GarBusiarze dobroczynnie - schroniska dla zwierząt...

26 września 2006, 17:35
falco/KJ napisał(a):Oczywiście idelanym rozwiązaniem byłaby akcja "adopcja", ale to trudny temat i NIE MOżE być podejmowany pod wpływem emocji.

Własnie się tego obawiałem, że jak tam pojade to poddam się emocjom i wrócę z jakimś kundelkiem :wink: Ale zawsze możemy np. objąć jakiegos psa opieką w takim schronisku albo coś.
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 września 2006, 18:48
nie róbmy czegoś pod wpływem impulsu lub z dobrego serca skupmy się na razie na tym co chcemy robić,adopcja nie jest rozwiązaniem na raz tylko wiąże człowieka z psem na lata.

Falco; namiar do SIEBIE podałem :-D a wersję pierwszą wydrukowałem .Jutro podjadę do weterynarza i sklepu z rzeczami dla zwierząt.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
26 września 2006, 21:10
my z monia okleilismy plakatami osiedle grochów koło siebie i czekamy na odzew mieszkanców moze cos sie uda zebrac :) na tak szczytny cel :D
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
27 września 2006, 14:11
Obkleiłem "pół" Konstancina, byłem wszędzie gdzie tylko mogłem (co i Wam polecam, choć to wymaga trochę "poświęcenia") ;)
Ulotki są w sklepach, firmach, na słupach ogłoszeniowych.

Najważniejsze, że... coś drgnęło, bo na koniec zaglądając do... gabinetu kosmetycznego(!!!) dziewczyna po szczegółowym wypytaniu co i jak, od razu chciała wesprzeć akcję! :D

!!!NIE PRZYJMUJEMY PIENIęDZY!!!
Jak ktoś chce wpłacić, można podać nr konta schroniska (wedle uznania).

A co najważniejsze, co i Wam proponuję, bo jest proste i mam nadzieję będzie skuteczne, to znaleźć...

- sklep ZOO, na miejscu poprosić o zrobienie oznakowanego punktu zbiórki (z ulotkami, docelowo z plakatami).
Sklep jak może sam wspiera akcję a przede wszystkim namawia do wsparcia swoich klientów, hurtownie gdzie się zaopatruje, znajome sklepy, itp...

Klienci kupują art. dla zwierząt na miejscu, dzieki czemu sklep ma obrót, rzeczy zostawiają w punckie zbiorczym, gdy się uzbiera "paczka" sklep daje znać i ktoś od nas GarBusem zawozi dary do schroniska.

Dodatkowo na naszej www (Dział Dobroczynny) umieszczamy informację (reklama dla firmy/hurtowni/sklepu) o tych, którzy nas wspierają!

Podobnie z innymi artykułami (sklepy branżowe), będzie się działo! :D

Sklep ma obrót i reklamę, my dary, czworonogi otrzymują wsparcie.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 października 2006, 11:52
Hmm... mija kolejny tydzień, więc jako... "ojciec" pomysłu, przedstawiam "raport".
Niestety nie będzie, on taki jaki mógłby i powinien być, nie rozumiem tego, nie pojmuję, nie wiem jak skomentować...

1. Ulotki rozdałem w większości sklepów czy firm w centrum Konstancina, włączyłem do akcji sklep ZOO, gdzie miała być prowadzona zbiórka, dziś tam byłem i... odzew zerowy (mimo wcześniejszych, choć pojedyńczych deklaracji).

2. Moja rodzinka i znajomi również włączyli się do akcji, wieszając ulotki w sklepach ZOO, Lecznicach czy firmach gdzie pracują w Warszawie, ale odzew też jest mizerny.

3. Wysłałem kilkadziesiąt listów do mediów (prasa i radio), ale nawet znajomi dziennikarze WOGóLE nie podjęli tematu.

4. Do dziś nie dostałem odpowiedzi od samych (wydawać by się mogło ) zainteresowanych, czyli Władz Schronisk (Na Paluchu, Celestynów)!!! Majka także nie dostała żadnej odowiedzi z Fundacji Animals!!!

5. Co chyba najsmutniesze odzew od Klubowiczów, oprócz początkowego i jakże gromkiego hurraaa, na sporadycznych osobach się skończył...

Nie umiem, nie chcę i nie mam zamiaru nikogo na siłę uszczęśliwiać, ale na tak bezmyślnej ludzkiej (a raczej nieludzkiej) postawie, ucierpią tylko zwierzaki.
Osoby, które cokolwiek zebrały proszę o kontakt i choć te kilka rzeczy odda się do wybranej placówki.

P.S. Adriana (od akcji z dziećmi) też się włączyła i bardzo możliwe, że zbierze sporo rzeczy a zaproponowała Schronisko dla kotów w Konstancinie.
Wiem, że Maja (od Bullika) też jeszcze coś próbuje wywalczyć, więc jak tylko coś sie zbierze, bezzwłocznie dam znać.

Przykre to i tyle, bardzo przykre i kompletnie niezrozumiałe... :? :? :?

Dziekuję wszystkim, którzy zechcieli poświęcić czas, by coś zrobić!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 października 2006, 13:24
ale no moment.
Chyba nie chcesz powiedzieć że koniec akcji?
Myślę że trzeba troszkę poczekać . Powoli . Zajmij się tylko -jak możesz schroniskiem ; co oni by chcieli najbardziej. Ja teraz mam troszkę dużo na głowie,ale nie wycofuję się .

Pomożecie? :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 października 2006, 13:40
yrrak napisał(a):1. Chyba nie chcesz powiedzieć że koniec akcji?
2. Zajmij się tylko -jak możesz schroniskiem ; co oni by chcieli najbardziej.
3. Pomożecie? :wink:

1. Nigdzie tego nie powiedziałem, ale podałem fakty, które pokazują negatywny odzew. Co nie znaczy, że to koniec, ale bez zaangażowania ludzi, (znów) skończy się na dyskusji. Oby NIE!
2. Główne (niezbędne) rzeczy na (podstawie informacji z www), były i są podane praktycznie od początku, więc nie rozumiem pytania...? Jak można załatwić coś więcej, to tylko lepiej, chętnych zapewne (w końcu) znajdziemy.
3. To chyba nie do mnie...? ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 października 2006, 13:58
Poczekajmy jeszcze z tydzień, powiedzmy po rajdzie(?)
Zawieziemy to co się uzbiera.

bo mam lekką konsternację - jeśli pojedziemy do schroniska dla kotów, to po co mam zbijać psią budę?

Czy naprawdę oni nie potrzebują pomocy?

:shock: jakoś mi sie w to nie che wierzyć - tylko czemu się nie odzywają... :?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
4 października 2006, 14:10
Qcyk napisał(a):1. Poczekajmy jeszcze z tydzień, powiedzmy po rajdzie(?)
Zawieziemy to co się uzbiera.
2. jeśli pojedziemy do schroniska dla kotów, to po co mam zbijać psią budę?
3. Czy naprawdę oni nie potrzebują pomocy?

1. Poczekamy, bo jak na razie, nic innego nie umiem wymyśleć...
2. Schronisko dla kotów, jest jako opcja, bo Adriana je zna i zapewne jak się włączy ze sponsorem (może), to tam będzie chciała pomóc, zwłaszcza, że brała stamtąd biednego kociaka. Od początku akcja miała być dla zwierzaków, ale wiadomo, że kojarzy się przede wszystkim z psiakami. ;) Buda na pewno się gdzieś przyda. Zbijaj, zbijaj, ale nie... bąki. ;)
3. "Oni" nie, ale one czyli zwierzaki tak, tylko, że przez poje...ch ludzi wygląda wszystko, jak wygląda...

"Róbmy swoje" a co dalej, to wyjdzie w praniu...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 października 2006, 15:00
Przyszła mi jeszcze do łba jedna i smutna dygresja...

Psiaki w mojej rodzinie, były od kiedy pamiętam, dlatego kilka lat temu, razem z Mamą postanowiliśmy wpłacać skromną, ale regularną, miesięczną darowiznę na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt.

Ku miłemu zaskoczeniu, (nie zwracaliśmy się o to sami) po jakimś czasie (nie pamiętam rok-dwa?) dostaliśmy... legitymacje Członków T.P.Z. ;)

Ku niemiłemu zaskoczeniu, po jakimś czasie (nie pamiętam, chyba kolejny rok-dwa?) dostaliśmy... pisemko z T.P.Z w którym... ponaglano nas do wpłacenia (zaległych!!!???) składek na rzecz... bycia Członkiem T.P.Z. :(

Tak też zakończyła się nasza pomoc w postaci miesięcznych wpłat, bo jak się okazało, nawet w tak zacnym (wydawać by się mogło) miejscu, jakiś urzędas skutecznie zablokował skromną, ale zawsze niesioną pomoc.

Dlatego od tamtej pory, jeśli mamy pomóc, to robimy to na "żywo" a nie wysyłając kasę, która na dobrą sprawę nie wiadomo gdzie płynie... :?

P.S. Kiedyś organizując akcje charytatywne z Garbersami media same dobijały się do nas, pokazując relacje, także ze zlotów, itp w głównych wiadomościach, czy opisując w poczytnej prasie.
Teraz jak nie ma trupów, mega przekrętów, czy wszędobylskiego szamba, to nikt nawet palcem nie kiwnie, żeby coś zrobić.

Nie chcę, żeby ten wątek został tutaj rozwleczony, bo nic nowego nie wniesiemy do (meritum) akcji ale napisałem, widząc chorą analogię.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 października 2006, 16:40
Witam. Ogłoszenia w nadarzynie wiszą już ponad dwa tygodnie a odzewu nie ma zadnego :( Nie wiem czy ludziom sie nie chce pomagac, czy po prostu ich to nie obchodzi... :evil: Może będzie tylko jedna duza buda do oddania ale nie wiem jak mozna ją wtedy przewieźć bo wazy ponad 500 kg.

PozdraVWiam
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
4 października 2006, 17:58
KUR@#!!

Właśnie słucham RDC i z racji światowego dnia zwierząt( to chyba dziś - nie wiem czy dobrze usłyszałem) leci audycja i wypowiada się babka ze schroniska na Paluchu o tym jak psom jest ciężko i że namawia do adopcji i wspomagania ośrodka i wszystkich innych ośrodków.


:? :? :?

co za mentalnośc? kiedy jest grupa ludzi chcących pomagać to się nie odzywa a w radio gada, z eludzie nie pomagają... :?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
4 października 2006, 18:08
Qcyk napisał(a):Właśnie słucham RDC i z racji światowego dnia zwierząt...

Powiem więcej, choć to tylko obnaża beznadziejność sytuacji, pozostawiając problem w miejscu...

słucham dużo Radio Bis (ze względu na muzę, nietypowe audycje, itp) i... już dwa razy(!!!) właśnie podczas audycji o zwierzakach (dziś dokładnie zaczął sie światowy tydzień zwierząt) wysyłałem info, żeby w końcu mi odpisali w sprawie wspólnej akcji.

I co...? I gów...no... :(:? :!:
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 października 2006, 18:10
Ołtaż napisał(a): Może[/size] będzie tylko jedna duza buda do oddania ale nie wiem jak mozna ją wtedy przewieźć bo wazy ponad 500 kg.

Jeśli chodzi o transport, to myślę, że nie będzie problemu, bo mamy w razie czego Oga i Dokę do dyspozycji, oczywiście po wcześniejszym ustaleniu co i jak.
Obyśmy tylko tym musieli się "martwić"...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
5 października 2006, 14:31
Ha!!

Po kilku dniach nieobecności w pracy, przeglądając zawaloną mailami skrzynkę służbową, odkopałam kilka maili z pytaniem od pracowników gdzie mają przynosić rzeczy dla zwierzaków :D
Ogłoszenie zaczyna dawać jakieś efekty :D
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl

← Kupię/Sprzedam