Sprzedam tanio garba :(

15 kwietnia 2006, 13:56
Niestety jestem zmuszony sprzedać swojego garba.

Od początku co sie stało: oderwała sie podłoga od progu, sama blacha na podwoziu jest w stanie bdb, ale próg sie rozpadł, rozpruwając tym samym kanał grzewczy, sprawa ma sie od strony pasażera, nie mam za bardzo kasy na naprwę i jestem zmuszony sprzedać. Poza tym wymaga kilku poprawek blacharsko-lakierniczych, z wyjątkiem progu nie ma tragedi i da sie to zrobić we własnym zakresie bo nie ma dziur. Auto wyposazone jest w świetnie sprawującą sie inst. gazową, silnik 1200, buda mex, sprawny machanicznie, świetne chamulce,opony jak nowe, nigdy mnie nie zawiódł. Cena jaka mnie interesuje to 2000zł bez targów. auto oczywiscie jest zarejstrowane i ubezpieczone. Mogę nim dojechać w dowolne miejsce w polsce.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 kwietnia 2006, 14:00
Kurcze :/
Szkoda ze to nie primaaprilis.
No coz, moze Ci sie nie uda sprzedac, wspawasz sobie nowy prog (majatek to to nie jest) i bedziesz smigal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 14:09
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…ha%B3em&start=15

tu są zdięcia, prawie nic sie nie zmieniło w wyglądzie.

a powiedz mi czy trzeba bude odkręcać do tego zabiegu. Wydaje mi sie ze raczej tak......mam teraz troche (nie za wiele) kasy i moze zeczywiscie bym to zrobił..........

ku....a a miało być na silnik :evil:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 kwietnia 2006, 14:36
Moze jakis fachura zrobilby bez odkrecania ale ja nie wiem jak. Ale bez obaw, jezeli ktos za bardzo nie patencil to to nie jest tragedia, odkrecanie. Teraz reperaturki sa duzo tansze niz kiedys i jezeli masz czas i umiejetnosci zeby je odpowiednio popasowac (bez kilkakrotnego opuszczania budy i sprawdzania sie nie obejdzie, dlatego najlepiej bude zazwyczaj lekko podniesc nad podloge ale za daleko z nia nie odbiegac ;) ) albo w miare nietepego fachowca to powinno sie to zmiescic w rozsadnej kwocie. Oczywiscie licz sie z tym ze inne podobnie miejsca znajdziesz.
Jak sie dorwe do skanera to zeskanuje z francuskiej gazety komiks jak sie odkreca.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 14:42
To mam prośbe- zeskanuj mi to!! A poza tym może od razu kanały grzewcze warto wymienić........kuźwa, to trzeba naprawdę trochę kasy mieć......
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 kwietnia 2006, 14:44
Prawda. Ale nie tyle co kiedys. No i jezeli Garb jest solidny tak jak mowisz, to chyba warto?
Zreszta - to twoj wybor, sam musisz policzyc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 15:25
od lipca 2005r ponad 15 000 km bez awari :-D Technicznie jest zajebisty.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 kwietnia 2006, 15:51
Nie sprzedawaj! Zaciśnij pasa i ratuj garbka!
Wiem, wiem, że łatwo powiedzieć. Ale wiem coś o tym. Mój stoi już parę miesięcy, ja przerzucilem się na bilet miesięczny, ale powolutku reanimuję garbuska. I nie zamierzam sprzedawać, tylko dlatego że coś się zepsuło.
Pozdroofka
sex, bug and rock'n'roll
15 kwietnia 2006, 15:59
Jezeli technicznie jest taki jak mowisz, to teraz zrobisz blache i blacharsko bedzie to samo. Bedziesz mial pewny samochod w ktorym sam wiesz dokladnie co piszczy.
To co teraz przezywasz jest normalne, wiekszosc z nas ma taki okres. Ale nawet jezeli wydaje Ci sie ze kupisz inny samochod i on bedzie Ci bezproblemowo sluzyl i nie pochlanial pieniedzy to... mylisz sie. Tak nie ma. Kazdy samochod kosztuje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 16:04
Właśnie przez to że robie tyle km sie rozpadła ta buda....konkrelnie to nie przetrzymał tej zimy, całe szczescie ze zawsze moge skozystać z volvo244 mojego starego :-D Przemyslałem sprawe, szukam całej budy w dobrym stanie :-D

Tylko sie bardzo wk....łem bo miałem sprawić sobie wiekszy silnik
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 kwietnia 2006, 16:15
Samochod taty dobra rzecz, ma samonapelniajacy sie bak :D
Co do dobrej budy, bedziesz potrzebowal szczescia, bo w sumie malo kto jak ma dobra to ja od tak odkreca i sprzedaje ;)
Swoja droga szybko zmieniasz zdanie :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 16:35
po prostu bardzo lubie swój samochód i cieżko by było mi sie z nim rozstać :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 kwietnia 2006, 18:50
Barzant napisał(a):Kobieta zmienna jest.
buahaha

Bujaj sie :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 maja 2006, 23:19
no i musze sie pochwalić!! co by nie zakładać nowego tematu to pochwale sie tutaj :) Właśnie kupiłem bude mex do garba, a właściwie prawie całego garba w częsciach :-D Stan owej budy prawie idealny - prawie dziewicza, orginalne kanały grzewcze, podłoga itp poza tym fabryka, tyko kilka łat jest zrobionych (niewielkich naprawdę) - po to został rozebrany zresztą. wszystko we wspaniałym stanie, nawet instalacja elektryczna jest fabryczna kompletna. Czy 700zł to dużo?? :wink: a za zrobienie tej swojej polepionej i po patentowanej budy dałbym 3X tyle co za to. :twisted:

P.S. bede mieć niedługo wobec powyższego kilka części na zbycie, ale to później powiem ewentualnie co.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Kupię/Sprzedam