Mała prowokacja

12 marca 2004, 13:19
no to jak nie pompka i nie przytlkane dysze to zbyt mały poziom poliwa w komorze pływakowej
12 marca 2004, 13:26
Przeczyściłem. To nie to... :( .
Niech BUS będzie z VWami!!!
12 marca 2004, 14:13
a może poprostu nalej paliwa :wink: :lol: :lol: :lol:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
12 marca 2004, 22:16
CO do pompy paliwa to tez bym na nią obstawiał, a co do ich wytrzymałości to różnie to bywa, mnie padła pompa i kupiłem nówke (tyle ze nie oryginał bo nie bylo w sklepie) i po tygodniu szlag ją trafił, wróciłem teraz do oryginału i jest super
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
13 marca 2004, 08:40
Anonymous napisał(a):no to jak nie pompka i nie przytlkane dysze to zbyt mały poziom poliwa w komorze pływakowej

ja mialem problem ze zbyt duzym poziomem :wink:
13 marca 2004, 16:45
A ja przerobiłem obie opcje - raz miałem za niski poziom i sie krztusił,a raz za wysoki i sie zalewał - ustawic było o tyle trudno że nie miałem żadnego punktu odniesienia i robiło sie to w 100 % na czuja. ale teraz jest oka.
13 marca 2004, 23:04
A więc koniec (bo sobota i należy się wolne). A było to tak. Jedziemy na Mazury, pełne obciążenie. Umf... Warsztat na wsi "ogólnosamochodowotraktorowy" i bardzo zajęty właściciel, który jednak postanawia nam pomóc. Ja jeszcze zielony "naprawczo". Facet coś dłubie, niby na luzie można pogazować, ale jak wsiadamy i odjeżdżamy, to znowu umf...Jednak czepił się pompy paliwa. Miałem drugą, zmiana i umf...Po dwóch godz. znów wyjął pompe, ale i popychacz. Naspawał ciut na popychaczu - wydłużył go - i tak jeżdżę do dziś. Wziął na piwo. A było to 5 lat temu. Charakterystyczne dla tego przypadku jest to, że objawy występowały tylko przy dużym obciążeniu silnka - na postoju nie do wykrycia, ale przecież to nie stało się nagle! A więc wskazówka, że przy osłabieniu naszych skarbów i taką ewentualność należy brać pod uwagę.
Dzięki za wszystkie pomysły - kto był blisko, ten widzi :D .
Niech BUS będzie z VWami!!!
14 marca 2004, 07:46
Jak powiedział słynny filozof:

"Niezbadane są możliwości naprawy naszych aut"
15 marca 2004, 16:23
chciales powiedziec Marcinus Garbatakus znany grecki filozof :lol: :P :wink:
24 marca 2004, 12:31
siema,garbaty masz farta że miałem awarie internetu bo bym odgadł twoja zagdkę bo miałem ten sam przypadek ale ja odgiąłem cięgło w pompce to cięgło co otrzymuje udeżenie popychacza,narazka dla was wszystkich pozdro
24 marca 2004, 14:52
Zagadka była moja :( .
Niech BUS będzie z VWami!!!
24 marca 2004, 18:39
n-ogr napisał(a):Zagadka była moja :( .

Zgadza się! To była zagadka n-ogra. :)

← Pytania i problemy