Motorynki sie psuły??No nie!!Ja miałem taka z rocznika 82 chyba, z biegami przełączanymi stopa,smigałem nia często przez2 lub 3 lata i nic sie nigdy nie zepsuło!!!Naprawde!Sprawowała sie suuuper!! Aha,raz jedyny, w trakcie jazdy puścił fabryczny spaw na uchwycie kierownicy, poleciałem wtedy na ruchliwej drodze ,,na łeb,na szyje"ale to mogło byc konsekwencja wczesniejszych stłuczek z motorynkami kolegów;-)Powaznie-dwóch kumpli miało tez motorynki,rozbijalismy sie nimi strasznie,ale nie trapiły nas problemy silnikowe itp.motorki piekinie paliły i jeżdziły,ale to były egzemplarze wówczas nowe,więc pewnie stąd ta kilkuletnia niezawodnośc...