alarm <co?>...

5 października 2006, 02:07
Mozna tez podłaczyc cos w tym stylu pod pompe paliwa ale to pod elektryczna... a pod oryginalna garbową jakis dodatkowy elektro zawor czy cus...

Albo przełacznik na akumulator, albo zabrac kierownice, koło też można, no sam nie wiem. Ja w garbie nic nie mialem z tych rzeczy, w golfie tylko odciecie zapłonu, no ale do golfa to juz sie chcieli dobrac i gdyby nie pekła stacyjka bo za mocno przekrecili to juz by nie było auta. A teraz to i tak juz nie ma bo sprzedałem buu :roll:

To se w zamian kupiłem odkurzacz i se smigam po kontach, otworze okna to mam nie tylko zimne łokcie :oops: no i to brzmienie, specjalnie kupilem z regulacja obrotow, gaz, nie gaz, gaz, nie gaz, no i ma funkcje parkowania (stoi lub lezy) swintuchy no :oops:


ps. u mnie w trojmiescie to alarm + centralny zamek z pilota + załozenie + ogromnie wyjąca syrena za 400 zł brutto a jak po znajomosci to tez 400 zł... :twisted:
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
5 października 2006, 18:54
zawsze na noc można wyjąć palec z aparatu zapłonowego :wink: Albo choćby zdiąc kabel z cewki. Ja tez mogę z elektrozaworów. Niestety nie uchroni nas to przed demolką.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 października 2006, 21:46
Jeśli chodzi zabezpieczenia to jest ich trochę na rynku...
Kupowalem kilka alarmow i tanich patentów na allegro.
Jeśli chodzi o alarmy z powiadomieniem to ceny kształtuja się od 350pln. w górę. Zwykłe alarmy sa juz dostępne od 100 pln. Za porządny centaralny zamek musimy dorzucić ok 70pln. (2 dzwi), domykanie szyb elektrycznych tez koło tego. Jeżeli ktoś nie potrzebuje tak skomplikowanego systemu proponuję : identyfikację właściciela koszt około 100pln. moim zdaniem jest lepszy od alarmu bo jest mniej skomplikowany i nie ma pilota tylko kartę (coś jak w nowej Lagunie). działa to w ten sposób że bez karty nikt tego nie uruchomi. Układ odcina dowolny obwod (cewka, komputer, pompę paliwa). poza tym jest mniejszy i prostszy do zamontowania. Można też kupic fajny imobilajzer koszt ok 40-50pln. nie ma przełącznika czy pilota a działa na zasadzie przewodzenia. Trzeba podczas uruchomienia dotknąć jednej lub dwóch śrubek. Układ odcina np. cewkę poprzez przekaźnik. Przede wszystkim proponuję każdemu proste ukryte wyłączniki ktore poprzez przekaźnik odcinają jakiś obwód. Koszt ok 20pln. plusem jest to że praktycznie nie psuja się czego nie mozna powiedzieć o alarmach :wink: Oprucz tego zostają blokady mechaniczne ale to inna bajka. Oczywiście im bardziej skomplikowany układ tym trudniej go zamontowac przez amatora ale nie jest to niemozliwe bo w komplecie jest wszytsko, nawet przewody połaczeniowe i wyłaczniki krancowe. Jeśli kupujemy w renomowanym sklepie to te ceny pomnozyc przynajmniej razy 2 + koszt robocizny :-D Jeżeli ktoś nie ma głowy do elektryki to polecam zakup na allegro i montarz przez elektryka
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
6 października 2006, 23:16
H!
Najlepsze są rozwiązania nietypowe, zresztą każde zabezpieczenie na którego rozbrojenie potrzeba kolejnej porcji czasu jednak zniechęca kut...sów.
Ja mam różne zabezpieczenia, oprócz alarmu z centralnym (jeden z najprostszych i za grosze a działa kolejne lata), czyli... odcięcie paliwa.

