Wahacz w Garbie

5 lutego 2006, 19:45
Witam.
Ostatnio w mym Garbusie (1200 z 65)pękł tylny wahacz, w związku z tym mam pytanie czy taka usterka jest typowa czy nie.
Na razie wymieniłem tylko lewy i zastanawiam sie czy dotykać sie do prawego.
:(
5 lutego 2006, 19:51
według mnie nie jest to typowa usterka w garbusie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 lutego 2006, 19:56
Tylny? To chyba nieczęste zjawisko.
Najczęściej nawalają przednie....
No ale wszystko możliwe - w końcu auto jeździ po polskich drogach :wink:
5 lutego 2006, 19:57
Też tak mnie sie wydaje.
Żeby nie było tyle roboty (nie można było go zbić ) to bym wymienił i prawy.
Nie życze nikomu takiej usterki w Garbie - na moście Grota Roweckiego przy -12 - bez lawety by się nie obyło. A i ładnie targneło autem. :wink:
5 lutego 2006, 22:34
Ja tez swego czasu zlamalem tylny wachacz na pieknych polskich drogach
do celu i spowrotem dojechalem ale powolutku bo tluklo
5 lutego 2006, 23:12
To jest konstrukcja!! mimo złamania jednego z wazniejszych elementów konstrukcji da sie kontynuować jazdę!! Współczesnym autem byś nie pojechał
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 lutego 2006, 23:20
Mi się taka sztuka udała malcem. Nawet nie wiedziałem że coś się złamało, jechałem ponad 20 km, tylko nie mogłem wyczaić co tak z tyłu piszczy :D
sex, bug and rock'n'roll
5 lutego 2006, 23:27
W Malcu - jasne, ale zlamac szable w Garbie?! Wiem ze drazek potrafi puscic, wiem ze miska potrafi przerdzewiec, wiem ze wachacz przy suchych polosiach potrafi peknac, ale pierwszy raz slysze zeby puscila szabla! W jaki sposob? Przeciez to jest gruba, sprezynujaca blacha...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 lutego 2006, 05:53
Niestety mozna złamać, a to z prostej przyczyny rdza w miejscu osadzenia. W moim przypadku koło wlazło w błotnik i ani w te ani te.
W dodatku pod kątem i z prześwitem około 10cm. Biorąc pod uwagę oblepienie śniegiem wewnętrzej części nadkola to samo to "ucieka" kilka centymetrów.
:?
6 lutego 2006, 11:07
Czy mozesz zrobic zdjecia co i gdzie peklo? Ja jestem po prostu ciekawy, ale mysle ze to sie moze przydac, na zasadzie pokazania ludziom czego pilnowac. Dla mnie szabla wydawala sie zawsze niezniszczalna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 lutego 2006, 22:16
O żesz.... ostro poszło :shock:
No ale najważniejsze, że już jest dobrze :-D
6 lutego 2006, 23:05
:shock:

No nic. Szczesciem dobrze sie skonczylo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 lutego 2006, 23:52
to zalezy od ustawienia
mi na szescie tak nie strzelil :)

← Pytania i problemy