Bezstykowy zapłon od poloneza do garba??

20 kwietnia 2006, 21:44
Jasne ;)
Nawet jezeli da sie go wsadzic to na pewno ma akurat odpowiednie parametry.
No i zaplon (niezaleznie od rodzaju) polonezowski jest znany ze swojej niezawodnosci :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 kwietnia 2006, 23:33
To czy nie ma podcisnienia (wiem ze przynajmniej niektore Alfy mialy zreszta) to nie problem. Niektore aparaty do Garba tez sa tylko odsrodkowe.
Problem w tym ze nie mozna od tak sobie wsadzac aparatow z roznych samochodow. Aparat musi miec okresolne parametry. Czy takie z Alfy akurat beda dobrze sprawdzaly sie w Garbie? Wydaje mi sie ze prawdopodobienstwo jest male. O braku odchylki na trojce nie wspomne, bo to drobiazg w takiej sytuacji.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 kwietnia 2006, 23:46
qubek napisał(a):O braku odchylki na trojce nie wspomne

nie czaje...jakiej odchyłki na trójce??

Poza tym (tradycyjne nie neguje, tylko z ciekawości pytam, chcąc poszerzyć swoją wiedzę techniczną :-D ) Dlaczego aparat zapłonowy z alfy miałby nie działać tak jak nalezy w garbie??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 kwietnia 2006, 07:43
Układ taki ma mój znajomy w silniku 1300 AB ... i nie narzeka . Nie wiem tylko dlaczego w aparatach które znalazłem na allegro tego podciśnienia nie ma .... a poniższy manual pokazuje że podcikśnienie jest.... hmmm
Zdjęcie nie zachowało się
21 kwietnia 2006, 11:25
Garbus ma troche przesuniety zaplon na 3cim cylindrze, bo ten sie najbardziej grzeje.
Co do tego dlaczego ma nie dzialac dobrze. Aparat ma przyspieszac zaplon o okreslony stopien przy okreslonych obrotach (dodatkowo wchodzi jeszcze obciazenie silnika w wypadku podcisnieniowego). Dlaczego ta krzywa (ile przy jakich) z Alfy miala by akurat byc podobna do tej potrzebnej w Garbie? Nie mowie ze nie jest, ale to raczej kwestia przypadku. Trzeba by sprawdzic.
Natomiast na pewno nie chodzi w adaptacji innego aparatu o to zeby dopasowac tak zeby sie krecil, potem odpalic silnik i jezeli chodzi to uznac ze wszystko jest w porzadku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2006, 12:00
a moe pytanie :
po co rzeźbić w g......e

wsadzamy lepsze silniki ,nowe felgi ,obniżamy zawieszenia a tu takie cuda?
garbus wymaga oryginalnych części VW :-D (no czasami używanych ale z innego garbusa :wink: )
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 kwietnia 2006, 12:50
Ale nie produkuja juz oryginalnych zaplonow VW.
A tak naprawde nigdy nie produkowali, robil to Bosch (albo glownie, albo wylacznie).
Tak czy siak, Bosch tez juz nie robi.
Tzn robia w Meksyku SVDA, ale nikt ich nie sporwadza do Polski.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2006, 13:27
czemu nie sprowadza?
nie opyla się?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 kwietnia 2006, 14:29
Wlasnie.
Chinskie kopie 009 kosztuja w hurcie grosze, a na dodatek fama krazy ze ten aparat "dodaje kopa" czy inne takie bzdury. No i mozna dostac w chromie :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2006, 20:06
Ludzie nie kombinujcie z takim przerabianiem
Za pare groszy można kupić oryginalny używany aparat, i wszystko będzie tak jak być powinno a takie podpasowywanie nie różni się niczym od zburaczenia samochodu jakimiś spychaczami produkowanymi kiedyś w okolicach Bielska Białej albo zakłądaniem świateł od syrenki albo żuka

O ile zmiany opisane przeze mnie wpływają tylko na zmiany wizualne to inny aparat ma wielkie znaczenie dla silnika
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
22 kwietnia 2006, 01:15
Robert, a co to ma do buraczenia? Jezeli ten aparat mial odpowiednie parametry i dal sie zaadoptowac to nie widze przeszkod. To jest kwestia techniczna, a nie filizoficzna ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy