A gdyby im zasponsorowac komplet amortyzatorow?!

6 kwietnia 2006, 00:50
Fajnie sobie jeżdżą chłopaki :D Szkoda tylko, ze po publicznych drogach...
Nie chciałbym być rowerzystą na albo pieszym w tamtych rejonach :P
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
6 kwietnia 2006, 08:25
te drogi to chyba przy PRG-ach są i chyba nie aż tak publiczne

Ja pamietam jak kiedyś z kumplem ćwiczyliśmy w ten sposób Moskwicza :wink:

Gdzieś był podobny filmik ale z Maluszkiem
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
6 kwietnia 2006, 12:13
..a jaki był koniec ,spalili się ? :shock:
a swoją drogą fajnie tak sobie pojeździć (nie swoim wozem) :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
6 kwietnia 2006, 13:18
Widzialem to juz :shock:
Kolesie maja amputowany instynkt samozachwawczy.
Nie wiem czy to sa umiejetnosci czy kolesie poprostu pedal w podloge i nie znamy strachu ale sporo bym dal zeby sobie poupalac takiego trupa gdzies na takich wiejskich drogach.

Przy okazji filmikow to jak ktos jeszcze nie zna i chcialby zobaczyc czlowieka ktory jest chyba genetycznie pozbawiony strachu i jakiegokolwiek instynktu to prosze:
Ghost Gider 2 http://www.4tuning.ro/filme1/ilegale/GhostRider2.avi
Plik duzy ok 650 Mb fabula jest taka ze koles jedzie chyba przez Paryz na motocyklu z predkoscia miedzy 200 i 300 km/h
Raczej dla fanatykow tego typu produkcji
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
6 kwietnia 2006, 15:48
chyba sobie jakiegos fiata zdezelowanego kupię i też będe przy domu jeździł... Super sprawa!! chłopaki ładnie kończą ten "rajdzik" :-D
Dziwne za ta skoda jeździła po spotkaniach z rowem ;) itp. :-D

Pozdrawiam
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
6 kwietnia 2006, 16:20
Piekna sprawa.
Na dzialeczce mojej z kumplami (Fifi niektorzy znaja) zakatowalismy tak Lade1500 -pozucilismy ja w lesie bo sie do nieczego nienadawala, Malucha-zakatowalismy jeden silnik drugi kupilem od AutoGrzesia (po nieszczesliwej akcji Bunka zna go coraz wiecej osob), ajak zaczal sie amlczyna lamac w pol to pchenlismy go wsiokom za 300zl , i jeszcze Fiata125p mielismy ale nim to juz mniej szarzowalismy i nawet w koncu do warszwy przyjkechal i tu go ozenilismy komus.

Poszukam zaraz jakis Fot naszych fur bo gdzies mam:)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
6 kwietnia 2006, 16:58
Sek w tym ze wsztstkie w/w fury to juz powoli klasyki sie robia, trzeba by sie powloli przezucac na jakies astry itd do takich celow. Choc mi w sumie szkoda kazdego samochodu, jakis taki wrazliwy jestem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 kwietnia 2006, 18:21
Chłopaki powinny założyć twardsze sprężyny, gwintowane amory i mogą zacząć startować w N grupie takim sprzętem:) finał tej imprezy był wspaniały :-D
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
6 kwietnia 2006, 18:40
proponuję kupić klubowego 125 p i zacząć treningi :-D :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
6 kwietnia 2006, 20:15
Oglądnełem filmik i jestem naprawdę pod wrażeniem :-D Wyczyny niesamowite tym bardziej że skody tylnosilnikowe są niezbyt przyjemne w prowadzeniu. Myśle że gdyby triki robili chociazby polonezem nie było by tylu niekontrolowanych obrotów tyłem do przodu. Generalnie dać im subaru wrx i wymiatają :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 kwietnia 2006, 11:21
Powiem tak -
-Maja zarąbiste ksywy - szczególnie "Sztanga" :smt082 :smt082 :smt082
-ta skoda już nie istnieje - 100zł. strata relatywnie niewielka,ale faktycznie żal mi każdego auta które sięga swojego kresu.
-muzyka - nieszczególna - do tego idealnie pasowaliby Beastie Boys,a jeszcze lepiej Rage against the machine.
A tak poza tym - faktycznie umiejetności niezłe - te skody prowadza sie naprawde nieszczególnie,tam na OS-ie chłopaki mieli taki ostry zakręt wychodzący na kilka wiekowych drzew - jakby w to przycedzili nawet by sie ptaszki z nich nie spłoszyły - a oni :smt059
Szkoda że tacy ludzie nie maja gdzie bezpieczniej szlifować swoich umiejętności i wszelkie auta majace coś wspólnego ze sportem+zmakniete tory wyścigowe są poza zasięgiem finansowym zwykłych ludzi.
"My hovercraft is full of eels"
7 kwietnia 2006, 12:23
Masz rację Łysy :) nie ma jak Polonez do takich jazd..wrażenia są nie do opisania pamiętam jak z kolesiem Poltka (on mówił że to wersja Akwarium )po leśnych i polnych drogach testowaliśmy ..nooo autko nie do zdarcia aaa jakie emocje :)

Chłopaki zdrowo wymiatają tymi skodzinami ..i tu racja byle z głową i NIE NA PUBLICZNYCH DROGACH!!!!!

Sam śmigam ciągnikiem siodłowym z naczepoą po naszym kraju i zachodniej Europie i przyznaję że wariatów i głupków u nas jest bez liku i to nie tylko na tych bocznych ale na krajowych drogach i już nie raz miałem pełno w gatkach (tzn. prawie miałem) przez takich zwierzaków rządnych doznań ekstremalnych
...zaczyna się od drobiazgów

← Luźne dyskusje