Sprzedaliśmy naszego garba smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden )
dojrzewalem, dojrzewalem i szukam niemca (w sensownym stanie), zeby moc sie czym poruszac, a szrota i tak wezme i tak, wszystko jest na dobrej drodze jednak to nie zmienia faktu ze ciagle nie mialbym czym jezdzic a pojazd musze miec i wiadomo ze garb to musi byc
sej nie jest moj mastah tylko ojca wiec nie za bardzo moge go uzytkowac 24/7 dziada wezme tak czy siak jednak jezdzic czyms musze a bez garba zyc nie idzie moze 1302? moze 1300? zobaczymy, zobaczymy, poki co cisza wszedzie, nic ciekawego znalezc nie moge....