brak iskry czy zapchany przew.paliwowy

9 kwietnia 2006, 15:35
witam ! ja kiedys miałem podobny problem ładowałem akusa silnik krecił pompka podawała wache i ucho!sprawdz czu dochodzi napięcie do zaworu odcionajacego gaznik u mnie jest na tyn samym zacisku co wejscie na cewkę ,ja mialem problem z sprerzyna podgrzewajaca mieszanke ta co jakis czas dawala mi zwarcie raz na 20 odpalen garbi glupiał az bylo pełne zwarcie i poszedł swąt.wymieniłem spręzyne i mam problem z glowy.w razie czego pisz to cos bedziemy radzić !! :wink:
10 kwietnia 2006, 10:32
Nie wiem czy sie nie myle, ale z opisu wynika, ze u Ciebie Garbonurze byl problem z bimetalem od ssania, to takie moje wnioskowanie polaczone z wlasna wiedza ;) U Daniela raczej nie mialo szansy sie to zdarzyc, bo ma dwa gazniki i ssania nie ma wcale. Zatem musi chyba jednak szukac dalej :(
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
10 kwietnia 2006, 11:21
A właśnie...problem rozwiązał się sam...Po odstaniu 3 dni samochód z oporami ale odpalił...Wniosek z tego taki że chyba go nieźle zalałem, chodzi na 3 garach. Musze szybko zmienić świece i olej przy okazji też.
I o ile z dwiema pierwszymi może pójdzie to jak zmienić te 2 z tyłu nie wyciągając silnika???? Dostęp mam bardzo ograniczony przez obecność 2 gaźników.Karo masz jakieś doświadczenie w tym temacie?
10 kwietnia 2006, 14:34
Hmmm, doswiadczenie raczej znikome w tym wzgledzie :D cieszymy sie, ze narazie nie bylo potrzeby do swiec zagladac i mamy nadzieje, ze jeszcze tak przez pare tysiecy pozostanie (swiece maja 4500tys) zostanie. Przeraza mnie troche perespektywa robienia czegokolwiek w okolicach glowic za kolektorami, bo my mielismy nawet problem z zalozeniem kabli WN! Wspolczuje naprawde i lacze sie w bolu.
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
10 kwietnia 2006, 15:05
moje świece mają niewiele więcej, bo około 8-9 tysięcy. Nie wiem jakie znaczenie ma fakt że są to Boshe, no i wydaje mi się że i gaźniki wymagają przeglądu/regulacji po roku użytkowania.
12 kwietnia 2006, 14:54Masz rację.
Może pokusisz się o wyjecie silnika i wycięcie otworów w nadkolach od strony komory silnikowej?
Bo gaźniki powinno się regulować dwa razy do roku (przy całorocznej eksploatacji), wtedy nie będziemy zdziwieni nadmiernym zużyciem paliwa.

Świece jeżeli są nowe, to można je oczyścić w przyrządzie lub dobrze wygrzać nad płomieniem. Oczywiście część roboczą.
comet
13 kwietnia 2006, 08:35
Faktycznie chyba się jednak na to zdecyduję...tym bardziej że czas wymienić poduszki pod skrzynią/silnikiem.

← Pytania i problemy