uszczelki okien z klinem

4 kwietnia 2006, 23:48
czy ktoś wie jak zamontowac ?
czy klin sie wbija na końcu jak uszcelka jes już założona na karoserii
(no i jak to zrobić?)
czy zakłada razem z uszczelką
5 kwietnia 2006, 01:49Uszczelka z klinem.
Klin w uszczelce służy do dociśnięcia jej brzegów do blachy nadwozia.
Zakładamy go na końcu, gdy szyba z uszczelką równomiernie osiądzie w otworze nadwozia, a jej brzegi nie będą podwinięte.
Przed założenie starej uszczelki, należy dokładnie ją oczyścić z nagromadzonego brudu we wszystkich rowkach.
Po zamontowaniu szyby wraz z uszczelką, pod jej zewnętrzne wargi można wcisnąć na obwodzi odrobinę bezbarwnego silikonu.
Klin powinien wejść bez specjalnego problemu. Pomocnym jest drewniana lub plastikowa szpatułka, którą rozchylamy brzegi rowka uszczelki.
Aby cała operacja przebiegła bez problemów, możemy też nawilżyć jej brzegi płynem do mycia naczyń, aby zmniejszyć tarcie.
Końce klina zabezpieczamy spinką.
I to wszystko.
comet
6 kwietnia 2006, 19:25
tylko jak wciisnąc ten klin jakaś rada?
bo strasznie mało tam miejsca i nie mam go jak tam wcisnąc..................
7 kwietnia 2006, 11:30
Jak miałem wyjęte szyby,zakładałem na nie gumową uszczelką i potem wciskałem klin. Tak przygotowane szyby wkładałem na końcu.
Nie wchodziło tak znowu ciężko - może masz jakis inny wymiar klina ???
"My hovercraft is full of eels"
7 kwietnia 2006, 12:04
a nie da się najpierw klin a potem szybę?a potem w otwór wstawić?
tak jak napisał comet to trochę dziwnie ;klin na samym końcu....?

a swoją drogą droga impreza.... :?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 kwietnia 2006, 12:11
Ciężko bo po włożeniu szyby otwór na klin jeszcze bardziej sie zacieśni - ale oczywiście można spróbować.
Droga impra - fakt - kliny na całe auto kosztowały mnie ponad 300 zetów ...
"My hovercraft is full of eels"
7 kwietnia 2006, 12:33
wiem a z uszczelkami około 500 zł ,ta że ja na razie mam bez klinów i zwykłe uszczelki :( może kiedyć uzbieram.... :-D


*********************

szukam tylnej(do tylnej szyby) uszczelki do panoramy..
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 kwietnia 2006, 13:06uchu chu ?!
Widzę, że pomysłowość niektórych panów, zaczyna brać górę i dlatego proponuję wziąć w łapkę instrukcje naprawy samochodów i pod pozycją
szyby, zapoznać się z instrukcją ich montażu.
Mam akurat z pf125:

"Montaż szyby przedniej przeprowadzić należy następująco:
- założyć uszczelkę na obwód szyby (bez listwy ozdobnej);
- założyć sznurek pod wargę wewnętrzną uszczelki w sposób pokazany na rys. 10.22;
- oczyścić dokładnie brzegi otworu w nadwoziu benzyną; przystawić szybę do otworu okna od strony zewnętrznej nadwozia i ciągnąć za końce sznurka i wywinąć wargę uszczelki na kołnierz otworu okna. Dla ułatwienia wywinięcia uszczelki można posługiwać się śrubokrętem."

I tyle.
Nie napisałeś czy to jest nowa, czy też stara uszczelka i czy klin jest oryginalny?
Przy moim ostatnim remoncie, kupiłem nowe uszczelki (komplet), które były do d... .
Były tak miękkie, że szyba je poprzecinała. Musiałem założyć stare.
A te nowe zachowałem, aby je założyć na szyi sprzedawcy jak będę w Bydgoszczy.
Klin (listwę ozdobną) kupiłem z metra, bo stary cały popękał i poodłaził.
Całą operacje montażu "przetrenowałem" z każdą szybą parokrotnie, gdyż były małe problemy, a z klinem nie.
Jeżeli szyba jest ułożona dobrze (poddaje się naciskowi dłoni i lekko sprężynuje) w otworze, to montaż klina nie nastręcza większych problemów.
Sprawdź, czy po wprowadzeniu w otwór na klin szpatułki, można ją przesuwać w miarę swobodnie?
Jeżeli nie, to poszukaj przyczyny. Przypominam o smarowaniu i raczej odradzam stosowanie kanciastych narzędzi np. śrubokrętów, ze względu na możliwość uszkodzenia uszczelki.
comet
7 kwietnia 2006, 13:31
U mnie w instrukcji do Ursusa C-330 stoi wyraźnie -
"Ferszlus trzeba roztrajbować, bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje. Pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc, żeby tender udychtować. I do tego trzeba holajzy. Bo jak bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie da rady."
A co za tym idzie -
"I bezpotrzebnie holendra na płask nie ładować bo trójnik nie strzyma" :wink:
A co do tych klinów - miałem przy okazji remontu powyjmowane wszystkie szyby i tak było według mniej łatwiej upychać - na założonych szybach gdy zmieniamy tylko kliny może faktycznie lepiej robić to tak jak zaleca Comet - po wlożeniu szyb kliny jeszcze dodatkowo dociskałem-w sumie poszło dość gładko.
"My hovercraft is full of eels"
7 kwietnia 2006, 14:08Re: uchu chu ?!
comet napisał(a):Widzę, że pomysłowość niektórych panów, zaczyna brać górę i dlatego proponuję wziąć w łapkę instrukcje naprawy samochodów i pod pozycją
szyby, zapoznać się z instrukcją ich montażu.
Mam akurat z pf125:

"Montaż szyby przedniej przeprowadzić należy następująco:
- założyć uszczelkę na obwód szyby (bez listwy ozdobnej);
- założyć sznurek pod wargę wewnętrzną uszczelki w sposób pokazany na rys. 10.22;
- oczyścić dokładnie brzegi otworu w nadwoziu benzyną; przystawić szybę do otworu okna od strony zewnętrznej nadwozia i ciągnąć za końce sznurka i wywinąć wargę uszczelki na kołnierz otworu okna. Dla ułatwienia wywinięcia uszczelki można posługiwać się śrubokrętem."

O kurcze, a ja zakładałem bez instrukcji, na pewno źle to zrobiłem i teraz szyby mi wypadną :-D
Bez obrazy, ale żeby założyć szybę trzeba mieć instrukcję? Nie ważna jest metoda - jeden zrobi na sznurek, drugi na drewniane patyczki, a trzeci na żywca :-D . Ważne żeby się skutecznie trzymała. Takie rady są dla mnie śmieszne, to tak jak bym musiał użyć instrukcji żeby wiedzieć jak odkręcić śrubkę :wink:
sex, bug and rock'n'roll
7 kwietnia 2006, 14:31przeginacie
Czy jedyną książeczką , która trzymałeś w ręku był dowód osobisty?
Z niektórych wypowiedzi wnioskuję, że najlepiej jest jak otworzy się temat 100 sposobów na:.................. .
Wiem, że są osoby które traktują naprawę swojego auta jako hobby. Mają wstręt do literatury pisanej, lub ich na nią nie stać.
Dlaczego nie można im doradzić, tak jak mnie uczono ileś lat temu w szkole?
Mają marnować czas i pieniądze? Bo pomyłki kosztują.
comet
7 kwietnia 2006, 19:37
Proponuję wkładać szybę z włożonym już klinem w uszczelce. W przciwnym razie powodzenia życzę.[/u][/i]
7 kwietnia 2006, 20:07
ja myślę że slav ma rację ,wkładamy uszczelkę na szybę ,potem klin w uszczelkę a potem całość w budę za pomocą sznurka(ja tak robiłem).
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
7 kwietnia 2006, 20:07
slav napisał(a):Proponuję wkładać szybę z włożonym już klinem w uszczelce. W przciwnym razie powodzenia życzę.[/u][/i]

Zgadzam sie , przerabiałem już to i nie ma co filozofować :!:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL

← Pytania i problemy