audio/bezpiczenstwo

20 czerwca 2006, 22:54
Mam nieorginalne cabrio- praktycznie "otwarty".
Interesuja mnie w miare proste przerobki:

1. klopot recznego hamulca-kazdy moze siegnac i spuscic- moze jakas blokada czy co?
2. no niby nie oplaca sie go krasc ale moze jest jakas prosta i sensowna blokada zaplonu?
3. chcialbym zamatowac proste audio.
proste-aby nie zniknelo mi po paru dniach, a i zeby muzyki mozna bylo ot tak posluchac.
wystarczy zwykly kasetowiec+kaseta->jack+ mp3player?
sensowne rozmieszczenie glosnikow? niby jest juz gotowe miejsce obok predkosciomierza ale co oprocz?

Pozdrawiam[/list]
20 czerwca 2006, 22:57
anddy napisał(a):Mam nieorginalne cabrio- praktycznie "otwarty".
Interesuja mnie w miare proste przerobki:
1. klopot recznego hamulca-kazdy moze siegnac i spuscic- moze jakas blokada czy co?

??? Nie ponimaju :smt017
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 czerwca 2006, 23:58
Generalnie to mozesz sobie zalozyc blokade skrzyni biegow i zostawiac na biegu tez nie zjedzie a przy okazji dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieza.
Co do audio to nie widze rozwiazania wystarczajaco dobrego zeby nie dalo sie ukrasc z cabrio. Co najwyzej radio ukryte w schowku.
Co do zaplonu mozna zdejmowac kabelek z cewki lub zrobic ukryte rozlaczenie gdzies na pstryczek albo slyszalem cos o uziemieniu tego kabelka(ale tez slyszalem ze mozna zjarac cewke jak sie bedzie probowac odpalic i sie zapomni wylaczyc), najlepiej z rozlaczaniem.
Generalnie sa to standardowe zabezpieczenia starszych samochodow.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
21 czerwca 2006, 00:23
a zapodaj Anddy fotki swojego mobila :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 czerwca 2006, 17:28
Anddy, wykończ go. Bo moze nie jest tragiczny ale takie nie wykończone nie fabryczne kabrio nie wygląda zbyt zachęcająco, chodzi mi szczególnie o dach w stanie rozłożonym.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 czerwca 2006, 21:14
przecie nie będzie jeździł z dachem rozłożonym :-D w końcu to cabrio :wink: ,a wiesz ile kosztuje zrobić nowe poszycie...?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 czerwca 2006, 21:16
Tak, kabriolety w Polsce jezdza caly czas z otwartym dachem, jak na poludniowy kraj przystalo ;)
Dach porzadny kosztuje. OC tez kosztuje, wiele rzeczy kosztuje, ale sa potrzebne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 czerwca 2006, 21:47
no niby tak słońce mamy cały rok :-D ale sądzę że porównywanie OC do dachu to się troszkę nijak ma. Jedno jest Obowiązkowe a to drugie raczej nie :wink:
kosztuje kosztuje ale jak się ma kasę to się robi a jak nie za bardzo to się jeździ jak jest ...czyż nie tak?
czy od razu Krakow zbudowano...?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 czerwca 2006, 21:56
OC tez nie jest obowiazkowe. Mozna nie miec samochodu. tak samo jak dach nie jest obowiazkowy. Mozna nie miec kabrio. Zgadza sie, nikt nie mowi od razu, ale cos z tym zrobic byc trzeba najszybciej jak sie da. Szczerze watpie w jego funkcjonalnosc, a co do strony estetycznej.... :smt078
Dlatego wlasnie miedzy innymi (to nie najwazniejszy argument ale jednak) ciecie Garbusa na kabrio jest malo sensowne. Oryginal jest piekny z dachem postawionym i bez. 80% obzynow - wrez przeciwnie.
Ale tutaj kabrio juz jest, wiec nie ma co gadac tylko trzeba poprawiac to co jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 czerwca 2006, 12:33
oj wiem, nieorginalne, przerobione fee i wogole :P Ni jak do np. orginalu z lat 60tych.

ale darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy... :-)

Jak narazie jest to zabawka na lato... Przy brzydkiej pogodzie stoi w garażu.. Czas pokaże co z nim będzie. Może w przyszłosci coś z nim więcej zrobię. Pora skończyć szkołe, zacząc zarabiać, a potem martwić się dopiero o inne koszta jak paliwo czy OC.


Pozdrawiam :-)
23 czerwca 2006, 12:55
..oczywiście Obowiązkowe OC :-D

jeżeli mam być szczery to auta typu cabrio mnie nie kręcą ;żeby płacić 1/5 raza więcej żeby nie mieć dachu???

a) w lecie gorąco w niezabezpieczoną capką głowę,
b) przy większych predkościach :-D szumi,wieje,świszcze, etc.
c) cały czas w słońcu cały człowiek( jak na patelni),
d) auto droższe od normalnego z dachem,
e) mniej bezpieczne? :-D :-D :-D (nie to już nie argument)

Osoby które mają cabrio niech tego nie czytają,jest to moja opinia i tylko moja czyli użytkownika auta z dachem . :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
23 czerwca 2006, 14:11
Powiem tak.
Ja generalnie cabrio nie lubie, wole miec twardy dach i czuje ze samochod sie trzyma, ale tak w lecie pojezdzic se bez dachu na plaze czy cos tez fajnie.
Faktycznie dach jak jest zakryty wyglada niespacjalnie, ale nie poto ktos cial biednego garba zeby go zaslaniac teraz.
Z odslonietym dachem (poza tym ze widac ze nie orginal i niektorych to razi) nie wyglada zle.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
23 czerwca 2006, 21:59
E, mysle ze skoro Garb juz obciety to nie ma co debatowac nad tym czy to robic i jakie zady i walety kabrio, tylko jak to zrobic zeby ladnie bylo. Czarkowy speedstar zle wygladal? Fakt, to robila porzadna firma, ale tez w koncu manufaktura. Wiec trudno bo trudno, ale rozwiazac sie to tak jak trza da.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy