A w sobotę (24.06) w Wawie...

24 czerwca 2006, 18:07
Qcu pisze: no i ja z Barzantem nie dojechaliśmy :wink: najpierw ztopił się trójnik i mi wyciekło paliwo....czekałem a Konstancinie az tata mi drugi przywiezie, a potem jak juz było zrobione to jakieś kable mi się wkręciły w dmuchawe i sie silnik zagotował.Wróciliśmy do Barzanta i teraz czekamy aż ostygnie, żeby zobaczyć czy nie ma więcej strat.

P!
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
24 czerwca 2006, 18:27
bo tak odrazu nie oblatanym sprzętem chciałeś jechać w droge :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2006, 21:38
Już po .Było bardzo przyjemnie ,głośno i kolorowo. Nie ma to jak parada ślubna z udziałem garbów, mój jak dojechał do domu to już nie miał sily trąbić :-D . fotoreporter który ze mną jechał zrobił kilka bardzo fajnych fotek -może jakaś z nich będzie na stronie?
Było naprawdę miło.
...tylko dlaczego wszyscy mieliśmy koszule w kratkę.....?

dzięki wszystkim i pozdrawiam
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
25 czerwca 2006, 22:49
Basi i Agencika - Agencika i Basi ;););)

Dziękuje(my) wszystkim, którzy przybyli, gromadkę Garbusków stworzyli i Parę Młodą suupeeerrrrr w paradzie obtrąbili!!! ;););)
W imieniu Młodych (szykujących się właśnie do podróży poślubnej) oraz swoim!

Także dziękuje(my) tym, którym los pokrzyżował plany, ale i tak
niezapomnieli słać życzeń!!!

Było pieknie, garbuskowo, kolorowo i bardzo, bardzo wesoło!!!

A weselicho... Każdy miał coś dla siebie... ;););)

P.S. Yrrak, ale ja miałem głądką, bialutką koszulę ;)
P.S.S. A wogóle, to jesteście popierdółki, bo dałem Wam do zrozumienia, że w bagażniku czeka... kratka wOdy..., więc należy "stawiać bramy" i... zapomnieliście. Garbersi też zapomnieli, tylko żaba z Andrzejem i praskie dzieciaki nas "łapali"... ;)

P.S.S.S. Enterku... pomyślałem o Was i... "cosik" odłożyłem... do najbliższego... Oby szybkiego... Chłodzi się! ;)

DZIęKUJę!!!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
25 czerwca 2006, 22:56
..fakt zapomnieliśmy ,wiedziałem że coś jest nie tak :-D ...
Falco ,ale Ty byłeś na pierwszej linii ognia i musiałes być bardzo oficjalnie elegancki.
Chyba do zobaczenia w Kryspinowie. (?)
Pozdrawiam.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
25 czerwca 2006, 23:01
falco napisał(a):P.S.S. A wogóle, to jesteście popierdółki, bo dałem Wam do zrozumienia, że w bagażniku czeka... kratka wOdy..., więc należy "stawiać bramy" i... zapomnieliście. Garbersi też zapomnieli, tylko żaba z Andrzejem i praskie dzieciaki nas "łapali"... ;)

Prezes nam zabronil :(
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 czerwca 2006, 23:03
tak.tak.... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
25 czerwca 2006, 23:05
yrrak napisał(a): Falco ,ale Ty byłeś na pierwszej linii ognia i musiałes być bardzo oficjalnie elegancki.
Chyba do zobaczenia w Kryspinowie. (?)

I jak...? Byłem...? Jakoś nie słyszałem pisku dziewcząt..., ale może to przez basowy ton tuby w kabrio... ;););)

P.S. Kryspinów wątpie, bo znów się spłukałem..., ale może jakiś (kolejny) cud...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
25 czerwca 2006, 23:07
qubek napisał(a): Prezes nam zabronil :(

Buahahahahaha... kto Enterka nie zna, ten go kupi... Buahahahaha...
P.S. Mam wsio (na)grane i (za)pisane, więc... ;););)

P.S.S. O! Już szron powstaje... ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
25 czerwca 2006, 23:14
Oszukali mie! Wudke pewnie sami wypijom! Banda prezesow, prominentow klubowych zakichana.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 czerwca 2006, 09:01
....jak to w sporcie....
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
26 czerwca 2006, 09:05
he he, teraz to wszystko na mnie :-D no ale w sumie to na kogoś musi być :wink:

bylo naprawdę superowo, choć i mój klakson chyba ma dosyć :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 czerwca 2006, 09:13
heh, a ja też się nasłuchałem klaksonów :wink: stojąc na światłach za Łazienkowską :roll:

Szkoda, ze mimo szczerych chęci nie dojechaliśmy( Ptaszysko mnie zklęło bo mu kazałem długie spodnie założyć,a upał był :wink: )

Ps. Ja też byłem w koszuli w kratkę.

Kto się teraz żeni, albo wychodzi za mąż? musze sobie paradę odbić jakos :)


A Agencikowi i Basi GRATULUJĘ! :-D :-D :-D
A Barzantowi dziekuje za pomoc.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 czerwca 2006, 10:25
No mam nadzieję, że u mnie sobie odbijesz :) Choć to za rok dopiero ;)
No cóż, żal że i mnie nie bylo, ale niestety chwilowo Garb jest unieruchomiony :cry:

← Kupię/Sprzedam