Numery silnika problem

21 marca 2006, 16:13
Pojedynczym (przynajmniej w Garbusie, nie wiem jak w typ3, chyba tez), ale jako ze glowice od 1600 pasuja bez przerobek.....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 marca 2006, 16:18
no to dobrze mi sie wydawało :-D
A i jeszcze mi sie przypomniało: 1500 to prawie to samo co 1300F (oprócz średnicy cylindrów :-D ) ale czy tez ma waskie kanały olejowe czy moze wieksze??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 marca 2006, 16:52
mniejsze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 marca 2006, 18:16
Karo napisał(a):Ja znam kogos kto ma 1600 a placi za 1300 ;)

Ja tez nie.
Karo ma dobrze wyregulowane 1300, a ja mam rozklekotane dobrze wyregulowane 1300 :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 marca 2006, 19:45
To w takim razie jeszcze jedno z trudnych pytań, jeżeli jest to 1300 na podwójnym dolocie to czy wymieniając cylindry+tłoki na 1600 reszta będzie pasować (głowice, popychacze itp.)
21 marca 2006, 20:07
Glowice beda wymagac rozwiercenia, ale to jest lpowinno byc) latwe dla kazdego szlifierza silnikowego. Poza tym srodkowa czesc kolektora z powinna byc zmieniona na taka przystosowana do gaznika 34 no i sam gaznik. Boczne czesci (portki) kolektora - nie wiem. Chyba takie same. Reszta taka sama, blok, bebechy, oblachowanie itd
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 marca 2006, 20:08
Z tego co wiem głowice trzeba roztoczyć ale ni jest to szególnie upierdliwa czynnośc (idziesz do tokarza i z głowy :) ) poza tym pasi wszystko.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 marca 2006, 20:03
1300AB albo 1600 na dwudolocie. Wiecej nie wiem :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy