Garbusiarze-grzybiarze...

6 września 2006, 16:43
a suche dane są takie: ;)
w sumie ok. 3.5 godz łażenia i...
- 59 podgrzybków (z czego kilka nadwymiarowosłoikowych) ;)
- 59 zajączków (z czego kilka wyglądających jak kawał Zająca) ;);)
- słoi(cze)k kurek ;):);)
- 5 kań (z czego 4 Rafersa) :D

Mniam, mniam...;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 września 2006, 18:42
Grzybów zatrzsienie - fakt :-D
Zrobiłam pycha sos z maślaków 8) pychota!!!
Og :-)

Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
7 września 2006, 11:53
ja musze uzupełnić zapasy.. słoików bo już wszystkie zajętę i w sobote jak wszystko dobrze pójdzie kierunek wyszków i w las :D
7 września 2006, 22:26
Perovskia napisał(a):ja musze uzupełnić zapasy.. słoików
:D
Ja też właśnie kolejne słoiczki (puste na pełne) z Mamą wymieniłem... ;)
Teraz co rano z KJ spacer nie po parku, ale po lesie robię i wciąż nowe (zmarnowane) ;) grzybki w słoiczkach "sadzę". ;)
Trza korzystać, póki można. ;)

Powodzenia w Wyszkowie! ;)
Ja mam ten komfort, że albo z buta (ok. 30 min) albo 5 min Garbem i jestem w odludnych i zagrzybionych leśnych otchłaniach... całkowicie wchłonięty przez... runo, mchy i takie tam...;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 września 2006, 14:11
Dziś wyczaiłem nową SUUUPEER miejscówę!!! ;):D:twisted:
W 2. 5 godz wyciąłem...

1 Kanię,
1 Koźlarza Czarnego,
3 Maślaki,
63 Podgrzybki, (też sporo nadwymiarowosłoikowych, ale najwięcej "śmiejących"):D
156 Zajączków (!!!) :):D:!:

Mam też nowy przepis na marynatę i zaczynam testować... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 września 2006, 16:10
falco to ty zapalony grzybiarz jesteś :-)
Ja tez kiedys lubiłem to zbieractwo ale...
Zapraszam na Warmie, w lasach okolic szczytna jest sporo grzybów :wink:
8 września 2006, 16:17
to że zbiera, to jeszcze ja cie mogę, ale ze chce mu to się liczyć........... :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
8 września 2006, 16:50
Felek napisał(a):falco to ty zapalony grzybiarz jesteś :-)
Zapraszam na Warmie...

Wiesz co, tak na dobrą sprawę, to grzybiarzem byłem za młodu, ale ponieważ od 6 lat mieszkam na własne życzenie na prowincji a ostatnio pogoda dla grzybów jest wprost wymarzona, to nie chcę takiej okazji przepuścić, zwłaszcza, ze uwielbiam marynaty.;)

A jak jeszcze wszystko "wychodzi" z pracy własnych... oczu, nozdrzy i rąk (choć i o nogach nie mogę zapominać) ;) ,to jest przysłowiowe niebo w gębie...! ;):D

P.S. A lasy Warmi i Mazur znam bardzo dobrze, bo... swego czasu bardzo często jeździłem w okolice Olsztynka, Kętrzyna czy Giżycka, zwłaszcza Giżycka. ;)
Może kiedyś się stykniemy, tymczasem ja grzybów mam w bród u siebie pod nosem ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 września 2006, 16:52
ENTER napisał(a):...ale ze chce mu to się liczyć........... :-D

Wiesz dobrze, że zbieranie jest pod "sobotę" a liczenie pod publiczkę, więc mnie nie gań, tylko dopinguj... ;):D:P
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 września 2006, 18:20
falco/KJ napisał(a):Mam też nowy przepis na marynatę i zaczynam testować... ;)

to może wyślij mi ten przepis :wink:
zobaczymy jak będą smakowały grzybki z lasów warmińskich
:-)
8 września 2006, 18:29
heh ja do lasu z grzybami mam 15 min z buta, ale jakoś mało przyjemnie się zbiera gdy co chwila wpadasz na innego grzybiarza...
8 września 2006, 18:59
Felek napisał(a):to może wyślij mi ten przepis :wink:

Przepis "osłodzony" nie jest mój, ale wkrótce pewnie coś napiszę... ;) Proszę o cierpliwość... ;)
Uff... dopiero skończyłem mar(y)nować kolejne słoi(cz)ki...;)
I jeszcze gotuję gar zupy, jak dla kompanii... ;)
I jeszcze część zający mi została na jutro, bo dziś już mi ręcę opadają od "przerobu"... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 września 2006, 19:03
Perovskia napisał(a):heh ja do lasu z grzybami mam 15 min z buta, ale jakoś mało przyjemnie się zbiera gdy co chwila wpadasz na innego grzybiarza...

Jakbym się spiął, to i ja w 20 min, bym dotarł, ale wolę energię już w lesie lepiej spożytkować ;)
U mnie jest właśnie ten luksus, że ludzi praktycznie się nie spotyka, zwłaszcza dzisiejsza miejscówa, choć "pod" oknami domostw ludzi, była niczym odludna, leśna otchłań. ;)

To jednak "trudny" las, bardzo gęsto zarośnięty młodymi i niskimi krzaczorami, ale coś, za coś... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
8 września 2006, 23:01
Felek napisał(a):Falco, masz kur...na pasje :-D

to sezonowa, ale bardzo relaksująca, przyjemna i... pożywna pasja. ;)
A zupka wyszła mi, że palce lizać... ;);)
A jutro będzie płynna konsumpcja..., obym przetrwał... ;););)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Luźne dyskusje