Zamarznięty ręczny

26 stycznia 2006, 11:41
To zalezy od zakretu, pomijajac fakt ze seria na asfalcie raczej trudno.
A co do zastawania sie to swieta racja - trzeba uzywac, ale nie zostawiac na nim, poza jakimis szczegolnymi przypadkami.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 stycznia 2006, 14:32
tez byłem taki mądry i w maluchu zostawiłem zaciągnięty ,a za dnia jeszcze było mokro(odwilż) a w nocy -10 , a rano :shock: ;zapaliłem glanc pomada , opuściłem ręczny :wink: wsteczny a on stoi dalej ,a że nie byłem taki mądry jak teraz musiałem jechać koleją do pracy..... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy