dostałem garba....prawdziwego...

3 października 2006, 10:46
No i nie musze mowic ze przy remoncie blachy nie patrz na cene bo ci zrobia tak jak mi w 2002 roku ze w sumie jakbym kopnal w garba przed ta teraz blacharka to by sie rozsypal :evil:
www.kaferklub.com
3 października 2006, 11:03
Renifer napisał(a):No i nie musze mowic ze przy remoncie blachy nie patrz na cene bo ci zrobia tak jak mi w 2002 roku ze w sumie jakbym kopnal w garba przed ta teraz blacharka to by sie rozsypal :evil:
Dzieki za informacje n/t podłogi,masz ja teraz bardzo solidną i fajnie!!!
Musze jeszcze garba obejrzec na podnosniku..no i nie wiem,czy warto bawic sie w remont podłogi.Wszystko zalezy od ceny auta.Może lepiej kupic poxniej autko w lepszym stanie.Dobrze napisał Dedhi- stan obecny to 2 tysiaki góra,ale właściciel,mimo że jest w porządku,tego nie łyknie zapewne,Dam znać;-)Nie wiem jeszcze,w jakim stanie jest samolot;-)))
Poza tym jakis krety spryskał podłoge i nadlkola smarem z olejem..umyc to teraz nie będzie łatwo...Podumamy..
3 października 2006, 11:16
Co do ceny i odp. czy warto czy nie, to temat jest trudny. Ja muszę przyznać że miałem po prostu absolutne szczęście.Oglądałem garbów kilka i "ten jedyny" to komiczna historia. Oglądałem ogłoszenia na gratce, otomoto itp. Prawie wpadłem na minę( garb był wyrejestrowany ) aż nagle mój tata wyczytał niepozorne ogłoszenie w Wyborczej.Bez zdjęcia, takie trzy słowa i cena :-D I to był strzał w 10. Za 3400 ( 100 stargowałem) dostałem samochód do poprawek z hamulcami do wymiany z 100 szczegółów do dopracowania ale naprawdę w stosunkowo dobrym stanie.Przede wszystkim miał całą blachę(oprócz błotników tylnych), dobry silnik i co najważniejsze absolutnie seryne wyposażenie i wykończenie wnętrza.Jak sobie pomyślę co by było gdybym kupił któregoś z wcześniej oglądanych( byłem strasznie napalony :-D )....
Nieznośna lekkość butów
3 października 2006, 11:45
ADI napisał(a):Jak sobie pomyślę co by było gdybym kupił któregoś z wcześniej oglądanych( byłem strasznie napalony :-D )....

O!O!O! To, to, co jak mantrę Stachowi powtarzam a ta zadziora, za cholerę mnie słuchać nie chce... ;):D:P
Napalenie na bok (żonki NaTenPrzykład) a rozsądek na przodek, przy wyborze Garba - (NIE)inaczej. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
15 października 2006, 11:03
VWitam,wracam do tematu...Wczoraj obejrzałem dokladnie na podnosniku podwozie garba i podjąłem decyzję-niestety,wroci do poprzedniego właściciela /chyba,że mi go odda za piwo/.jednak,nie wszystko zloto,co sie świeci i zawsze warto dokładnie obejrzeć autko ze wszystkich stron przed zakupem...podłoga siedemnascie razy łatana,łatki niefachowo połozone,z cieniutkiej blachy..Samolot łatany dziewięć razy,niechcący zrobiłem w nim dziurę śrubokrętem w centralnym miejscu pod grodzią;-Blacha wszędzie prawie da sie przedziurawic śrubokrętem...Szkoda,ale mam czasu,środków ani umiejętności by go remontować.nic to!jeszcze raz dzięki za wszystkie rady1Maciej-miałeś rację!gdy emocje opadły,powórcił z daklekiej podrózy rozsądek;-)ciao!
15 października 2006, 13:22
stach napisał(a): ...jeszcze raz dzięki za wszystkie rady1Maciej-miałeś rację!gdy emocje opadły,powórcił z daklekiej podrózy rozsądek;-)ciao!

Stachu wiadomo... szkoda, że to nie ten, ale... jeszcze przyjdzie dobry czas, a teraz na zimę i tak masz... inny garb na karku. ;)
P.S. Jestem z Ciebie dumny! ;)

Powodzenia!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
15 października 2006, 20:36
;-)przedwczesna duma!Biirę pod uwagę możliwośc,iż otrzymam tego garba w prezencie za krzynkę browarów,a za następną ktoś mi go wyremontuje ;-))))))))))))))
15 października 2006, 23:21
stach napisał(a):;-)przedwczesna duma!Biirę pod uwagę możliwośc,iż otrzymam tego garba w prezencie za krzynkę browarów,a za następną ktoś mi go wyremontuje ;-))))))))))))))
za drugą :-D :-D :-D
Nieznośna lekkość butów
16 października 2006, 11:33
stach napisał(a):;-)przedwczesna duma!Biirę pod uwagę możliwośc,iż otrzymam tego garba w prezencie za krzynkę browarów,a za następną ktoś mi go wyremontuje ;-))))))))))))))

ale z ciebie marzyciel :wink: :)
16 października 2006, 11:54
;-)Ustawiam termin odbioru auta z mego podwórka przez wlasciciela;-)Informacja o stanie auta to będzie dlań cios zapewne...Takie zycie;-)
16 października 2006, 11:57
;-)A tak na serio,to Uutawiam termin odbioru auta z mego podwórka przez wlasciciela;-) Informacja o stanie auta to będzie dlań cios zapewne...Takie zycie;-)Pozdrawiam!
13 listopada 2006, 08:11
Ciąg dalszy serialu pt."jak zdobyć",a może,,Jak pozbyć się garba"...
Poinformowałem właściciela o beznadziejnym stanie podłogi i samolotu oraz konieczności napraw karoseryjnych itp,które mnie przerosną finansowo i czasowo,on zaś,że to naprawimy,bym szukał podlogi i garbowego blacharza....nie wiem,kto za to zapłaci i jaki to bedzie miało wpływ na cenę auta,bo koszty pewnie będa w tysiącach zł....Miałem ochote powiedzeć,by sprzedał go za adekwatną do stanu sume komuś,kto sam wykona remont lub ma kasę i obaj bedziemy mieli problem z głowy,ale rozmawiamy rzadko i telefon icznie,bo kolega smiga tirem po Europie i ma mało czasu...Zalezy mu chyba bardzo,abym przejął to autko...Garb stoi u mnie w garazu, ,, żoniny" opel moknie na podwórku,w miare mozliwości naprawiam drobiazgi i..myślę o zrobiemiu kostorysu napraw u jakiegoś garbowego blacharza...To tyle,jak mn!ie nie wyklniecie za nudzenie,to dopiszę ciag dalszy historii za czas jakis..Pozdrawiam!
13 listopada 2006, 09:07
stach napisał(a):...jak mn!ie nie wyklniecie za nudzenie,to dopiszę ciag dalszy historii za czas jakis..Pozdrawiam!

Wyklnę, wyklnę, przecież wiesz... ;)
Dopisuj, dopisuj... ;)
Namiary wysyłam na pryw, ale wiesz, że na razie to palcem na wodzie, bo nie ma czasu na robotę, póki papierkowa robota się nawarstwia, zamiasta rozwarstwiać.

P.S. Ula sie godzi, aby opelek stal i moknął jak kura...? ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
13 listopada 2006, 09:23
A ja jestem ciekaw dalszej części tej historii,ale boję się trochę że ten garbus to może być ładowanie się na minę :(
Nieznośna lekkość butów
13 listopada 2006, 09:37
No fakt,tak byc może,dlatego chciałbym zasięgnąc opinii człowieka,który parę garbów zrobił i oceni auto bez emocji , a przede wszystkim,fachowo.
Fakt,roboty sporo jest przy nim...dam znać...dzieki Maciej!Ula trochę sie wkurza,ale.... na rozwód za wcześnie;-))

← Luźne dyskusje