VDO prędkościomierz?

7 kwietnia 2006, 20:41
Już od samego zakupu mojego bolidu mam problem z predkościomierzem VDO wskazówka na początku drgała jak cholercia następnie pokazywała całkiem dziwaczne prędkości ..bo po mimo szczerych chęci napewno 160km/h nie jechałem :) a teraz poprostu padł jakby się zawiesił i ciągle wskazuje 70 km/h również licznik kilometrów od samego początku nie nalicza kolejnych tysięcy metrów :(

Zastanawiam się czy to z linką może być problem czy z zegarem :?

Od czego zacząć sprawdzanie?

Dzięki
...zaczyna się od drobiazgów
7 kwietnia 2006, 23:39
odkręć linke prędkoścomieza, wsadz zapałkę w licznik i zakręć szybko w palcach, ktoś w tym czasie niech obserwóje licznik, jeśli wskazówka płynnie sie podniesie do ca. 40 i potem opadnie płynnie to sprawdz linke.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 kwietnia 2006, 13:22
no linka w sumie moze sie slizgac gdy jest kiepsko zabezpieczona w kole ale to chyba kwestia licznika. Skoro pokazuje 160 jak jedziesz przykładowo 80 to nie ma mozliwosci chyba zeby sie tak szybko obracała.
www.kaferklub.com
8 kwietnia 2006, 13:52
Ale ma takie "strzały" do 160 czy moze nieraz pokazuje tą preedkość w sposób "ciągły" :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 kwietnia 2006, 14:43
nie wiem akurat prędkościomierza w garbie nie rozbierałem, ale inne linkowe miałem okazję i nie było tam
tłumik drgań w liczniku czy coś w tym rodzaju

mogę sie mylić oczywiście i zbyt sceptycznie podchodzić do "nowoczesności" licznika w garbie :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 kwietnia 2006, 16:06
Łysy napisał(a):nie wiem akurat prędkościomierza w garbie nie rozbierałem, ale inne linkowe miałem okazję i nie było tam
tłumik drgań w liczniku czy coś w tym rodzaju

mogę sie mylić oczywiście i zbyt sceptycznie podchodzić do "nowoczesności" licznika w garbie :-D

przeciez w Nysie to ta wskazówka skakała jak opetana bo zdaje się nie było tłumienia drgań i dlatego pomiar był niedokładny.
www.kaferklub.com
8 kwietnia 2006, 18:05
ale choścby z komarze nie ma nic takiego i nie skacze :-D Nie wim czy w garbie jest coś takiego.....po prostu wiem ze w licznikach w których nic takiego nie było wskazówka nie skakała.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 kwietnia 2006, 19:02
Łysy napisał(a):ale choścby z komarze nie ma nic takiego i nie skacze :-D Nie wim czy w garbie jest coś takiego.....po prostu wiem ze w licznikach w których nic takiego nie było wskazówka nie skakała.

możliwe tak tylko strzeliłem :-D
www.kaferklub.com
8 kwietnia 2006, 19:13
Nasmaruj linkę od prędkościomierza-wpuść tam jakiegoś smarowidła,najlepiej oleju silnikowego - na 90% pewien jestem że w tym leży przyczyna.
"My hovercraft is full of eels"
8 kwietnia 2006, 20:01
obawiam się że nie, ostatnio wymieniałem linkę dobrze ją nasmarowałem i teraz własnie też tak skacze jak wściekła....od 20 do 40 jak się jedzie jednostajnie... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
8 kwietnia 2006, 21:58
Mi tez tak skacze tyle ze u mnie rozrzut to zalerznie jak szybko jade jak wolno ok 20 to skacze od 0 do 60 jak 110 to juz drga tylko troszke ale jest gitara.
Nasmarowac ja czy jak??
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
12 kwietnia 2006, 19:45
Nasmarować - strzykawką albo czymś takim - wpuścić oleju do odkręconej od licznika linki - czyli w zasadzie między linke a pancerz - u mnie skakało od 20 do 80/h i smarowanie pomogło. Jak nie pomoże to albo wyrobiona jest końcówka linki która licznik napędza, linka gdzieś jest uszkodzona lub przerwana albo uszkodzony pancerz - ale obstawiam że smarowanie powinno pomóc.
Wpuszczać oleju można ile wlezie - i tak nadmiar wyrzuci przez paiste koła ....
"My hovercraft is full of eels"
12 kwietnia 2006, 22:36Co, jak?
Jeżeli jeszcze nie rozwiązałeś problemu to, proponuję podnieść lewą stronę auta i zakręcić przednim kołem zgodnie z kierunkiem jazdy. Koniec linki prędkościomierza ująć w palce i lekko hamować. Linka powinna się obracać bez przeskoków nawet przy dość silnym przyhamowaniu.
Do smarowania jej, można użyć świeżego oleju silnikowego rozcieńczonego nieznacznie w benzynie. Problem z rozprowadzeniem oleju może wystąpić przy niskich tem. otoczenia, dlatego te rozcieńczenie.
Należy zwrócić również uwagę na stan tego kwadratowego klinika na końcu linki. Nie powinien być on zużyty.

Jeżeli ktoś nie chce, to niech nie czyta, jak to działa:
Z liczydłem sprawa jest prosta. Tam napęd przekazywany jest z linki na przekładnie ślimakową, a z niej na liczydło.
W liczydle zabierak na bębnie jednostek, przekazuje napęd na drugi bęben za pomocą pośredniego koła zębatego, o dwu rzędach zębów, różniących się ich ilością.
Skąd dalej zabierak bębenka na zębatkę, itd.. . Sprawa się powtarza, aż do dziesiątek tysięcy.
Działanie szybkościomierza opiera się na wykorzystaniu prądów wirowych powstałych w aluminiowej tarczy, na wskutek oddziaływania wirującego pola magnetycznego od obracającego się magnesu trwałego napędzanego linką.
Aluminiowa tarcza zamocowana jest na tej samej osi, co wskazówka. Moment obrotowy równoważy spiralna sprężyna. Wychylenie tarczy, a tym samym wskazówki jest proporcjonalne do szybkości obracania się magnesu.
Powód zawieszenia sie wskazówki może tkwić właśnie w tej sprężynie. Podobnie jak te kosmiczne wskazania prędkości.
Uszkodzenie może polegać na sklejeniu się jej zwojów lub też na zablokowaniu osi wskazówki.
Przyczyną może być upadek budzika lub Jeżeli jeszcze ktoś nie był, to tutaj jest link z propozycją rozwiązania tego problemu: <http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=3627>

Dorzucę jeszcze kilka słów o zastosowaniu takiej macki.
Można nią wyciągać różne przedmiotu z miejsc trudno dostępnych jak np. w kaloryferze, czy pod szafką.
Do kompletu można też dokupić lusterko na metalowym teleskopie z ruchomą główką.
Do wyciągania stalowych przedmiotów (np. kluczy) można zastosować silny magnes, na mocnym drucie np. z migomatu.
nieumiejętna naprawa, co sugerowało by brak wskazań drogomierza.

Można pokusić się o naprawę licznika, na przeszkodzie tkwi zawalcowana krawędź chromowanej ramki obudowy. Aby tego dokonać należy ją delikatnie podważyć małym wkrętakiem i zsunąć. Z tyłu obudowy są dwa wkręty czwórki, a po ich wykręceniu dotrzemy do sedna sprawy. Filozofii specjalnej już nie ma, uszkodzenie powinno być widoczne.
Do przemycia polecam benzynę ekstrakcyjną, a do przesmarowania olej parafinowy dostępny w małych opakowaniach (do maszyn do szycia).
Olej nanosimy za pomocą małego ptasiego pióra, aby niepotrzebnie nie nachlapać. Zębatkę ślimaka smarujemy smarem stałym dobrej jakości.
Obudowę zamykamy przez zawalcowanie ramki za pomocą imadła o szczękach obłożonych blachą aluminiową.
comet

← Pytania i problemy