dostałem garba....Po prostu...1303...Starszy kolega ,którego znam lat kilka, a który miał mi poszukac garbeusza po sprzedazy mojego mexa zaproponowal mi sprzedaz swojej 303ki.Jako,ż e mam inne domowo-remontowe wydatki nie nalegał z zapłatą- przyjechał z zoną,zostawił kluczyki i dokumenty,flache smy wypili,powiedział,zebym sobie pojeżdził, obejrzal i ewentualnie ustalił cenę,ptzy jakims tam wstepnym założeniu......
auto po remincire silnika ,zabezpieczeniu podwozia,wymaga paru zaprawek i poprawienia szyny fotela....tapicerka w skorze,pare lat ma,ale... poza tymechanicznie zadbane,ogrzewanie daiała...nie jest żle...Tym chciałem sie pochwalić..Co za człowiek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
auto po remincire silnika ,zabezpieczeniu podwozia,wymaga paru zaprawek i poprawienia szyny fotela....tapicerka w skorze,pare lat ma,ale... poza tymechanicznie zadbane,ogrzewanie daiała...nie jest żle...Tym chciałem sie pochwalić..Co za człowiek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!