Na złom?

4 marca 2004, 20:26
:cry: MAM DUZY PROBLEM...
otóż nie wiem czy znacie to zjawisko...strasznie rzuca tyłkiem garbatego, jakaś dziurka czy lód na drodze i "zamiata drogę"jest to okropne bo niemożna po śniegu czy śliskim jechać szybciej niż 40 km /h...nie umiem tego opisać..tak dokładnie i dlatego prośba do garbatego...
o sptkanie zebyś ocenił co to może być...
prosze pomóżcie.....
opony z tyłu i przodu 185/65 :cry:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 marca 2004, 20:35
Ja bardzo chętnie się spotkam i postaram pomóc... Jeżeli dasz radę podjechać pod kolejkę WKD w Pruszkowie jeszcze dzisiaj, akurat będę wracał z roboty i możemy się przejechać twoim Garbem... :)
4 marca 2004, 20:38
....oj Marcin dziś przepraszam nie........jutro czy kiedy ,jak ci pasuje...
napisz to się dostosuje...
pozdrawiam
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 marca 2004, 21:06
myśłe że nie masz co się stresować, na letnich kapciach w zime tak niestety jest, poczekaj do wiosny :lol: i się samo naprawi:-)
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
5 marca 2004, 08:11
:( wiesz enter nie jestem pewien.......masz na to inny pomysł?może amortyzatory?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
5 marca 2004, 10:00
też może być, może są za miękkie i pływają, ale to musiałoby być bardzo rozwalone zeby tak się działo. pozdro.


ps. zapodaj jakiś nowy kawał bo ten mnie się już opatrzył :wink: :lol: :lol: :lol:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
5 marca 2004, 10:35
Garb na "starym" tylnym zawieszeniu ma pewne sklonnosci do rzucania na boki na dziurach przy jezdzie po luku. Pamietam ze byly duzo wieksze, gdy mialem stalowe, ciezkie felgi z detkami w srodku. Teraz mam lzejsze felgi i opony nowe, choc w tym samym rozmiarze i problem sie duzo zmniejszyl. Ale nigdy nie bylo to cos strasznego, po prostu ledwie zauwazalne przestawianie tylu, gdy tylne kola musialy pracowac na wybojach a samochod skrecal. Przy czym nie bylo to zarzucanie, Garb przyczepnosci nie tracil. Tak wiec jesli masz takie straszne problemy, to raczej cos jest nie tak. Amortyzatory, zbieznosc?
5 marca 2004, 11:34
yrrak, jeszcze jedno... Znak okolice gdzie mieszkasz, bo czasami przeciskam się przez Gąsin na Ożarów Mazowiecki...

No i tam nie da sie jechać szybciej niż 30 km/h, a trzeba się przyzwyczaić, że Garb na rurowisku jest bardziej twardy i czasami wydaje się jakby zaraz miał się rozlecieć... No ale zobaczymy, jakoś się spotkamy dzisiaj albo jutro i obaczymy...
5 marca 2004, 14:43
:D eeeeeeeee...to nie to .zobaczymy ...... :lol:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
6 marca 2004, 22:33
siema,ej qubek cos mi sie wydaje ale w garbie z tyłu to nie ma zbieżności chyba że sie myle ale jeszcze nie słyszałem żeby tylnie koła miały zbieżność,dawno mnie tu niebyło ale niemam czasu ja tylko praca potem robie garba i tak cały czas
6 marca 2004, 22:41
Jest - przesuwasz w przód i tył półoś w szablach. Najśmieszniejsze, że jak zmieniałem skrzynię to jeszcze o tym nie wiedziałem ;)
6 marca 2004, 23:23
Potwierdzam. Ogr niemiłosiernie darł mi opony od środka. Myślałem, że Go ktoś często przeładowywał i "przegiął" całe tylne zawieszenie. I kiedy jesienią postanowiłem przełożyć to wszystko z drugiego, zauważyłem, że w szablach są jajowate otwory do mocowania tylnej piasty.Możliwość manewru niby mała, ale efekt jest zaskakujący i wreszcie Ogr nie jest rozkraczony,a opony na pewno wystarczą na dłuzej niż jeden sezon :D .
Niech BUS będzie z VWami!!!
7 marca 2004, 00:01
Sporo moze byc przyczyn. W dodatku przy tylnim napedzie w zimie efekt moze byc o wiele wiekszy niz latem. Moze amortyzatory albo wachacze.
9 marca 2004, 09:13
teraz zrobiło się ciepło i asfalt normalny to i problem jakby zniknął...poza tym garbaty powiedział że wszystko jest ok
ale i tak trzeba nad tym popracować.....amortyzatory nie,zbieżność nie,
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy