Problem z ustawieniem zaworów, Help Me!!!!

26 czerwca 2006, 22:07
Mam problemik. Ustawiałem dzisiaj zawory. Postępowałem wg. Jeża i coś nie wyszło :shock: Zacznijmy od początku. wg książki trzeba ustawić palec na aparacie przy 1, znalezłem jakąś jedynkę na kopułce i tak ustawiłem. To by było powiedzmy w kierunku prawego przedniego błotnika patrząc od tyłu. potem regulacja cylindra nr1 (cylinder z przodu patrząc w kierunku jazdy z prawj strony patrząc od tyłu) potem nr2 3 i 4 przekręcając wał w lewą tak zeby palec przesuwał sie o 90stopni. I w kazdym bądz razie jest źle!!!

Moje pytanie: co zrobiłem źle?? gdzie powinna sie znajdować ta 1 na aparacie zapłonowym?? zgłupiałem totalnie :( Czy trzeba kręcić w lewą tak jak zaleca Jeż. Pozatym pytanie co do luzów. W innym poście Quba pisał że powinno być 0,15 w jeżu jest napisane że po 1964 powinno być 0.1 wiec jak?? Silnik to 1200 mex nie wiadomo który rocznik :-D

Pomocy bo auto rozkręcone a ja będe musiał jutro iść do pracy na piechotę :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 czerwca 2006, 22:11
Co znaczy ze sie nie udalo?
Patrzyles poza placem na kolo zamachowe?
Nie patrz gdzie masz jakies jeden na kopulce tylko gdzie idzie kabel w pierwszego gara.
Jezewski dobrze pisze, nic innego nie wymyslisz.
Silnik meksykanski w naszej szerokosci geograficznej jest z reguly mlodszy niz 1978, przeciez wiadomo, nie ma co sie ekscytowac jakimis latami szescdziesiatymi.
Zalecenia fabryczne zmienialy sie, ale to nie jest tak ze silnik wybuchnie jak sie zastosuje norme niezdatowana z jego rokiem produkcji. Poza tym zeby stosowac sie do takich norm trza by znac rok produkcji silnika, a wiekszosc z nas tekich danych nie ma skad wziac. No i ja w ogole nie wiem czy ta tabelka z Jeza wiaze sie z jakimis zmianami konstrukcyjnymi - predzej ze zmianami pogladow fabryki badz jest jakims uogolnieniem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 czerwca 2006, 22:17
W moim mexie zachowała się naklejka z luzami - 0,15mm. Jak ustawiałem zawory to wydaje mi się że kręciłem przeciwnie do wskazówek zegara.
sex, bug and rock'n'roll
26 czerwca 2006, 23:49
qubek napisał(a):Co znaczy ze sie nie udalo?

znaczy ze rozrególowałem totalnie luzy, i mam po 1cm na niektórych zaworach :-D
qubek napisał(a):Patrzyles poza placem na kolo zamachowe?
patrzyłem, kiedy rozpoczynam regulacje powinno być na znaku??

a cylinder nr.1 to tak jak oznaczał Jeżewski?? I z tym jest okej?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 czerwca 2006, 13:56
Cześć Panowie wszyscy macie rację, ale ja robię to w następujący sposób: Przedewszystkim kolejność zapłonów 1-3-4-2 jest napisane nad numerem silnika na podstawie alternatora (prądnicy), dla pewności sprawdź. Następnie zdejmuję kopułkę, kręcę wałem zgodnie z obrotami silnika, ustawiam palec na pierwszy cylinder (UWAGA STYKI PRZERYWACZA W TYM MOMENCIE POWINNY SIĘ ROZWIERAĆ, JEST TO GWARANCJA, ŻE TŁOK JEST W GÓRNYM MARTWYM POŁOŻENIU NA SUWIE SPRĘŻANIA), czyli patrząc na kopółkę palec musi być ustawiony na przewód wysokiego napięcia prowadzący do pierwszego cylindra. Cylindry są ponumerowane na oblachowaniu z góry widać, ale pierwszy to ten z prawej strony patrząc z tyłu ten głębiej, blizej rozrusznika. Reguluję 1 cylinder, obracam wełem zgodnie z obrotami silnika do następnego rozwarcia styków przerywacza to będzie 3 cylinder, ten głębiej z lewej, ale upewnij sie patrząc na przewody, następnie analogicznie 4 - 2 i po sprawie. Ja ustawiam 0,15 motor 1300 mocny + gaz. Mam nadzieję, że mogłem pomóc. Powodzenia.
27 czerwca 2006, 14:03
Krzychu napisał(a):Cześć Panowie wszyscy macie rację, ale ja robię to w następujący sposób: Przedewszystkim kolejność zapłonów 1-3-4-2 jest napisane nad numerem silnika na podstawie alternatora (prądnicy)

chyba powinno być 1-4-3-2 :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
27 czerwca 2006, 16:07
Masz racje pisałem z pamięci i pomyliłem sie, nie byłem pewien co do kolejności, dlatego też dla pewności napisałem, że kolejność zaworów jest wybita na podstawie alternatora. Mam nadzieję że reszta jest w porzadku bo nie chciał bym nikogo w błąd wprowadzić. Dzięki za korektę. POZDRAWIAM.
28 czerwca 2006, 00:21
Udało sie bezproblemowo, wystarczyło ustalić gdzie znajduje sie palec gdy tłok1 był w GMP. ale zastosowałem Metodę krzycha, czyli kolejno wg zapłonów. Generalnie to dzięki, sprzęt chodzi fajnie, tak fajnie ze az skrzynia mi sie rozpadła z wrażenia dzisiaj :evil: (dobrze ze mam na zapasie jedną)

P.S. czy to normalne ze po ustawieniu luzów silnik ma nieco wyższe wolne obroty??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2006, 07:51
Na logike to mozliwe. Nie przypominam sobie zebym kiedys tak mial, ale jezeli byly bardzo zle...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy