FILMIKI
Łobuzy!
Trza by sie umowic tak... tylko ze teraz zimno, nieprzyjemnie. Moze jak sie zrobi przystepniej to wypad na lotnisko w kilka samochodow zrobic i sie pobawic?
Trza by sie umowic tak... tylko ze teraz zimno, nieprzyjemnie. Moze jak sie zrobi przystepniej to wypad na lotnisko w kilka samochodow zrobic i sie pobawic?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dobry pomysl.
Popieram - małe Garbate ściganko
Swoja droga Lukasz, czasem mam wrazenie ze jak Ci wtedy schrzanili te glowice i ratowales sie przez za duzym stopniem sprezania podkladkami, to nie wrociles calkiem do seryjnej wartosci?
Cos dobrze ciagnie jak na 1600. Choc w sumie... Ty sie z nimi wczesniej bawiles, cos kanalami, prawda?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Woooow dopiero teraz zciagnalem i zobaczylem ze to moja rossi padaka
Rossi padaka zawsze wygrywa
Quba to nie bylo do konca tak. Mial mi facet zjechac glowice 1,5 mm ale jak to w polsce zawsze bywa zjechal mi 3 mm
Stopien sprezania wychodzi gdzies kolo 9,7:1 wiedz nie do przyjecia jak na ten walek itd.
Malem noz na gardle Chris mogl mi zalatwic podkladki dopiero za miesiac wiedz poszedlem do goscia i kazalem mu dorobic podkladki. Koles to stara szkola rzemiesnicza i uczciwy (wtedy sie poprostu pomylil) wiedz dorobil naprawde solidnie z odpowiedniego materialu 1,5 mm podkladki i pasowaly jak fabryczne. Czyli wyszlo jakby glowica poszla 1,5 mm w dol.
A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i wydechowymi, wydechy na lustro (kurde papierem wodnym 2000 i pluszkiem
niesamowicie upierdliwa praca)
Dolot tez polerka tam gdzie trzeba no i leciutkie odchudzenie zaworow i polerka na lustro powierdzchni plus docieranie.
Roboty od cholery nie ciezkiej ale upierdliwej i nuzacej ale efekt jest napewno co widac po filmikach bo Bazant ma ten sam zestaw co ja plus u mnie tylko robione glowice.
Rossi padaka zawsze wygrywa
Quba to nie bylo do konca tak. Mial mi facet zjechac glowice 1,5 mm ale jak to w polsce zawsze bywa zjechal mi 3 mm
Stopien sprezania wychodzi gdzies kolo 9,7:1 wiedz nie do przyjecia jak na ten walek itd.
Malem noz na gardle Chris mogl mi zalatwic podkladki dopiero za miesiac wiedz poszedlem do goscia i kazalem mu dorobic podkladki. Koles to stara szkola rzemiesnicza i uczciwy (wtedy sie poprostu pomylil) wiedz dorobil naprawde solidnie z odpowiedniego materialu 1,5 mm podkladki i pasowaly jak fabryczne. Czyli wyszlo jakby glowica poszla 1,5 mm w dol.
A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i wydechowymi, wydechy na lustro (kurde papierem wodnym 2000 i pluszkiem
Dolot tez polerka tam gdzie trzeba no i leciutkie odchudzenie zaworow i polerka na lustro powierdzchni plus docieranie.
Roboty od cholery nie ciezkiej ale upierdliwej i nuzacej ale efekt jest napewno co widac po filmikach bo Bazant ma ten sam zestaw co ja plus u mnie tylko robione glowice.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
LUQU napisał(a):glowica poszla 1,5 mm w dol.
A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i wydechowymi, wydechy na lustro (kurde papierem wodnym 2000 i pluszkiemniesamowicie upierdliwa praca)
Aha, to juz wszystko jasne
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Jescze nie widzialem fimikow ale odrazu na usrawiedliwenie bo wiem o co cho mi przy ok 3500 obr silnich zdychal tak jakby sie przekreclo kluczyk i musialem zmienaic na wyzszy bieg. (Chodza slychy ze sprezynki nie domykaa i zalewa swiece olejem czy czyms tam i zaczyna chodzic na 2 czy 3 garach) - podejrzenia Marcysia i Chrisa po tym jak z jednej strony kanaly dolotowe byly cale w oleju???
