No własciwie to ja porobiłem . Gaznik.... wszystko chodzilo ok woz jezdzil palil normalnie do dzis. Pojechalem po uszczelki gaznika wymontowałem gaznik nic nie przestawiajac zamontowalem nowe uszczelki i ....dziura w gazie na maksa!!! Garb zapala a jak chce dodac gazu to dusi go odrazu . Na starych uszczelkach to samo nie wiem co robic zly jestem na siebie ze cholera moze poradzicie co moze byc nie tak . Mi sie wydaje ze on chyba ciagnie gdzies lewe powietrze ale moze sie myle. Czekam na jakies dobre rady a najlepiej bardzo dobre
no to sie porobiło [gaznik]
No tak - jak gadają starzy mechanicy - jak jeździ to nic nie ruszać.
Wygląda na lewe powietrze- może uszczelki nie uleżały sie jak należy.
A może niechcący zluzowałeś linke gazu albo spręzyne powrotną od osi przepustnicy ???
Spróbuj poskładać gaznik jeszcze raz .........
Wygląda na lewe powietrze- może uszczelki nie uleżały sie jak należy.
A może niechcący zluzowałeś linke gazu albo spręzyne powrotną od osi przepustnicy ???
Spróbuj poskładać gaznik jeszcze raz .........
"My hovercraft is full of eels"
Przedewszystkim dobrze dokręć gaxnik!!! to co mówi dag to świeta prawda... lewe powietrze i wielka kupa!
skoro wymontowales gaznik nic nie przestawiajac to po poprawnym zalozeniu powinnien chodzic normalnie. Ja bym przeczyscil dobrze gaznik, sprawdzil czy dysze dobrze wkrecone i zalozyl jeszcze raz.
juz dziala !!!! to byla uszczelka pod kolektor zle zalozona i z kranika nic nie chcialo leciec
A ja mam cos innego!!! Mam podwojne solexy i w jednym gazniku na wolnych obrotach kapie mi z tej rurki ktora wtruskuje paliwo przy nagłym otwarciu przepustnicy!Jk to naprawic!Poza tym zauwazyłem ,ze lewa strona silnika ta dalej od wiatraka bardziej mi sie nagrzewa,czy to normalne?
Red 1302
Nie. Moze byc z tamtej strony ubozsza mieszanka (spekulacja, ale wlasnie taki efekt by to dalo). Co do kapania.... na logike (nie znam tych gaznikow) moze byc to spowodowane nieszczelnoscia ukladu przyspieszacza spowodowana albo tym ze ktoras z kulek-zaworkow sie zablokowala, zapiekla czy cos i nie spelnia swojej funkcji (przemycie i przedmuchanie moze pomoc) albo jakims peknieciem. Teorytycznie 
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
No ale jest bogata mieszanka,bo po tej stronie jeszcze kapie z tej rurki!Mysle tez o luzach zaworowych,ze to to?!
Red 1302