zakup auta, tzn Garbusa

21 sierpnia 2006, 17:37
a i wlasnie na co trzeba uwazac predewszystkim przy kupnie takiego garba?? (mam ju mala nauczke [ale dzieki niej poznalem garba] )


he poswiecilem sie z ta cholerna literka "z"
21 sierpnia 2006, 18:03
kupowanie takiego garba nie różnie sie niczym od kupowania każdego innego garba. Wtryski sa podobno dobre. Poczytaj sobie na 4um duzo było o kupowaniu garbusa
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 sierpnia 2006, 18:41
Moje zdanie (N)... najlepiej kupic garba po 1968 roku ale niepolecam 1302 i 1303. Jesli cos sie w tych dwoch modelach moze popsuc "drogo" to przednie zawieszenie, jak byl dzwon, powazna korozja a ktos zrobil byleby popchnac dalej to moze sie rozkraczyc i bedzie nieszczescie. Uwazam ze plaska szyba i rurowisko to podstawa mocnego garba, latwiej to naprawic, np. jak trzeba wspawac nowy samolot itp... Rozne sa opinie i poglady, niekazdy musi sie ze mna zgadzac. Ja osobiscie nic nie mam do 1302 i 03, wiec mnie za to nie bijcie :D Jak chcesz kupic gabcia, kup 1200-1300 na rurowisku, obejrzyj go sobie od spodu co i jak, oczywiescie przejedz sie i zobacz jak to sie ma do wszystkiego...

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
21 sierpnia 2006, 22:53
ale rozmawialiśmy o 10-letnim mexie a nie o panoramach, nie ma sensu przerabiać jeszcze raz tematu, bo po co?? Niewiem dlaczego odradzasz McPhersonowce, maja swoje nie zaprzeczalne zalety w stosunku do rurowca (i to mówie ja który ma rurowca :-D )

Swoją drogą to dlaczego:
Marta & Norbert napisał(a):najlepiej kupic garba po 1968 roku
??? Ja najbardziej chciałbym mieć garba z przed '67
i dlaczego
kup 1200-1300
a nie 1600?? nie kumam waszych porad :roll:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 sierpnia 2006, 08:02
no wlasnie nasunelo mi sie pytanie jakie sa roznice pomiedzy tymi typami zawieszenia?? jakie +i- poszczegolnych typow??

tak sobie szukalem i znalalem 2 ogloszenia:
http://allegro.pl/item120934206_vw_garbus_1_6_1996_wersja_meksykanska.html
http://allegro.pl/item122101493_otomoto_volkswagen_garbus.html
no i 3
http://www.gratka.pl/moto/tresc.phtml?id_og=5469712&id_region2=4&id_podrubryka=1&id_rubryka=1&marka=Volkswagen&model=Garbus&id_region=0&z_dnia=-1&rok_produkcji_od=1990&cena_od=0&cena_do=-1&inte=on&gaze=on&biur=on&nr=2&key_unique=35f3b3e824429ed5d68c8529b917612f


ktory nich?? cym sie kierowac tak na oko??



**************************************************************************************
te "z" doprowadi mnie do nerwicy
22 sierpnia 2006, 08:16
Tym czym w innym Garbie.
-Stanem blacharki (wydaje mi sie ze zabezpieczenie antykorozyjne to jest bardziej kwestia zabiegow importera czy wlasciciela), bo 10 lat to tez juz cos. Co prawda nawet jezeli cos znajdziesz, to czym innym jest naprawianie "dziewicy" niz latanie laty laty laty. Tylko ze ty pewnei za ta cene nie chcesz miec roboty.
-Ogolnym stanem technicznym. Czy wlasciciel dbal czy zapuszczal. Mechanik mi opowiadal o meksie z tego okresu w Polsce, w ktorym wlasciciel zarznal silnik (trudne, trzeba przyznac) nie reagowal na wyciek oleju ze skrzyni, wiec ja tez zarznal itd. Wszystko mozna.
Ale generalnie to sa dobre samochody i ogladanie ich przypomina bardziej kupowanie wspolczesniakow - czy odpowiednio serwisowany a nie pic.
Uwazam ze taki zakup to dobry pomysl.

Roznic w stosunku do Garba "po 68" jest niewiele. Glownie system wtrysku. Detale typu klawisze, kierownica i szczegoly wykonczenia. Dla niektorych zreszta wazne, ale na upartego do zmiany (ja bym nie robil). Z grubsza odpowiada to modelowi 1300S z lat 70tych - 1600, dluga skrzynia i tarcze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 sierpnia 2006, 08:42
ale powiedzcie mi jak to jest... kupujesz garba z 67 i ogora z 78.... garb w porownaniu z wiekszym kuzynem poprostu slicznie sie prezentuje, co oni z tych ogorow robili? Woly robocze??!!
22 sierpnia 2006, 08:43
TAK!
Do tego zostaly stworzone.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 sierpnia 2006, 09:06
ale poprostu mi smutno jak widze ogra stojacego w krzakach i nie majacego juz nadzei na lepsze jutro... sam takiego kupilem za grosze i uratowalem, ttoi sobie takie biedne malenstwo i juz nawet nie pamieta jaki mialo kolor pod warstwa szarego klejacego sie brudu, moj dopiero po umyciu powiedzial ze jest turkusowo bialy :D ...
22 sierpnia 2006, 10:38
Łysy napisał(a):ale rozmawialiśmy o 10-letnim mexie a nie o panoramach, nie ma sensu przerabiać jeszcze raz tematu, bo po co?? Niewiem dlaczego odradzasz McPhersonowce, maja swoje nie zaprzeczalne zalety w stosunku do rurowca (i to mówie ja który ma rurowca :-D )

Na poczatku kolega zadał pytanie, wiec na nie odpowiadam, a to ze zmieniliscie juz 3 raz kierunek tematu to nie moja sprawa. Wyrazam poprostu swoje zdanie, niemusisz sie z nim zgadzac. Jesli ktos mnie pyta o to co jest tansze w utrzymaniu to chyba logiczne ze zalezy mu na tym by posiadac garba z jakich kolwiek jego wzgledow, a takze zalezy mu aby wydac rozsadnie i byc w stanie go utrzymac. Taki byl sens tego watku... Panoramy maja swoje zalezy i dobrze o tym wiem, nikt tego nie podwaza i tyle...

Ja proponuje garba po 68r ze wzgledu na koszt czesci, gosc chce miec garba tanszego w utrzymaniu to mysle ze wlasnie po tym roku jest :"tanszy", bo jak np ma kupic lampe lezaca a zwykla stojaca H4 to roznica jest znaczna, itd itd. Wiadomo ze wiekszosc garbusiarzy chcialo by miec garba z przed 67r i ja niemam nic przeciwko, to ich wybór i szacuneczek dla Nich. To tyle bo juz sie rozpisalem...

Pozdrowka
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
22 sierpnia 2006, 13:43
Stardzy typ rurowiska - klopotliwy w eksploatacji (sworznie i problemy analogiczne jak w Maluchu)
Nowszy typ rurowiska - tani w utrzymaniu i trwaly
Sprezyny - drogie amortyzatory, 3 razy drozsze mniej wiecej, obciazenia ich gornych mocowan (kielichow) - rdza, w razie kiepskiej naprawy blacharskiej szlag trafia geometrie, czesto cos sie kaszani na jednym z licznych polaczen metalowo-gumowych co powoduje bardzo trudne do usuniecia drgania przy pewnych predkosciach. W serii miekkie do wyzygania :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 sierpnia 2006, 16:46
a wtym z 1996 to jakie bedzie ??

he od malucha mam zestaw rozwiertakow przyzad do wybijania swoznia itd.....:) moze sie przyda:) a wlasciwie:(
22 sierpnia 2006, 21:56
mex z 96 jest na rurowcu, odpowiada mniej wiecej niemcom z końcówki produkcji, tyle ze ma "dość wysoki" standard wyposazenia, jakiego nie miały niemiecki model 1200 (np. pełna podsufitka, dmuchawa :-D ) niewiem czy ostatnie mexy na rynki zachodnie nie miały fabrycznego webasta. Ale to tez pewnie zalezy od "opcji" wyposazeniowej
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 sierpnia 2006, 22:07
w jednym tych garbusow co podalem linki do aukcji bylo ogrzewanie postojowe ... wypas :) ja w swoim nawet nei mam dmuchawy a kiedyc cos tam chyba bylo .... ale chyba tego garba bede musial odlozyc na przyszlos poniewaz bardzo prawdopodobne ze zmienie prace tak wiec zaczne od slabej stawki itp ..... ale w perspektywie :) coraz bardziejj sie nakrecam :(

a jescze jedno pytanie ile moge za tego mojego terazniejszzego wziasc??
http://garbomania.com/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=2193 ??

← Pytania i problemy