no to jak nie pompka i nie przytlkane dysze to zbyt mały poziom poliwa w komorze pływakowej
Mała prowokacja
CO do pompy paliwa to tez bym na nią obstawiał, a co do ich wytrzymałości to różnie to bywa, mnie padła pompa i kupiłem nówke (tyle ze nie oryginał bo nie bylo w sklepie) i po tygodniu szlag ją trafił, wróciłem teraz do oryginału i jest super
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
Anonymous napisał(a):no to jak nie pompka i nie przytlkane dysze to zbyt mały poziom poliwa w komorze pływakowej
ja mialem problem ze zbyt duzym poziomem
A ja przerobiłem obie opcje - raz miałem za niski poziom i sie krztusił,a raz za wysoki i sie zalewał - ustawic było o tyle trudno że nie miałem żadnego punktu odniesienia i robiło sie to w 100 % na czuja. ale teraz jest oka.
A więc koniec (bo sobota i należy się wolne). A było to tak. Jedziemy na Mazury, pełne obciążenie. Umf... Warsztat na wsi "ogólnosamochodowotraktorowy" i bardzo zajęty właściciel, który jednak postanawia nam pomóc. Ja jeszcze zielony "naprawczo". Facet coś dłubie, niby na luzie można pogazować, ale jak wsiadamy i odjeżdżamy, to znowu umf...Jednak czepił się pompy paliwa. Miałem drugą, zmiana i umf...Po dwóch godz. znów wyjął pompe, ale i popychacz. Naspawał ciut na popychaczu - wydłużył go - i tak jeżdżę do dziś. Wziął na piwo. A było to 5 lat temu. Charakterystyczne dla tego przypadku jest to, że objawy występowały tylko przy dużym obciążeniu silnka - na postoju nie do wykrycia, ale przecież to nie stało się nagle! A więc wskazówka, że przy osłabieniu naszych skarbów i taką ewentualność należy brać pod uwagę.
Dzięki za wszystkie pomysły - kto był blisko, ten widzi
.
Dzięki za wszystkie pomysły - kto był blisko, ten widzi
Niech BUS będzie z VWami!!!
Jak powiedział słynny filozof:
"Niezbadane są możliwości naprawy naszych aut"
"Niezbadane są możliwości naprawy naszych aut"
a co to za filozof

GARBATY
chciales powiedziec Marcinus Garbatakus znany grecki filozof

siema,garbaty masz farta że miałem awarie internetu bo bym odgadł twoja zagdkę bo miałem ten sam przypadek ale ja odgiąłem cięgło w pompce to cięgło co otrzymuje udeżenie popychacza,narazka dla was wszystkich pozdro
n-ogr napisał(a):Zagadka była moja.
Zgadza się! To była zagadka n-ogra.