Dymi z odmy

10 kwietnia 2006, 12:22
Witam!

Mam taki problem:

otóż silniczek nie był używanyokoło roku i został uruchomiony bardzo delikatnie (wg wskazówek z forum) ale niestety.

Wali dymem takim siwym kurcze i olejem z odmy no i oczywiście cienko z mocą. Co to może być? Ja bym stawiał na pierścienie, ale czy wszystkie czy tylko olejowe. Co Wy o tym sądzicie. Ten dym to chyba spalony olej.

Pozdro...
Wiktor
Viki
10 kwietnia 2006, 14:45
Wg mnie to często kontroluj olej i zrób kilkanaście kilometrów. Jeśli wcześniej było ok to powinno przestać. My teraz ze starszym silnik w jego volvo 244 zmienilismy (silnik stał wczęsniej ze 2 lata) Palił początkowo olej jak szalony, ale teraz po 600km jest okej.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
10 kwietnia 2006, 14:46
Mam nadzieję że się poprawi bo jest strasznie. Dzięki
Viki
10 kwietnia 2006, 16:48
Jest jeszcze mozliwosc ze konserwujac silnik wlales olej do cylindrow przez otwory na swiece (tak sie robi) i teraz musi wypalic ten caly syf...
Aha jak silnik stal dlugo to musisz wymienc olej, nawet jak byl wlany nowy i malo jezdzony.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
10 kwietnia 2006, 17:01
Barzant napisał(a):Jest jeszcze mozliwosc ze konserwujac silnik wlales olej do cylindrow przez otwory na swiece

Ale skoro sadzi z odmy to sugeruje to raczej przedmuchy
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 kwietnia 2006, 07:05
No właśnie wczoraj poddałem w wątpliwość odpalenie silnika zgodnie ze wskazówkami bo robił to mechanik i jakoś mu nie wierzę. Silnik kupowałem więc nie mam pojęcia czy był zakonserwowany ale pewnie nie. Poczekam jeszcze trochę może coś się poprawi. Ale widać że ma słabą kompresję bo cienko dmucha. No zobaczę jeszcze.

Pozdro...
Wiktor
Viki
12 kwietnia 2006, 08:43
Ustawiłem zawory i zaczął trochę lepiej chodzić i mniej dymi ale ciśnienie z odmy to ma niestety niezłe.

Mam jeszcze jedno pytanko:

Czy z przodu na wale przy kole pasowym jest jakiś simering czy tylko odrzutnik bo juz nie pamiętam. Jak ścisnąłem wąż od odmy to tamtędy ciśnienie próbowało ujść i olejem bryzgnął stamtąd. Mam nadzieję że nie bedzie tamtędy leciało jak ciśnienie wróci do normy. Czy to sie da zepsuć?

Pozdro...
Wiktor
Viki
12 kwietnia 2006, 09:47
Tam nie ma simmera. Jezeli silnik ma za duze cisnienie wewnatrz (a twoj z tego co mowisz ma, a po zatkaniu odmy to juz w ogole) to bedzie tamtedy lac. Jezeli blok jest wyrobiony - tez.
Ogolnie to trudno powiedziec na ile twoja sytuacja jest zla, odma do tego sluzy, zeby wyrownywac cisnienie, ale przy sprawnym silniku ani dymu, ani wielkich erupcji oleju z tamtad byc nie powinno.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 kwietnia 2006, 14:33tak to bywa.
Jeżeli nie sprawdziłeś silnika przed założeniem, to nic dziwnego, że masz kłopoty.
Można wprawdzie założyć, że problem tkwi w samych pierścieniach, ale różnie to może być.
-Jeżeli pierścienie są zapieczone, to możesz liczyć, że się rozruszają. Pomóc może ropa, wlana na kilka dni do cylindrów.
Najlepiej jednak będzie, gdy sprawdzisz ciśnienie sprężania na poszczególnych garach. Odpadnie wtedy kwestia pękniętego pierścienia, luźnego sworznia itp..
Trzeba się jednak liczyć z tym, że silnik może być wyświechtany, lub przytarty.
W tym ostatnim wypadku można jeszcze próbować go oczyścić i coś poprawić.
Jak sam widzisz, możliwości jest sporo. Proponuję udać się do mechanika i coś na to zaradzić
comet

← Pytania i problemy