OK, Teraz jest Grzymek, ale tydzien po nim Garby, ktore byly normalnie najwazniejszym (dla mnie) zlotem w sezonie.
Zawsze stawialismy sie tam licznie.
Kto sie wybiera?
My z Karo pewnie bedziemy jechac w czwartek po pracy, tym razem obierajac zopelnie inna metode. Szybko na strykow a potem autobahn nah poznan i szybko do celu. Dojechac nie jechac.
A inni?
Zawsze stawialismy sie tam licznie.
Kto sie wybiera?
My z Karo pewnie bedziemy jechac w czwartek po pracy, tym razem obierajac zopelnie inna metode. Szybko na strykow a potem autobahn nah poznan i szybko do celu. Dojechac nie jechac.
A inni?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.


