zakup auta, tzn Garbusa

1 września 2003, 16:45
witam chce kupic w najblizszym czasie garbuska prosilbym o jakies podpowiedzi na co zwracac uwage co sie najczesciej psuje i co robic aby nie przeplacic, na rynku jest masa garbow i wszystkie mialy remonty "pol roku temu", ale po czym poznac ze wlasnie ten samochod sie nie rozleci po wyjechaniu od poprzedniego wlasciciela??
z gory wielkie dzieki za rady!
pzdr
1 września 2003, 16:52
Najlepiej sprawdzić go u mechanika. Jeśli jesteś z Warszawy warsztat przy ul. Złoty Róg. Zadzwoń tam wcześniej i umów się że chcesz przyjechać na sprawdzenie auta. Myślę że powinni Ci pomóc.
1 września 2003, 20:19
Jakbyś jednak nie miał mechanika pod ręką, radze zabarać z sobą kogoś kto ma garba, albo przynajmniej spojrzy na auto krytycznie 8) Trudno powiedzieć co się najcześciej psuje, wszak już nie raz na forum podło stwierdzenie, że każdy garbusik ma swoją duszę i regół nie ma. Radzę dobrze popatrzeć na podłogę, byłoby super gdyby była zakonserwowana. No i standardowo - czy na proga za dużo rdzy nie wyłazi, czy silnik nie jest zaolejony, czy nie ma zbytnich luzów na kierownicy. Posłuchaj silniczka czy ładnie brzmi. Tyle mi na razie przychodzi do głowy.

Pozdrawiam i powodzenia
2 września 2003, 08:19
No i taka jedna zasada odnosząca się do Garbusów i wpływająca na poziom twoich przyszłych wydatków na naprawę auta:

Lepiej żeby silnik był to kapitalnego remontu niż żeby miało się okazać, że samochód jest dziurawy jak sitko i rdza wyłazi prawie w każdym miejscu.

Najbardziej więc uważać na blachy.
6 lipca 2005, 13:32Jakiego kupić ?
Zamierzam nabyć Garba. Rocznik 67. Facet chce 2000 zł. Nie znam się za bardzo na tym, więc na co mam zwrócić uwagę?
Ps. Wybacz Zmoro :smt058
6 lipca 2005, 14:02
zwroc uwage na blache. bardzo wazna rzecz ! silnik swoja droga dobrze jakby hulał :-D . sprawdz czy nie ma luzu wzdłużnego czy jak on tam się nazywa.
www.kaferklub.com
6 lipca 2005, 14:19
Ło jeżu... To temat tak szeroki, że trudno w jenym poście napisać... Faktem jest, ze kupując garba za 2 tysie, to niespodziewałbym się cudów. Ale to tak na marginesie. Renifer ma racje. Blaca to podstawa, bo remonciki blaszki to najdroższa sprawa chyba. Potem w następnej kolejności silnik. Reszta to już nie są aż taaakie wydatki.

Co do blaszki. W garbie najszybciej lecą progi i generalnie podłoga.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
6 lipca 2005, 14:58
proponuję przejrzeć wątki z tym związane.
roboty pewnie bez liku..... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
6 lipca 2005, 15:38
no za 2 tysiaki to na pewno jakas rewelecja nie bedzie ale lepiej kupowac do remontu niz po niby remoncie za 7 tysiecy. Obejrzyj generalnie dokłodnie podłogę !!!
www.kaferklub.com
6 lipca 2005, 18:05
ja powiem Ci że generalnie nasze oba Garbki nie były kupione drogo bo Gabi 1302 '72 za 1850zł a Żabcia 1300 '67 za 1500

oba co prawda coś miały do zreobienia ale wychodziliśmy z zasady, że lepiej robić po swojemu niż przymuszać się do czegoś co ktoś "podobno" zrobił

i teraz sytuacja jest taka:
Gabi ma zrobioną podłogę, hamulce, kosmetykę drobną i zawieszenie przednie i teraz czeka na zmianę silnika który już stoi w garażu

Żabcia miała kiedyś robioną blachę przez poprzednika i nie jest tak źle jeszcze do tej pory zrobione hamulce, ładowanie i wymieniony silnik na 1,6

ja zachęcam do kupna tańszego ale pamiętaj o sprawdzeniu podłogi bo ona najszybciej leci no i zawieszenie zsprawdź szczególnie przy modelach rurowych bo to też drogi wydatek, silnik w drugiej kolejności
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
8 lipca 2005, 14:38Re: Jakiego kupić ?
Zbig napisał(a):Ps. Wybacz Zmoro :smt058

No ładnie, chwile mnie tu nie było... :twisted:

Ja Ci dam Garbusa...
Lepiej byś mnie i Herberta wspomógł :wink:
Przecież już kiedyś pisałam, że szukam sponsora :smt016

PSyt: :smt008
10 lipca 2005, 15:32
Na szczęście moderatorzy nie są tak bezwzględni, jak Ty... :twisted: :wink:
10 lipca 2005, 15:58
Ania napisał(a):Na szczęście moderatorzy nie są tak bezwzględni, jak Ty... :twisted: :wink:
gdyby byli tacy bezwzgledni juz dawno zablokowali by Ani mozliwosc pisania w tych oczojebnych kolorach :twisted:
10 lipca 2005, 19:15
choć nie w moim dziale ale Kizzi przywołuję Cię do zmiany koloru a tu masz żółtą kartkę ;)
choć i tak nie wierzę że Kizzi zmieni kolorek w końcu Herbert jest niebieski :P w Rumianki ;)
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy