W Polsce nie jest problemem kultura motocyklistów tylko kierowców samochodów...
Filmiki...
Pimp My Ride polska edycja z kanciakiem w roli głównej
http://www.mtv.pl/shows/pimp-my-ride/episodes…a-zero-odc-6-714445/
Oga też się da zauważyć.
http://www.mtv.pl/shows/pimp-my-ride/episodes…a-zero-odc-6-714445/
Oga też się da zauważyć.
Ale po co sie poswiecac i w ogole na to patrzec?
Troche co innego http://www.youtube.com/watch?v=019wb6m3P6I&feature=related
Troche co innego http://www.youtube.com/watch?v=019wb6m3P6I&feature=related
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Lopez (Maver) napisał(a):Pimp My Ride polska edycja z kanciakiem w roli głównej
http://www.mtv.pl/shows/pimp-my-ride/episodes…a-zero-odc-6-714445/
Oga też się da zauważyć.
Na maxa sztuczne...co do kanta...to właśnie tyle sie spodziewałem po polskim pimpowaniu
qubek napisał(a):Ale po co sie poswiecac i w ogole na to patrzec?
Troche co innego http://www.youtube.com/watch?v=019wb6m3P6I&feature=related
lepsze
Lopez (Maver) napisał(a):Pimp My Ride polska edycja z kanciakiem w roli głównej
http://www.mtv.pl/shows/pimp-my-ride/episodes…a-zero-odc-6-714445/
Oga też się da zauważyć.
A mi sie podoba jak go zrobili. Bez tak zwanego plastiku wszytko przemyslane jak dla mnie. No wlasnie a czyj jest ogorek na pocztku?
dzieciak napisał(a):Lopez (Maver) napisał(a):Pimp My Ride polska edycja z kanciakiem w roli głównej
http://www.mtv.pl/shows/pimp-my-ride/episodes…a-zero-odc-6-714445/
Oga też się da zauważyć.
No wlasnie a czyj jest ogorek na pocztku?
Patrząc po rejestracji to pytanie do Ślązaków.
Obejrzałem ten odcinek i w sumie - jak dla mnie - te 20" to lekka przesada, ogolnie nawet zgrabnie to zrobili tylko zastanawia mnie jedna rzecz, gosc na poczatku filmu mówił że czasami mu nie odpala (znamy to z autopsji) ale żaden z fachowców od tuningu nie zaglądał pod maske, wiec samochód ładnie bedzie wygladał ale jak nie odpalał tak nie odpala (czasami)
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Kurcze blade, to show telewizyjny a nie program dokumentalny. Myslicie ze to, co pokazuja jako stan samochodu przez programem i po , te wszystie smiesznie sztuczne gadki, to one przedstawiaja rzeczywistosc?
Understatement of the year.
Co do programu, to co prawda osoby zblizone do tematu twierdza ze sie myla, ale ja i tak twierdze ze ten program nie jest na serio, a jest karykatura - wezmy stereotypowego yoł-ziom prowadzecego tego typu programy i doprowadzmy jego sztuczna glupkowatosc do absurdu, wezmy nienaturalna fabule i poprzekrecajmy ja do jeszcze bardziej groteskowej postaci i czesc publicznosci bedzie sie smiac, a czesc (glupki) wezmie to na serio, co bedzie jeszcze bardziej smieszne.
Ale podobno tak nie jest i oni to naprawde robia to na serio.
jak dla mnie - te 20" to lekka przesada,
Understatement of the year.
Co do programu, to co prawda osoby zblizone do tematu twierdza ze sie myla, ale ja i tak twierdze ze ten program nie jest na serio, a jest karykatura - wezmy stereotypowego yoł-ziom prowadzecego tego typu programy i doprowadzmy jego sztuczna glupkowatosc do absurdu, wezmy nienaturalna fabule i poprzekrecajmy ja do jeszcze bardziej groteskowej postaci i czesc publicznosci bedzie sie smiac, a czesc (glupki) wezmie to na serio, co bedzie jeszcze bardziej smieszne.
Ale podobno tak nie jest i oni to naprawde robia to na serio.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
podobaja mi sie pełne OPTYMIZMU wpisy..
nie ważne, że ktoś, próbuje robić w PL ''cokolwiek'' i to od poczatku do końca..
ważne..że robia to na pewno ŹLE...BEZ SENSU .....i W OGÓLE..NIE WIADOMO PO CO..
a ja wiem ''po co''
po to...aby dawac forumową pożywke..wiecznie sfrustrowanej ''wszystkim'' młodzieży
i to dopiero jest DOBRE
niech nikt nie bierze sobie tego do serca...... to takie tam moje przemyślenia
nie ważne, że ktoś, próbuje robić w PL ''cokolwiek'' i to od poczatku do końca..
ważne..że robia to na pewno ŹLE...BEZ SENSU .....i W OGÓLE..NIE WIADOMO PO CO..
a ja wiem ''po co''
po to...aby dawac forumową pożywke..wiecznie sfrustrowanej ''wszystkim'' młodzieży
i to dopiero jest DOBRE
niech nikt nie bierze sobie tego do serca...... to takie tam moje przemyślenia
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
Lopez (Maver) napisał(a):Pimp My Ride polska edycja z kanciakiem w roli głównej
http://www.mtv.pl/shows/pimp-my-ride/episodes…a-zero-odc-6-714445/
Oga też się da zauważyć.
Ten ogórek należy do kolegi Właściciela T3 ( Dan-a) Był u nas na zlocie w Radzyniu.
gino napisał(a):podobaja mi sie pełne OPTYMIZMU wpisy..
nie ważne, że ktoś, próbuje robić w PL ''cokolwiek'' i to od poczatku do końca..
ważne..że robia to na pewno ŹLE...BEZ SENSU .....i W OGÓLE..NIE WIADOMO PO CO.
A jak faktycznie robią to źle ...bez sensu i ....?
To lepiej wcale niż "cokolwiek"
Ale czy mowimy o tym ze oni robia dobrze/zle telewizyjny show czy ze robia dobrze/zle remonty/przebudowy samochodow?
Bo zdaje mi sie ze niektorzy myla rzeczywistosc z "prawda ekranu".
Rozwazanie poprawnosci prac nad tym kanciakiem ma malo sensu, ludzie. Czy zdajecie sobie sprawe, ze jak na westernie kowboj dostanie strzale w plecy i leci mu krew i pada w konwulsjach to on tak naprawde nie umiera? Mam na to dowod - zobaczcie ze taki aktor potrafi pozniej zagrac w innym filmie.