Lukasza bardzo dobrze jezdzi ale nie mozna porownywac go do mojego jakos zwykego 1600 + gazniki tylko spieprzonego 1600+ gazniki (aktualnie garb mi sie dlawi na wolnych a wysokich zabardzo niema czasme go wkrece do 4000 ale to jak powoli dodaje gazu czy wolno przyspieszam)
Lukasza bardzo dobrze jezdzi ale nie mozna porownywac go do mojego jakos zwykego 1600 + gazniki tylko spieprzonego 1600+ gazniki (aktualnie garb mi sie dlawi na wolnych a wysokich zabardzo niema czasme go wkrece do 4000 ale to jak powoli dodaje gazu czy wolno przyspieszam)
a ja nie mogę wejść...... buuu
Hej. Sorry, Marcy$, że tak na forum publicznym, ale jakoś nie moge sie skotkatować z wami. Co jest grane? nie obieracie telefonów, a jednoczesnie pojawiają sie twoje posty na tym forum jednen po drugim?
kiedy możemy sie umówić, zebym mógł podjechac i zostawić samochód do zrobienia tego o czy rozmawialiśmy?
kiedy możemy sie umówić, zebym mógł podjechac i zostawić samochód do zrobienia tego o czy rozmawialiśmy?
Podjechac i tu jest problem. Najpierw trzeba dostac sie do garage. A na dodatek temp nie pozwala na trzymanie klucza w rece. Czekamy na cieplo.
Pozdrawiam
Marcy$
Marcy$
Stronka juz dziala i beda sie tam ukazywaly kolejne filmiki 
Pozdrawiam
Marcy$
Marcy$
LUQU napisał(a):A glowice to efekt mojej chyba 4 miesecznej powolnej pracy.
Dremel w dlon porting, spasowanie z kolektorami dolotowymi i
Tiaaaa... W sumie to moje glowice juz prawie rok leza i pewnie jeszcze kilka miechow to potrwa. Dobra, wyciagam je z szafy. Teraz tylko trza przekonac ojca ze dremel w domu jest niezbedny

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
No to dawaj ... nie jest to wcale takie trudne a nawet daje spora satysfakcje. Pamietaj tylko zeby najpier dobrze umyc glowice: najpierw ogolnie woda pod cisnieniem potem ropa bo duzo lepiej sie na takich pracuje.
Pamietasz ze te moje glowice byly z spalonego silnika
wiedz najpierw pare dni zajelo mi usuniecie szlamu, popiolu, stopionych elementow silnika ktore splynely do glowic.
Dobrze miec kolektory zeby je spasowac.
I dobrze wymienic sobie wiekszosc szpilek. Docenisz to jak bedziesz dokrecal kolektor dolotowy na wsadzonym silniku.
A "dremel" czytaj Kinzo mozna dostac juz za grosze. Wazne zeby mial ta gietka koncowke.
Pamietasz ze te moje glowice byly z spalonego silnika
Dobrze miec kolektory zeby je spasowac.
I dobrze wymienic sobie wiekszosc szpilek. Docenisz to jak bedziesz dokrecal kolektor dolotowy na wsadzonym silniku.
A "dremel" czytaj Kinzo mozna dostac juz za grosze. Wazne zeby mial ta gietka koncowke.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
Moje sa czyste i szpilek tez nie ma co wymienac. Wlasnie dlatego na poczatku myslalem co by je zostawic jak sa, bo troche strach ryc takie ladniusie.
Z kolektorami masz racje, tez mysle zeby je sprawic przed reszta, tylko ze jeszcze zostaje ta kwestia ze jak juz sie bawic kanalami to chyba i zawory wieksze zamowie.
Z kolektorami masz racje, tez mysle zeby je sprawic przed reszta, tylko ze jeszcze zostaje ta kwestia ze jak juz sie bawic kanalami to chyba i zawory wieksze zamowie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.