Cenowo podobnie. Kiedy wybierałem garbusa, nie wiedziałem nawet że jest jakaś różnica w wyglądzie pomiędzy różnymi modelami
. Po prostu wziąłem tego , który był . Garbus is garbus , nie ? 
zakup auta, tzn Garbusa
to zależy która część i w sumie wybrac trzaba tego który sie podoba bo tak oceniac to nie bardzo
bierz tego najtanszego
im wiecej pracy tym przyjemniejszy efekt 
Uwazaj z takimi radami, bo mozesz komu skrzywde zrobic, jezeli skozysta
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
przy kupnie samochodzika kierowalem sie dwoma zasadami... zeby jezdzil i zeby rama byla zdrowa... reszta byla do zrobienia i nie zaluje
No Ty nie zalujesz, ale ktos moze. Mimo ze wiekszosc samochodow "po remoncie" to potpicowane wraki, to duzo bardziej oplaca sie kupic samochod w ktorym ktos cos zrobil (naprawde zrobil) niz robic to samemu. A wielu garbusiarzy groszem nie smierdzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
czuje sie zrugany...
juz nigdy wiecej pustych rad... obiecuje:)
Ja wiem i 80% forumowiczow wie ze Ty wiesz ze
Tak ze spoko, ale czasem mnie rozne obawy nachodza
bierz tego najtanszego im wiecej pracy tym przyjemniejszy efektnie w kazdym wypadku jest najlepszym pomyslem, ze sa tanie Garbusy ktore do niczego sie nie nadaja, ze nie kazdy radzi sobie z remontem itd itp etc, ale ktos moze po prostu wziac i posluchac. To bylo z lekkim przymrozeniem oka, ale czasem ktos tu zaglada, kompletnie zielony i nie w temacie i bierze wszystko na serio.
Tak ze spoko, ale czasem mnie rozne obawy nachodza

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
a warte sa cos te garby 1996 ?? wtryskiem??
cenowo sa nie najgorzej prawie jak a diesiecioletni inny samochod w dobrym stanie ok 10 tys
cenowo sa nie najgorzej prawie jak a diesiecioletni inny samochod w dobrym stanie ok 10 tys
One sa dosyć dobre jakościowo, ale zabezpieczenie mają mniej wiecj z tego co wiem jak kazdy inny mexykaniec - czyli słabe. Wtrysk jest w nich okej
(i nawet działa
)
(i nawet działa Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
To sa swietne samochody. Ale 10 lat, zwlaszcza po polskich drogach, zwlaszcza przez niektorych polskich urzytkownikow, potrafi zrobic swoje nawet z Garbem. Pomijajac fakt ze nie zawsze t oco sprowadzane do Polski jest tej samej jakosci co ten sam towar sprowadzony do Niemiec 
Nie mowie ze tak jest w tym wypadku, ale moglo byc.
Nie mowie ze tak jest w tym wypadku, ale moglo byc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
zaobserwowałem w ogóle dwa wykończenia mexów, np. buda którą miałem poprzednio zero zabezpieczeń antykorozyjnych, brak klinów w uszczelkach okien. Druga z klinami i dość dobrze zabezpieczona antykorozynie, z czego to wynika nie wiem. Ta druga jest rocznik 1980, pierwsza niewiem. Ale tez coś koło tego
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
ale tak bardziej rzeczowo ... mam zamiar sprzedac 1303 bo mu cos bezprerwy dolego(z podziekowaniami porzedniemu wlascicielowi ktory tak profesjonalni go zniszczyl ...
ktory na podkladni zalowal....) ... jakie sa podstawowe roznicepomiedzy takim nowym a 1966 ?? jak wyglada sprawa z zawieszeniem, podloga (czy byla skrecana buda ) i wogole....
Mex z 1980 roku np. prawie niczym sie nie różni od tego z 1997r Generalnie ma nadal klasyczna garbusowa konstrukcje z '36
np. Bardzo trwałe zawieszenie na rurowisku. 1996r bedzie napewno "niekombinowany" gdyż nie jeździł w polsce w latach PRL tym samym pozbawiony jest patentów z tego okresu. Jakich chcesz konkretów?? O jego budowe, czy moze o eksploatację??
np. Bardzo trwałe zawieszenie na rurowisku. 1996r bedzie napewno "niekombinowany" gdyż nie jeździł w polsce w latach PRL tym samym pozbawiony jest patentów z tego okresu. Jakich chcesz konkretów?? O jego budowe, czy moze o eksploatację??Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
wsystkiego potrochu ...
a wlasc jak z wytrzymaloscia na korozje usterki( zwlasza ten magiczny wtrysk)
w nastepnym poscie juz nie bedzie literki "z" (klaw sie zepsula i nei mam lit erki z tak wiec zegnaj literko z [meczace jest wklejanie "z")
w nastepnym poscie juz nie bedzie literki "z" (klaw sie zepsula i nei mam lit erki z tak wiec zegnaj literko z [meczace jest wklejanie "z")