Jak włozyc drążki skretne do rurowiska?

19 kwietnia 2006, 10:30
Zwiaz koniec gumke recepturke zeby sie nie rozczapirzaly, nawal na to pelno smaru, tak ze caly garaz w tym bedziesz mial i probuj. W koncu trafisz i wejda.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 kwietnia 2006, 10:52
Tylko wydaje mi sie,że ten frezowany otwór,w ktory powinny wejśc jest niewiele wiekszy od peku listew,..probowałem wczoraj dzielnie,ale zwatpiłem.Niełatwe to..w kazdym bądx razie wkładanie pojedyńczych listew to szaleństwo,można jedynie wpakowac tam cały pek razem...
A jesli chodzi o rurowisko, o którego remont pytałem kiedys,to była to miazga....Została tylko bieznia jednego łozyska igiełkowego,reszta w rozsypce, wahacze były nawet popekane,rury skrywające drazki niemiłosiernie wyzłobione...Jednym słowem-miałem szczeście,że wahacze nie urwały się w czasie jazdy..Dobrze,że wziałem sie za to...przed wypadkiem!Całe rurowisko idzie na złom,a ja zakładam drugie w lepszym stanie...
19 kwietnia 2006, 11:42
Nie oddawaj na zlom, tak szybko, niektorzy garbowi mechanicy regeneruja, moze sie komus przyda?
A co do wsadzania - tak, jest to trudne. Tak, trzeba sie z tym chrzanic czasem bardzo dlugo. Tak, mozna sie w miedzy czasie 5 razy zalamac i dojsc do wniosku ze sie nie da. Ale sie da. W koncu wejdzie. Robilem kilka razy.
Poluzowales wkret po srodku, mam nadzieje?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 kwietnia 2006, 11:50
...????... wykręciłem,wyczyściłem sprawdziłem gwint,przesmarowałem tłuszczem wszystkie śruby,całe rurowisko zostało wyspawane,pomalowałem je podlkładem i barankiem, wahacze tez pomalowałem,kupilem nowe plastikowe zatyczki..wsio robie,jak nalezy mniej więcej...a nastepnym razem ,kupie nowe rurowisko i tyle/jak jeszcze będę chcial jeżdzic tym gratem;-)/ Stare rurowisko ma tak wyżłobione rury,że cos strasznego.. Tak myslę,czy warto wymieniac końcówki drązków,mechanik rzekł,że sa jeszcze dobre,jedynie jakies peknięcia gumek są widoczne..sworznie zmieniłem wszystkie na nowiutkie..
19 kwietnia 2006, 11:54
A załamałem sie np w sobotę,leżąc pod garbem,czyszcząc i zamalowując rdzę w okolicach mocowania rurowiska...bo oczywiście wyjałem je z auta....A drązki skretne garba 68 i mexyka 1200 sa wspołzamienne?cholera,przuy tarczach mam koncówki drążków kierowniczych/stozki/ na 11 mm,a powinny byc chyba przy tarczach na 13 mm...zwrotnice niby tarczowe...
19 kwietnia 2006, 11:59
Sa wspolzamienne, a co do koncowek drazkow to wydawalo mi sie ze niewazne czy masz tarcze czy nie - powinny byc takie same.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 kwietnia 2006, 12:05
starsze typy miały końcówki na sworznie 11mm,nowsze na 13mm,tak widzę.Tarcze mam założone z niemca 68 i tam zwrotnice sa przystosowane na 11mm,zas w przekładni kierowniczej sa otwory na końcówki o stozkach 13to mm....Mexe miały zwrotnice na stozki 13mm..fajna zabawa z tym tropieniem zmian konstrukcyjnych;-)
19 kwietnia 2006, 13:19
A ja zawsze kupowalem sworznie "do Garbusa" i pasowaly.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 kwietnia 2006, 15:03
Sworznie tak,ale końcówki drązków mają rózne stozki...ide wkładac te listwy,o Jezu...!!
20 kwietnia 2006, 09:34
włozyłem!!!!!!!!!!!!Nie było tak trudno,ale uprzednio skręciłem je tasma izolacjna,która pozostała w czeluściach rury na wieki...
24 marca 2011, 09:11
Witam. Wiem że odgrzebuję stary temat, ale właśnie sie z tym męczę. Drążki wsadziłem juz w rury i nieźle się przy tym namordowałem :evil: Ale jakoś poszło. W pewnym momencie nawet myślałem ze za dużo mam tych listew i sie wszystkie nie mogą zmieścić :D

Ale wracając do mojego pytania. Chodzi mi o wsadzenie wahaczy. Musze wycelować w "wgłębienia" w drążkach i później je przykręcić prawda?
A mi jak tak robie wahacze zostają pod jakimś dziwnym kontem. Praktycznie równo z amorkami do góry. Czy wsadziłem źle drążki?
Aha chciałem zaznaczyć że rury są regulowane.

Proszę o pomoc
Znajdź nas na facebook :)
https://www.facebook.com/elvisvw72/
https://www.facebook.com/priscillabusvw68/
https://www.facebook.com/maciej.zawadzki.372
ŚLĄSKI KLUB MIŁOŚNIKÓW GarBusa - PUKLORZE
https://www.facebook.com/puklorzeVW/
24 marca 2011, 09:24
wyglada na to ze źle. Wahacze w stanie "spoczynku" powinny kierować sie raczej ku dołowi (powiedzmy ze ~45' w kierunku dół-tył) . Sruba na wahaczu ma wchodzić w te wyzłobnienie bedace na koncówkach pakietu listew.. (na srodku tez je masz, sruba mocujaca na srodku rurowiska powinna równiez sie pokrywać z srodkowym wyzłobieniem)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 marca 2011, 09:59
to ja niewiem, na chłopski rozum to nie mozliwe
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy