi gdzies kolo 9,7:1 wiedz nie do przyjecia jak na ten walek itd.
Malem noz na gardle Chris mogl mi zalatwic podkladki dopiero za miesiac wiedz poszedlem do goscia i kazalem mu dorobic podkladki. Koles to stara szkola rzemiesnicza i uczciwy (wtedy sie poprostu pomylil) wiedz dorobil naprawde solidnie z odpowiedniego materialu 1,5 mm podkladki i pasowaly jak fabryczne. Czyli wyszlo jakby glowica poszla 1,5 mm w dol.

A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i wydechowymi, wydechy na lustro (kurde papierem wodnym 2000 i pluszkiem :wink: niesamowicie upierdliwa praca)
Dolot tez polerka tam gdzie trzeba no i leciutkie odchudzenie zaworow i polerka na lustro powierdzchni plus docieranie.

Roboty od cholery nie ciezkiej ale upierdliwej i nuzacej ale efekt jest napewno co widac po filmikach bo Bazant ma ten sam zestaw co ja plus u mnie tylko robione glowice.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
18 stycznia 2006, 00:10
LUQU napisał(a):glowica poszla 1,5 mm w dol.
A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i wydechowymi, wydechy na lustro (kurde papierem wodnym 2000 i pluszkiem :wink: niesamowicie upierdliwa praca)

Aha, to juz wszystko jasne ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 stycznia 2006, 13:45
Jescze nie widzialem fimikow ale odrazu na usrawiedliwenie bo wiem o co cho mi przy ok 3500 obr silnich zdychal tak jakby sie przekreclo kluczyk i musialem zmienaic na wyzszy bieg. (Chodza slychy ze sprezynki nie domykaa i zalewa swiece olejem czy czyms tam i zaczyna chodzic na 2 czy 3 garach) - podejrzenia Marcysia i Chrisa po tym jak z jednej strony kanaly dolotowe byly cale w oleju???

Lukasza bardzo dobrze jezdzi ale nie mozna porownywac go do mojego jakos zwykego 1600 + gazniki tylko spieprzonego 1600+ gazniki (aktualnie garb mi sie dlawi na wolnych a wysokich zabardzo niema czasme go wkrece do 4000 ale to jak powoli dodaje gazu czy wolno przyspieszam)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
18 stycznia 2006, 19:35
Hej. Sorry, Marcy$, że tak na forum publicznym, ale jakoś nie moge sie skotkatować z wami. Co jest grane? nie obieracie telefonów, a jednoczesnie pojawiają sie twoje posty na tym forum jednen po drugim?
kiedy możemy sie umówić, zebym mógł podjechac i zostawić samochód do zrobienia tego o czy rozmawialiśmy?
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
18 stycznia 2006, 23:00
Podjechac i tu jest problem. Najpierw trzeba dostac sie do garage. A na dodatek temp nie pozwala na trzymanie klucza w rece. Czekamy na cieplo.
Pozdrawiam
Marcy$
18 stycznia 2006, 23:07
Stronka juz dziala i beda sie tam ukazywaly kolejne filmiki :)
Pozdrawiam
Marcy$
19 stycznia 2006, 15:27
LUQU napisał(a):A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i

Tiaaaa... W sumie to moje glowice juz prawie rok leza i pewnie jeszcze kilka miechow to potrwa. Dobra, wyciagam je z szafy. Teraz tylko trza przekonac ojca ze dremel w domu jest niezbedny :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 stycznia 2006, 19:52
No to dawaj ... nie jest to wcale takie trudne a nawet daje spora satysfakcje. Pamietaj tylko zeby najpier dobrze umyc glowice: najpierw ogolnie woda pod cisnieniem potem ropa bo duzo lepiej sie na takich pracuje.
Pamietasz ze te moje glowice byly z spalonego silnika :shock: wiedz najpierw pare dni zajelo mi usuniecie szlamu, popiolu, stopionych elementow silnika ktore splynely do glowic.

Dobrze miec kolektory zeby je spasowac.
I dobrze wymienic sobie wiekszosc szpilek. Docenisz to jak bedziesz dokrecal kolektor dolotowy na wsadzonym silniku.

A "dremel" czytaj Kinzo mozna dostac juz za grosze. Wazne zeby mial ta gietka koncowke.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
19 stycznia 2006, 20:03
Moje sa czyste i szpilek tez nie ma co wymienac. Wlasnie dlatego na poczatku myslalem co by je zostawic jak sa, bo troche strach ryc takie ladniusie.
Z kolektorami masz racje, tez mysle zeby je sprawic przed reszta, tylko ze jeszcze zostaje ta kwestia ze jak juz sie bawic kanalami to chyba i zawory wieksze zamowie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie