co w bagazniku?

26 czerwca 2006, 15:29
czym macie wylożony bagaznik? czy robiliscie to sami czy bylo od "nowosci"?? i jak wozicie bagaze w bagazniku tzn mocujecie jakos, wsadzacie do jakis skrzynek, macie jakies PATENTY opracowane?
26 czerwca 2006, 15:41
Ja w tej chwili mam orginalną dość grubą tekturę, wcześniej kiedy jej nie miałem leżał poprostu koc :wink: A co do przewożenia bagazu to tylko klucze trzymam w "patencie" A konkretnie to jest taka a'la torba lekarska :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 czerwca 2006, 15:47
Ja mam wyłożone gąbką i na zime koc rozkładam, bo mi do kabiny strasznie wieje zimno :)

Ale zbieram na oryginalna wykładzinę. Chyba powinna być jeszcze taka pionowa tektura odzielająca zbiornik spryskiwacza, zegary, schowek i bezpieczniki od reszty bagażnika( przynajmniej w 1200 tak powinno być, gdzieś to widziałem)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 czerwca 2006, 15:47
zależy co masz na myśli bagaże? a więc klucze i pierdoły w skrzyneczce nazrędziowej,inne w takim koszyku,koło zapasowe w jego miejscu :-D ,lewarek też gdzieś tam, ale wykładziny nie mamy,też była oryginalna tektura ale....ni ma.
Trza se kupić z metra w markecie i se wyciąć pod wymiar i cześć. :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
26 czerwca 2006, 15:51
U mnie w bagażniku wykładzina podłogowa.
Co do bagażu, no to 6 pak piwa wchodzi bez problemu,namiot,śpiwory. Ogólnie miękkie graty - łatwo upchać :wink:
A narzędzia wożę pod siedzeniem pasażera :-)
26 czerwca 2006, 16:34
A ja mam u siebie tak :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

... wykładzinę sam kupiłem w sklepie, później wyciąłem tak jak mi pasowało..i dalem do obszycia. Jak macie tą taką oryginalną osłonę z dykty na całą instalcje, bezpieczniki itp. to tą wykładzne można sobie połączyć z ta osłona. Ładnie wygląda, jest praktyczniejsze i mniej wieje :)
A co do bagazy itp ... to jak się jedzie na zloty to się tak wszystko upycha że nic nie ma prawa się przemieszczać....ale dobrze mieć coś na klucze itp.... i ja u siebie mam taką zwykłą skrzyneczkę, która mozna kupić w sklepie za kilkanaście złoty....i ona nie lata dzięki takiej zwykłej gumowej lince jaką się stosuje do zamocowania bagażu.
Pozdro :wink:
26 czerwca 2006, 16:35
Qucyk napisał(a):Chyba powinna być jeszcze taka pionowa tektura odzielająca zbiornik spryskiwacza, zegary, schowek i bezpieczniki od reszty bagażnika

tak zgadza sie, to jest połączone z resztą tej orginalnej tektury co lezy na dnie bagaznika.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 czerwca 2006, 16:59
dzieki za rady, chyba na razie wrzuce stary koc czy inna szmate. pozdrawiam

← Pytania i problemy