dostałem garba....prawdziwego...

30 września 2006, 21:49
dostałem garba....Po prostu...1303...Starszy kolega ,którego znam lat kilka, a który miał mi poszukac garbeusza po sprzedazy mojego mexa zaproponowal mi sprzedaz swojej 303ki.Jako,ż e mam inne domowo-remontowe wydatki nie nalegał z zapłatą- przyjechał z zoną,zostawił kluczyki i dokumenty,flache smy wypili,powiedział,zebym sobie pojeżdził, obejrzal i ewentualnie ustalił cenę,ptzy jakims tam wstepnym założeniu......
auto po remincire silnika ,zabezpieczeniu podwozia,wymaga paru zaprawek i poprawienia szyny fotela....tapicerka w skorze,pare lat ma,ale... poza tymechanicznie zadbane,ogrzewanie daiała...nie jest żle...Tym chciałem sie pochwalić..Co za człowiek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
30 września 2006, 22:21
Prawie identyczna historia :D Z tym że mój garb był w opłakanym stanie i musiałem go remontować :)
30 września 2006, 22:41
El Adriano napisał(a):Prawie identyczna historia :D Z tym że mój garb był w opłakanym stanie i musiałem go remontować :)

moja też tyle że nie był to mój znajomy tylko ojca no i musiałem za niego zapłacic a pózniej remontować :-D :-D :-D :wink:
www.kaferklub.com
30 września 2006, 23:33
stach napisał(a):dostałem garba....Po prostu...1303..
To super!!!! :-D :-D
Witaj w nowym oddziałe Garbiarni-Panoramiarni :D :D :D
P.S
przez chwilę bałem się ,że "prawdziwy garb" oznacza coś czego dostaje się siedząc krzywo na krześle :wink:
Nieznośna lekkość butów
30 września 2006, 23:46
Fajna historia... jestem ciekawy twoich odczuć z jazdy i kilmatu z porównania płaskoszybkowca i panoramy... :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
1 października 2006, 01:42
haluu,
witam na pokładzie, historia ciekawa :shock: :shock: :shock: :-D
ps
mój pierwszy garb, to była pomarańczowa panorama z szyberdachem
ale po panoramie juz były tylko płaskoSZYBOWCE

pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
1 października 2006, 10:08
Sądzę, że będziesz zadowolony.
Nieznośna lekkość butów
1 października 2006, 21:32
no i pojeżdziłem.silnik wymaga drobnej reulacji,ale rwie do przodu jak mustang/1300ab/niby 12 tys.km temu był remontowany/ale jak???/nie ma luzu wzdłużnego na wale,kolo zamachowe bardzo cięzko reką obrócic....ale,żeby nie było tak słodko,na razie nie ma happy endu i nie wiem,czy będzie miała....karoseria z duża iloscia purchli,dziurek,przegnic /maska,przy usaczelkch,rynienki,drzwi,pasy,błotniki i komora silnika, kosz koła zapasowego itp...podłoga bardzo słaba...,jesden fotekl,,wylata" prawie na jezdnię,a progi też słabiutkie...Samolotu jeszcze nie oglądałem...a cena 5 tys,mozre 4..Żona zwątpiła, ja też...w każdym razie auto nie do jazdy,jakim być miało,a do solidnego remontumblacharskiego,bo po zimie sie rozpadnie...Cena j ak na mnie nie mała....a miało być jak w serialu-ckliwe,słodkie xakończenie;-))Pomyslę,ponegocjuje,obaczę...Własciciek od dawna nie miał czasu zaglądac w zakamarki swego garba,więc rdza sie rozpanoszyła,że ho ho!!
1 października 2006, 22:15
to przykro bo z tego co opisujesz to kwalifikuje się do remontu, za 5 tys. NA PEWNO nie warto :(
Nieznośna lekkość butów
1 października 2006, 23:31
Z tego co piszesz to kwota jest kwota zaporową dla białego człowieka... ja bym za te pieniadze nie kupił ... poprostu nie warto. W tym stanie co mowisz nie dał bym więcej niz 2000pln. Garbow w takim stanie na allegro jest full. Z racji że to twój drugi garb ma byc to zdajesz sobie sprawę z kosztów remontu więc się nie napalaj a prześpij się z problemem... może sie okazać że żona ma rację ... jak zwykle :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
2 października 2006, 07:31
Dzięki,chłopaki,macie rację..Jednego już remont,więc znam koszty... Szkoda że auto jest w takim stanie,a pewnie jeszcze czekaja kolejne niespodzianki,choc juz jest bardzo slabe.Szkoda,bo kolega ładnuie się zachował i chciał,by ktos przejąl to auto i się o nie zatroszczył,ale niestety teraz musi to zrobic ktoś z dużą ilościa gotówki;-)))Szkoda, bo pewnie zmarnieje pod blokiem,nikt rozsadny go za tę kase nie kupi...Napiszękjak wyszło...pozdrawiam!!!
3 października 2006, 10:00
miałam podobną sytuację, dostałam od znajomego garba w "bardzo dobrym" stanie... wstępnie za 4 tysiące bo wszystko ok ale to do spłacania jak będę miała coś więcej... no i obecnie maleństwo stoi i czeka na remont podłogi i blacharkę, z tym że mi się udało stargować do tysiąca :)) więc życzę powodzenia w targowaniu
3 października 2006, 10:05
H!
A to wszystko przez Stefanka... ;)

Nie ma jak panorama, choćby dziurawa...! ;) :D

A co najważniejsze, to słuchaj chłopaków rad, żebyś sam był rad! ;) :D :P
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
3 października 2006, 10:17
Perovskia napisał(a):miałam podobną sytuację, dostałam od znajomego garba w "bardzo dobrym" stanie... wstępnie za 4 tysiące bo wszystko ok ale to do spłacania jak będę miała coś więcej... no i obecnie maleństwo stoi i czeka na remont podłogi i blacharkę, z tym że mi się udało stargować do tysiąca :)) więc życzę powodzenia w targowaniu
SUPER!!!Liczę tez na podobny upust;-)))
Słucham,słucham rad.....Twoich także,Macieju;-))

← Luźne dyskusje