potrzebna rada (silnik)

4 maja 2006, 14:38
Witam koleów.
Mam taki problem ze z mojego silniczka cieknie olej wyglada to tak jakby z pod popychaczy.I tu jest moje pytanie.Mam zamiar sam wyciągnąc silnik i wymienic uszczelki, na co musze uważać ? które uszczelki musze wymienic ? czy jest jakis zestaw wszystkich uszczelek(1295cm)? czy mozna wogole tak rozebrac i złozyc silnik czy trzeba robic jakies tam zabiegi?czy jak go rozbiore to zapłon trzeba ustawiac?jesli tak to jak to zrobic? specjalistyczne.Dodam ze silnik mial "remont" nie wiecej jak 5000km temu,ale teraz sam chce sie wszystkiego nauczyc oczywiscie z wasza pomoca.Wiem ze zadałem mnustwo pytan ale prosze o wyrozumiałosc i dobre rady ktore mi sie przydadza.
4 maja 2006, 15:10
na sam początek, to proponuje ci żebyś sprawdzil czy ni epoluzowaly się szpilki(cylinder glowica) bo jeśli wydaje ci się że to z popychaczy to może być tylk owlaśnie to.

są zestawy uszczelek do silnika, ale najpierw zlokalizuj wyciek bo nie ma sensu wymieniać wszystkich, jeśli można tylko jedną.

no chyba że jakiś mechanior zamiast uszczelek używal silikonu( tak jak mialo to miejsce u mnie)

i na pewno dopoki nie bedziesz musial nie rozpolawiaj silnika.

to tak na początek bo ci się pomyli potem :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
4 maja 2006, 15:38
ENTER napisał(a):na sam początek, to proponuje ci żebyś sprawdzil czy ni epoluzowaly się szpilki(cylinder glowica) bo jeśli wydaje ci się że to z popychaczy to może być tylk owlaśnie to

Mozesz to powiedzic łopatologicznie ??? jak to mam sprawdzic ???
4 maja 2006, 16:00
jasne.

musisz zdjąć pokrywy zaworow a tam masz wystające nakrętki(no i oczywiście klawiaturę)

w rączke bierzesz klucz nasadkowy i sprawdzasz czy nie są luźne.

oczywiście z wyczuciem.

powinieneś to na początku sprawdzić bo jak ja brałem się za silnik i zacząłem je odkręcać, to nie byly wcale przykręcone (odkręcałem je palcami bez pomocy klucza) i okazało sie że to była główna przyczyna wycieku.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
4 maja 2006, 16:10
Drugi rzad nakretek jest wyzej na glowicy, pod oblachowaniem.
Jak mowi Enter - nie rozpalawiaj silnika.
Zaplon bedziesz musial ustawic. W Jerzewskim jest napisane jak.
Bez dobrej ksiazki nie racze zabierac sie za rozbieranie silnika. Z duzym prawdopodobienstwem cos popsujesz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2006, 16:41
Ksiażke mam wiec cos tam mi pomoze dzieki za info zobacze czy to pomoze jak nie to bede pisal.[/quote]
4 maja 2006, 16:44
Jesli to tylko drobny wyciek a silnik dziala elegancko nic bym nie ruszał. W praktyce okazuje się że można bardziej zaszkodzic nić pomóć i pozniej bedzie czekał cię większy remont.
www.kaferklub.com
4 maja 2006, 17:03
u mnie tez jest delikatny wyciek własnie z pod popychacza. Ale wole nie ruszać puki wycieki sa mniejsze niz u niekktórych konsumpcja oleju :-D . Ale zeczywiscie te szpilki to sprawdze przy okazji regulacji zaworków.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 maja 2006, 16:19
No i niestety nie pomogło dokręcenie... wiec postanowiłem się zapoznać bardziej z silnikiem i planuje powymieniać uszczelki.No i tu wasza rola zeby mi powiedziec jak to zrobić zeby nie spaprac.Tzn tak jak pytałem wczesniej czy moge wyciągnąć silnik i rozpołowić wymienić uszczelki i złożyć czy trzeba jeszcze jakies zabiegi zrobić inne ???
5 maja 2006, 16:32
Zdejmujesz glowice, albo tylko lekko je zsuwasz, wyjmujesz oslony popychaczy, czyscisz wszystko, rozciagasz troche oslony, zakladasz nowe gumki na konce oslon, wsadzasz je na miejsce, sciskasz glowica pilnujac zeby sie dobrze ulozylo i potem dokrecasz w/g instrukcji.
Polecam:

Koszt w porownaniu do spiepszenia silnika jest niewielki
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 maja 2006, 17:06
Kiedys Daniel z Garbatym sprowadzali ale malo chetnych bylo i zamkneli e sklepik. Spytaj sie, moze moga jeszcze sciagnac albo pomoga Ci znalezc. Pewnie jakas ksiegarnia techniczna moglaby sciagnac ale oni czesto chca za to chore pieniadze.
A moze Filip Ci gdzies kupi? Pogadaj z nim.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 maja 2006, 18:58
NIE ROZPOŁAWIAJ SILNIKA!!!

zrób tak jak Qubas napisał, a ja jeszcze dodam żebyś sobie wymienił oszczelkę za sprzęgłem( oring lub zimering, do tej pory nie wiem :-D )
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
6 maja 2006, 19:17
jedno i drugie :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy