uszczelki okien z klinem

8 kwietnia 2006, 00:32Re: przeginacie
comet napisał(a):Czy jedyną książeczką , która trzymałeś w ręku był dowód osobisty?
Z niektórych wypowiedzi wnioskuję, że najlepiej jest jak otworzy się temat 100 sposobów na:.................. .
Wiem, że są osoby które traktują naprawę swojego auta jako hobby. Mają wstręt do literatury pisanej, lub ich na nią nie stać.
Dlaczego nie można im doradzić, tak jak mnie uczono ileś lat temu w szkole?
Mają marnować czas i pieniądze? Bo pomyłki kosztują.
comet

Ja czytam książki, a ty pewnie je tylko trzymasz w ręku - a propo's pozdrów Archimedesa i jego Księżyc - dawno się tak nie uśmiałem :-D
Wartość twojej porady, którą zacytowałem jest dla mnie zerowa. Zwykły tekst przepisany na żywca, który niczego nie wnosi. Rzucasz teorią na lewo i prawo, a to ma się nijak do praktyki. Tę szybę można założyć na tysiące sposobów, niekoniecznie kurczowo trzymając się tego co jest napisane w mądrych książkach. Nie znaczy to że neguję wiedzę teoretyczną - akurat tak się składa że mam tej wiedzy troszkę więcej niż Ty (ukończyłem kilka uczelni wyższych), ale po latach spędzonych w warsztacie zrozumiałem że cała moja wiedza teoretyczna nabywana latami ma się nijak do rzeczywistości.
Chcesz doradzać - a tymczasem ośmielasz się krytykować tych, którzy doradzili koledze jak założyć ten klin. Dlaczego uważasz że tylko ty masz rację? Skoro założyli kliny swoimi sposobami (raczej instrukcji nie używali :D ) i jest OK? A przecież o to chodzi żeby było OK - nieważne jakimi sposobami i drogami, nieważne czy jest to wbrew wszelkim regułom i przykazaniom teoretycznym :D
sex, bug and rock'n'roll
8 kwietnia 2006, 19:42
włożyłem szyby razem z klinem i uszczelką inaczej nie da rady, sam klin na końcu to totalna porażka próbowałem ale uszczelka tak sie zaciśnie że nie da rady tam nic wcisnąc i proponuje tak robić wszystkim
8 kwietnia 2006, 20:09
I o to chodzi - takie porady są cenne - jak ktoś sobie poradził z problemem, a nie papierowa paplanina. Jak widać kolega poradził sobie doskonale bez instrukcji (chyba że czytał przed snem :-D ), i w dodatku sprawdził empirycznie drugą metodę, która jak widać nie zadziałała :wink:
sex, bug and rock'n'roll
9 maja 2011, 09:50
Odgrzebuję temat. Wkładanie klinów plastikowych jest w miarę łatwą sprawą, ale mam pytanie dotyczące aluminiowych. Otóż dwie szyby włożyłem z klinem w uszczelce, natomiast przednią szybę obsadziłem z wyjętym klinem. Czy macie jakiś patent na włożenie aluminiowego klina w uszczelkę szyby obsadzaną już w aucie. W ostateczności po prostu wyjmę szybę i obsadzę z włożonym klinem.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
9 maja 2011, 10:45
Wkladanie aluminiowego to zupelnie iina bajka. Walczylem z przednia szyba prawie 3 godziny z braku wprawy. Efekt byl taki ze dalem sobie spokoj kupilem ten plastikowyn klin. Sadze ze pomocny bylby ten przyrzad do zakladanaia klinow. Nie wiem czy sa one do kupienia w sklepach garbusowych w Pl. Problem z tym aluminiowym polega na tym ze jest bardzo podatny na odksztalcenia a uszkodzenia sa wrecz nieodwracalne.
Sadze ze lepiej jest wlozyc kin wpier kiedy jeszcze szyba jest po za autem. Przy wkladaniu klina do uszczelki osadzonej w nadwoziu idzie naprawde ciezko po za tym zwieksa sie prawdopodobienstwo przypadkowaego zadrapania lakieru.
Moze jest na ten klin jakis patent.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
9 maja 2011, 10:58
W ostateczności po prostu wyciągnę szybę i włożę jeszcze raz z klinem ale myślałem że da się tego uniknąć:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
9 maja 2011, 16:24
Myśle że bez wyciągania szyby nie da rady...
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
9 maja 2011, 17:48
da rade tyylko przyrzad treba zrobic
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 maja 2011, 18:53
W niemcowni są specjalne łyżki do wkładania klinów ( ok 4 euro za szt) niestety teraz w Hanowerze koledzy nie znaleźli.
9 maja 2011, 19:06
ja jak wyciągałem szyby to nie wyjmowałem klina żeby go nie uszkodzić i potem wsadzałem też z klinem , moim zdaniem w niczym to nie przeszkadza , a jest małe prawdopodobieństwo uszkodzenia klina który kosztuje parę złoty
9 maja 2011, 19:06
Ja kupilem cos takiego na CSP. Ale to jest do plastikowego klina.

A co do meritum - co za problem wyjac szybe? Dawno bys to zrobil.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 maja 2011, 19:43
No właśnie w weekend zmieniałem boczne, ale jak mam się męczyć to wyjmę i przednią tym bardziej że zmieniam też uszczelkę tylnej szyby.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
9 maja 2011, 22:06
Cudak napisał(a):No właśnie w weekend zmieniałem boczne, ale jak mam się męczyć to wyjmę i przednią tym bardziej że zmieniam też uszczelkę tylnej szyby.

To jak zmieniasz uszczelki to wytnij stare :) Bez stresu wyjmiesz szyby przynajmniej i szybciej pójdzie :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
9 maja 2011, 22:51
Wycinac uszczelki? No kaman, po co w ogole te kombinacje? Jakim problemem jest wyjecie szyby?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 maja 2011, 00:01
qubek napisał(a):Wycinac uszczelki? No kaman, po co w ogole te kombinacje? Jakim problemem jest wyjecie szyby?

Ja jakoś nie lubię wyciągać szyb bo już mi dwie pękły...
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Pytania i problemy