Na kluczyk zamykany zaworek wpięty w przewód paliwowy i... szukaj wiatru w polu kut....sie. ;)
Podobnie z odcięciem zapłonu, czy instalacji gazowej, choćby przez usunięcie bezpiecznika w odpowiednim miejscu. ;)
Im więcej, tym lepiej, dlatego chuchajmy na zimne!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 października 2006, 23:42
U mnie wystarczy wyjąc jeden bezpiecznik, nie idzie power na centralkę od gazu wtedy, tym samym nie otwierają sie elektrozawory i odpalenie jest niemożliwe
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 października 2006, 08:14
a ja nie mam zadnych zabezpieczen kupywanych :smt040 i moge dac mu kluczyki i tak nie odpali :) mam hebel :) i nie zapalany jest z kluczyka tylko starter :D :P :smt040
ps. a kluczyka i tamk mam tylko połowe :D
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
8 października 2006, 22:46Jak alarmy to min 2
Nie ma chyba nikogo kto nie odwrócił by głowę za przejeżdżającym garbuskiem, ale czasami staje się to uciążliwe kiedy to np. grupka dzieciaków zaczyna demonstrować swoje zainteresowanie.
Dlatego min niezbędny jest alarm.
Jak alarm, to nie jeden, bo kluczyki z pilotem można zgubić, lub znajdzie się jakiś zdolny gość co się z nim upora.
Jeden może być typowy, dla tych zdolnych, drugi prostszy, skutecznie unieruchamiający auto.
Podzespoły do samodzielnego montażu można zakupić np. na giełdzie samochodowej. I tak:
Na pewno musimy zakupić centralkę (np. na pilota), syrenę i czujniki jeżeli chcemy podnieść wszechstronność naszego zabezpieczenia(wstrząsowe, ruchu itp. jest tego niezły wybór). Przydały by się mikrowyłączniki (2), bo pokrywa silnika i bagażnika takowych nie mają.
Rozmieszczenie mikrowyłączników nie jest trudne, ale trzeba zwrócić uwagę na to aby miały regulację wysokości, gdyż wtedy można dokładnie ustalić ich moment zadziałania.
Doborze jeżeli zakupiona syrena ma własne źródło zasilania, bo działa nawet przy odciętym zasilaniu.
Drugie zabezpieczenie może być zwykłym wyłącznikiem odcinającym prąd do elektrozaworu wstawionego w obwód paliwowy, umieszczonym w nietypowym miejscu.
Ważnym elementem jest też migająca dioda, sygnalizująca aktywność naszego systemu. Chociaż znam kolesi co tylko na niej poprzestali.
Wydatek rzędu 1 zeta, włączona w obwód prądu, działa na okrągło.
8 października 2006, 22:52
Wierz mi , że powiadomienie to piękna sprawa. Parkujesz gdzieś na parkingu przed np TESCO, idziesz do sklepu, alarm się załącza i normalnie byś nic nie wiadział i nie słyszał, a tak pager informuje Ciebie, że coś się dzieje z garbuskiem. SPRAWDZONE !!
9 października 2006, 07:49
Ekstra. Kupuje sobie smietane i dostaje wiadomosc: <twoj garb zostal wlasnie skradziony> :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 października 2006, 08:13
Wyobraź sobie , że siedzisz właśnie na kibelku, jesteś pogrążony w koncentracji i medytacji , aż tu nagle ... "twój samochód właśnie odjechał, miłego dnia"
9 października 2006, 09:57
El Adriano napisał(a):Wyobraź sobie , że siedzisz właśnie na kibelku, jesteś pogrążony w koncentracji i medytacji , aż tu nagle ... "twój samochód właśnie odjechał, miłego dnia"

Dosadne... ;)
Kiedyś na Grupie był poruszany bardzo ciekawy temat, który właśnie z zabezpieczeniami Garbusków był związany, choć oczywiście można to zastosować w innych autach, czyli...

Połączenie komórki + oferowanej chyba w każdej sieci funkcji "gdzie jesteś?", czy jakoś tak zwanej... ;)

Umieszcza się schowaną i gdy auto zostaje na dłużej z podłączoną ładowarką komórkę, ze zwykłą kartą typu "pre-paid" a gdy odpukać ktoś zaje...e nam autko, to za pomocą funkcji "gdzie jesteś?" namierza się auto.
Napisałem w dużym skrócie, bez podawania szczegółów, których zwyczajnie nie pomnę, ale w razie czego można odszukać w archiwum Grupy.

Proste rozwiązania są najlepszymi rozwiązaniami, to oczywiście nie jest prewencyjne, ale gdu już (odpukać) coś się stanie... (tfu!tfu!tfu!).
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
9 października 2006, 12:19stary rzęch
Nic tak nie deprymuje człowieka jak auto, które gaśnie w najmniej spodziewanym momencie.
Wyobraźcie sobie sytuację kiedy to klient odpala wasze autko odjeżdża, by po chwili stanąć gdyż silnik odmówił posłuszeństwa.
Jedyne co mu pozostaje to je jak najszybciej opuścić.
Taki system ma przewagę nad innymi, gdyż złodziej swoje niepowodzenie zrzuca na usterkę techniczną i nie szuka innego wytłumaczenia.

← Pytania i problemy