Skrzynia biegów - wymiana oleju?

2 kwietnia 2006, 18:11
Cześć dopiero co dołączyłem do Waszego forum wiec na samym początku pragnę się przywitać :)

Jestem szczęśliwym posiadaczem Garbuska 1303 z 1970r od 5miesiecy ...czasami marzenia się spełniają :)

Za dużo nim nie jeździłem przez zimę i czas najwyzszy szykowac się do sezonu letniego. Poniewaz mam warunki warsztatowe dla własnego użytku chciałbym poznać samochodzik ten od strony technicznej by samemu robić rzeczy które przy Waszej mam nadzieję pomocy :)

Nie chcę zanudzać więć zaczne od początku a problemów mam kilka:)

Zaczne od tego jaki podałem w temacie

jak wymienic olej w skrzyni? Jakiego użyć? Jak kontrolowac jego stan w skrzyni? (o ile jest taka możliwość)

Dzięki za każdą odpowiedź i prosze o wyrozumiałość dla początkującego :)

..bo lepiej pytać niż samemu coś zpieee.... zepsuć :)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich z forum :)
2 kwietnia 2006, 18:32
witam.kup ksiązkę Jeżewskiego,,jeżdzę..".tam jest to opisane.powodzenia!
2 kwietnia 2006, 19:19
Tak serio to do wymiany jest ci potrzebny klucz imbus (szesciokatny)17mm. Stajesz na rownej powierzchni i odkrecasz korek spustowy od dołu skrzyni najlepiej na rozgrzanym samochodzie wtedy szybciej to zrobisz. Nastepnie szukasz na bocznej scianie skrzyni takiej sruby 17mm imbus odkrecasz wczesniej zakrecajac ta od dolu i wlewasz 2,5L ojelu Hipol 15F. Najlepiej sie wlewa pompka specjalna cena najprostszej w sklepie to ok.20-30zł ale warto bo jest o wiele szybciej. Reszty szukaj w ksiazce jak w poscie wyzej. Pozdrawiam i zycze powodzenia sam wlasnie wymienialem olej w skrzyni.....
Acha jesli stoisz na rownym to 2,5L to jest po rowno dziurki wlewowej .
2 kwietnia 2006, 19:51
Dzięki serdeczne :)

Przeorałem internet w poszukiwaniu książki ..napewno ją kupię bo pewnie się przyda ..mniej pytań na forum zadam :)

Dzięki za odpowiedzi z podpowiedziami nie spodziewałem się tak szczegółowych :)

..ja tam lubie ręce w smarach ubeblać :)
2 kwietnia 2006, 20:15
Są dwie śruby spustowe....Ja tez wczoraj dolewałem,najlepiej robić to duża strzykawą, gdy auto jest na rampie.ja leję hipol,bo cieknie mi skrzynia,ale polecałbym olej lepszej firmy,może łatwiej będzie wrzucać biegi przy -20.Na wszelki wypadek warto olej zmienić.fajnieże się cieszysz,ale jeszcze auto ci dopiecze,niestety!!Pozdrawiam.
2 kwietnia 2006, 20:45
wiem wie ze dopiecze bo juz lekko dało o sobie znac :)
ale przecież to nie nowy samochód ..zresztą to nie samochód to Garbus :)
już troch przy nim majstrowałem a zacząłem od prądu który niewiadomo dlaczego nie był podłączony do dyszy w gaźniku i od poprawiania fachowców (bo kupiłem go od sympatycznej dziewczyny która wszystko w warsztatach naprawiała) bo wygięli nie wiem jak to sie nazywa fachowo ale w gaźniku przymocowana jest do niego sprężynka do odbijania gazu ..wiem wiem to dopiero kosmetyka ..najprawdopodobniej cieknie mi z simeringu łączącego silnik ze skrzynią ale nie chce sie do trgo dobierac bo narazie silnik pracuje super więc po co dłubać tylko o stan oleju dbać :)

..dziweczyna jeździła na Lotos Mineralnym więc dolewam tego samego co myślicie o tym oleju? jest ok czy jakiś inny będzie lepszy?
2 kwietnia 2006, 20:55
Stach ...dzięki za tytuł książki znalazłem już i niedługo dotrze do mnie :-)
2 kwietnia 2006, 21:19
czyżbyś kupił błękitnego dziadka?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
2 kwietnia 2006, 21:31
Simmering zmien, bo bedzie Ci sie sprzeglo slizgac a w koncu sie rozwali.
Aha - w 1970 nie robili 1303 ;) ale sie nei przejmuj.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 kwietnia 2006, 23:01
Podobno była jakas akcja VW i jak ktoś chciał to mu wymieniali nadwozie z 1302 na 1303 (za $ oczywiście :wink: ) I zdazają sie z tego wzgledu panoramy 1970r. niepamiętam gdzie to czytałem, i nie jestem przekonany że to prawada :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 kwietnia 2006, 23:23
To jest totalna bzdura.
Ja tez czytalem ta sttrone, koles wymyslil tak niestworzona historie ze nie ma co nawet dyskutowac z pojedynczymi "ciekawostkami" tam opisywanymi ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 kwietnia 2006, 08:49
...hmmmm to mnie zaskoczyliście wczesniej nie zagłębiałem się w sprawę dokładniej jeśli chodzi o Garbusy ..poprostu marzyłem o takim dopiero teraz zaczynam się dowiadywać coraz więcej by poznać go jak najlepiej

w dowodzie mam wpisane 1303 rok 1970r ..ale to tylko dowód z tego co wiem to jest to wersja brazylijska z niepłaską przednią szybą. Przyznam się że nie zaglądałem wcześniej do innych aut tylko tyle co na zdjęciach w necie ..kupiłem go bardzo spontanicznie i teraz dopiero chce go poznać dlatego wpisałem się do Waszego forum by zasięgnąć porad i być może podzielić się czymś co wiem ja (..ale jest to wiedza mniej niż minimalna ..niestety :( ) więc z góry przepraszam za bzdury które czasami napiszę (bo mam nadzieję że nie cały czas )
3 kwietnia 2006, 10:04
Wersja z wygieta szyba to wlasnie 1303, tyle ze ona nie ma nic wspolnego z Brazylia ;)
Nie byla pordukowana w 1970.
Nie przejmuj sie tym, wiekszosc Garbusow u nas ma balagan w papierach
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 kwietnia 2006, 10:27
pewnie że się nie przejmuję :) najważniejsze że go mam i jeździ (odpukać) jak pszczółka :)

← Pytania i problemy