Ladowanie przy silnym bocznym wietrze

24 września 2006, 15:53
kurcze.... :shock: szkoda ze nie wiemy co sie dzialo dalej....bo jakby sie skonczylo paliwo, mogl wyladowac na morzu albo nad jeziorem, ale tak by samolot nie tonal, by wlaczyl jakies specjalnie poduszki. Bezpieczniej by bylo, prawda?
Fajne życie z garbusami!!
24 września 2006, 20:14
po prostu jeszcze raz podrywa go do lotu, kołuje i ląduje po raz drugi
24 września 2006, 22:13
zadra007 napisał(a):kurcze.... :shock: szkoda ze nie wiemy co sie dzialo dalej....bo jakby sie skonczylo paliwo, mogl wyladowac na morzu albo nad jeziorem, ale tak by samolot nie tonal, by wlaczyl jakies specjalnie poduszki. Bezpieczniej by bylo, prawda?

Nie. Najprawdopodobniej wszyscy by zgineli, a jesli nie to wiekszosci.
Najbardziej znane wodowanie pasazerskiego liniowca. Uznawane za udane
http://www.cnn.com/WORLD/9611/26/comoros.crash/index1.html
Zginelo 123 na 175 osob na pokladzie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 września 2006, 23:05
To dobre wyjscie jest to co napisal El Adriano, sprobowac drugi raz ladowac.
Fajne życie z garbusami!!
24 września 2006, 23:11
zadra007 napisał(a):To dobre wyjscie jest to co napisal El Adriano, sprobowac drugi raz ladowac.

to nie jest dobre wyjście, tylko normalne zupełnie rozwiązanie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje