Hmm..mam jedne takie na oku....podobno 10mm,z rozbiórki własnie... mam naprawdę dobrych znajomych tokarzy,którzy zrobie mi to za friko prawie...Obaczymy,popytam...A co się może stac z tymi cienkimi 6mm tarczami?zwichrują sie po ostrym hamowaniu?
Dopuszczalna grubośc tarczy hamulcowej to...?
Nie badz glupi, nawet o tym nie mysl 
http://www.hamulce.net/tabel.htm
Zdjęcie nie zachowało się
Te z rozbiorki to moze byc niezly pomysl, ale najpierw sprawdz czy da sie je przetoczyc tak zeby byly powyzje minimum i czy to bedzie z wystarczajacym zapasem. Bo jak wyjdzie 9mm to ile to pojezdzi?
http://www.hamulce.net/tabel.htm
Zdjęcie nie zachowało się
Każda tarcza hamulcowa ma swoją minimalną grubość. Ten kierowca „lekko” przekroczył ten wymiar. Do tego stopnia, że rant tarczy się oddzielił, a tym, co pozostało można się spokojnie ogolić. Należy się wobec tego zastanowić, w jaki sposób klocki hamulcowe miały jakikolwiek kontakt z prezentowaną tarczą ?
Te z rozbiorki to moze byc niezly pomysl, ale najpierw sprawdz czy da sie je przetoczyc tak zeby byly powyzje minimum i czy to bedzie z wystarczajacym zapasem. Bo jak wyjdzie 9mm to ile to pojezdzi?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
A jaka jest grubość nowych tarcz?
Pewien garbowy mechanik ostrzegł mnie,że używki moga mieć wyrobione,, łoża' na łozyska,wiec...można zamienic siekierke na kijek;-)
renegat napisał(a):Napisałem przecież -dago napisał(a):A ja mogę podać wam grubości bębnów - tzn. tych nowszych na 4 śruby - wiem bo robiłem niedawno remont całego układu hamulcowego - wiec sprawdziłem i bębny.
Powiem szczerze że katalogowo wygląda to dość rygorystycznie - średnica nowego bębna wynosi 231,5 mm , zużycie może wynosić tylko 1,5 mm - czyli do 230 mm - moje były na granicy normy.
Co nieco pokręciłeśŚrednica po zużyciu nie może być mniejsza niż przed zużyciem - przecież materiału ścianki nie przybywa. Właśnie wyciągnąłem nówki (jeszcze nie zdążyłem założyć
) i na nich jest napisane że max. to 231 mm, a po zmierzeniu wychodzi że mają 229mm, czyli 1 mm to max zużycie ścianki.
nówki - 231,5
max. zuzycie - do 230
231,5 - 230 = 1,5 mm
"My hovercraft is full of eels"
dago napisał(a):Napisałem przecież -
nówki - 231,5
max. zuzycie - do 230
231,5 - 230 = 1,5 mm
Dago, na odwrót:
nówki - 229
max. zużycie - 231
231-229=2mm czyli 1mm na grubośc ścianki.
Jak średnica nowego bębna może być większa niż po zużyciu? Przecież ścianka się zużywa, więc jest jej mniej. Poniżej zamieściłem poglądowy rysunek
Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
Dobra,dobra - error - masz rację - powaliło mi się .
Czyli odwrotnie - średnica nowego to 230 , z czego ubyć może (czyli przybyć
) 1,5 mm .......
Czyli odwrotnie - średnica nowego to 230 , z czego ubyć może (czyli przybyć
"My hovercraft is full of eels"