opowiastka;
Mój kolega J. trudni się tuningiem wiatrówek ( tych pneumatycznych sztrzeladeł nie kurtek
) Handluje różnymi akcesoriami , a część też produkuje. Pewien klient nie kupił czegoś u niego, bo wolał sprowadzić z zagranicy lepszy w jego opini wyrób"oryginał ", innej, tzw renomowanej firmy. Rzecz była dość popularna a że "airgunowcy" to zwierzyna stadna więc szybko wywiązała się dyskusja między tymi co kupili wyrób krajowy kolegi J. a tymi co nabyli zagraniczny oryginał. Wielka była radość mojego kumpla bo zagraniczny" oryginał" to ten sam wyrób, produkowany i eksportowany przez niego !
Ciekawe czy nalepka i kolorowe pudełeczko były warte sporej różnicy w cenie...
opowiastka 2
Nadęty właściciel wypasionej fury oburzony propozycją zamontowania mu w warsztacie "nieoryginalnego" łożyska alternatora - jedzie do serwisu gdzie montują mu "oryginalne" łożysko.... z tej samej fabryki SKF. Nie trzeba chyba dodawać, że różnica w cenie jest spora.
Morał
Nie dać sobie wyprać mózgu i myśleć ( a przynajmiej próbować)
Wysoka cena, "zagraniczny rodowód" to nie wzsystko!
Zadna fabryka nie produkuje wszystkiego sama a już napewno nie tzw normalia: śruby podkładki ,uszczelnienia, łożyska , itp.
Może więc warto zanim wyda się kupe kasy trochę pogłówkować ? Moze da się coś choćby częściowo , po drobntch przeróbkach zastąpić czymś tanszym ,np krajowym, a niekoniecznie gorzej działającym .
A może szwagier tokarz coś dorobi , niekoniecznie coś wymyślając a np wg sprawdzonego "renomowanego" wzoru, i to dokładniej- bo ma czas i z lepszego materiału- bo ma dojście, i taniej - bo mnie lubi ,i może coś poprawi- bo potrafi....
Morał 2 (ze specjalną dedykacją dla Qubka )
Może też warto zainteresować się tym biednym zacofanym przemysłem w tym naszym biednym zacofanym kraju- bo może okazać się ,że coś co kupuje się gdzieś w lepszym świecie jest produkowane (a niekiedy i wymyślone) na sąsiedniej ulicy......
Mój kolega J. trudni się tuningiem wiatrówek ( tych pneumatycznych sztrzeladeł nie kurtek
Ciekawe czy nalepka i kolorowe pudełeczko były warte sporej różnicy w cenie...opowiastka 2
Nadęty właściciel wypasionej fury oburzony propozycją zamontowania mu w warsztacie "nieoryginalnego" łożyska alternatora - jedzie do serwisu gdzie montują mu "oryginalne" łożysko.... z tej samej fabryki SKF. Nie trzeba chyba dodawać, że różnica w cenie jest spora.
Morał
Nie dać sobie wyprać mózgu i myśleć ( a przynajmiej próbować)
Wysoka cena, "zagraniczny rodowód" to nie wzsystko!
Zadna fabryka nie produkuje wszystkiego sama a już napewno nie tzw normalia: śruby podkładki ,uszczelnienia, łożyska , itp.
Może więc warto zanim wyda się kupe kasy trochę pogłówkować ? Moze da się coś choćby częściowo , po drobntch przeróbkach zastąpić czymś tanszym ,np krajowym, a niekoniecznie gorzej działającym .
A może szwagier tokarz coś dorobi , niekoniecznie coś wymyślając a np wg sprawdzonego "renomowanego" wzoru, i to dokładniej- bo ma czas i z lepszego materiału- bo ma dojście, i taniej - bo mnie lubi ,i może coś poprawi- bo potrafi....
Morał 2 (ze specjalną dedykacją dla Qubka )
Może też warto zainteresować się tym biednym zacofanym przemysłem w tym naszym biednym zacofanym kraju- bo może okazać się ,że coś co kupuje się gdzieś w lepszym świecie jest produkowane (a niekiedy i wymyślone) na sąsiedniej ulicy......
) można wyrobić swoje własne zdanie na dany temat i jest okej. Ale można też dostać mętliku jak nie za bardzo sie zna na technice. Ja z takich dziwnych dyskusji bardzo dużo sie jak do tej pory dowiedziałem, np. kiedyś z dyskusje Darka z Qubkiem mam prawie całą swoją głębszą wiedze o typ4, inteligentne dyskusje rozwijają.