Bo zdaje mi sie ze niektorzy myla rzeczywistosc z "prawda ekranu".
Rozwazanie poprawnosci prac nad tym kanciakiem ma malo sensu, ludzie. Czy zdajecie sobie sprawe, ze jak na westernie kowboj dostanie strzale w plecy i leci mu krew i pada w konwulsjach to on tak naprawde nie umiera? Mam na to dowod - zobaczcie ze taki aktor potrafi pozniej zagrac w innym filmie.

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Ja odnoszę się do wypowiedzi Gina nie do tego "szołu'. Sam nie oglądam.Tzn nie szukam, nie czekam, jak się napatoczy to czasem obejrzę kawałek . I wkurzam się jak poziom obraża moją inteligencję.
Więc nie przeszkadzało by mi gdyby twórcy różnych bawideł zadawali sobie nieco więcej trudu...
Bo jak na westernie kowboj dostanie strzale w plecy i leci mu krew i pada razem z koniem ,po czym obaj wstają i jadą dalej to mnie taki film już nie bawi

Więc nie przeszkadzało by mi gdyby twórcy różnych bawideł zadawali sobie nieco więcej trudu...
Bo jak na westernie kowboj dostanie strzale w plecy i leci mu krew i pada razem z koniem ,po czym obaj wstają i jadą dalej to mnie taki film już nie bawi

No chyba ze to komedia. Ale gorzej jak to nie ma byc - w zamierzeniu tworcow - komedia, a tylko tak wychodzi mimowolnie.
Nie lubie tez jak ktos mowi "niewazne ze cos jest h.ujowe, wazne ze zrobione w Polsce. Jak ktos robi cos w Polsce, to nawet jak to cos jest żenujaco slabe, to trzeba sie z tego cieszyc, bo jest lepsze od czegos co jest dobre, ale zagraniczne".
Tu jest podobna dyskusja http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/285
z ktorej wynika ze ten nowy, badziewny pociag dla podwarszawskiej WKD jest dobry, mimo ze jest beznadziejny i jest ladny, mimo ze jest okropny, dlatego ze jest POLSKI
http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/285
Zdjęcie nie zachowało się
Nie lubie tez jak ktos mowi "niewazne ze cos jest h.ujowe, wazne ze zrobione w Polsce. Jak ktos robi cos w Polsce, to nawet jak to cos jest żenujaco slabe, to trzeba sie z tego cieszyc, bo jest lepsze od czegos co jest dobre, ale zagraniczne".
Tu jest podobna dyskusja http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/285
z ktorej wynika ze ten nowy, badziewny pociag dla podwarszawskiej WKD jest dobry, mimo ze jest beznadziejny i jest ladny, mimo ze jest okropny, dlatego ze jest POLSKI
http://www.rynek-kolejowy.pl/fotorelacje/285
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.