Rosnący pedał hamulca

14 października 2006, 20:04
Muszę coś z tym wreszcie zrobić chociaz brakuje mi juz pomysłów. Dziś po 200 kilometrach jazdy non-stop jak się zatrzymałem to nie mogłem ruszyć bo hamulce nagel stanęły.Na dzień dzisiajszy mam:
-wymieniona pompę
-przewody
-cylinderki
-spręzynki szczęk
-odpowietrzone hamulce.
Problem wygląda tak, że pedeł rośnie aż staje dęba i hamulce hamuja non-stop :cry: Żeby trmu zaradzić można spuścić pedał przy pompie na tych śrubkach ale wtedy jest bardzo nisko i słabo hamuje. Wniosek jest taki że w pompie powstaje ciśnienie które nie ma ujścia i rośnie przy każdym hamowaniu aż w końcu "staje dęba".Mam teorię, że może zapchany jest przewód łączący zbiorniczek płynu z którąś z sekcji.Czy możliwe żeby to była przyczyna? Wspomóżcie jakimś pomysłem bo już jestem w rozpaczy :cry:
Pozdro AD
Nieznośna lekkość butów
14 października 2006, 20:30
Niestety sam stykam sie z podobnymi problemami. Nienawidze tego ukladu ;)
Ale to co mnie spotykalo i co udalo mi sie wyeliminowac:
-przewod gietki ktory w srodku byl rozwarstwiony i przepuszczal cisnienie w jedna strone a w druga nie. Trudne do zdiagnozowania bo zalezalo od temperatury i widzimisie luznego kawalka gumy. Czy blokuja Ci wszystkie kola, tylko jedno, czy tylko jedna sekcja?
-za scisle wyregulowane bebny
-nowe okladziny, ktore jakos puchna. Zetknalem sie z tym kilka razy: Zakladasz, regulujesz, wyjezdzasz i w pierwszej podrozy hamulce zaczynaja lapac i staja. Po ostygnieciu problem znika i nie wraca wiecej.

Czy nowa pompa byla brazylijska czy niemiecka? Niemiecka kosztuje 2 razy wiecej, to samo cylinderki, ale ja brazylijskich juz nigdy nie kupie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 października 2006, 20:41
Jak juz jesteśmy przy temacie hamulcowym moze ktoś mi podpowiedzieć dlaczego moje przewody hamulcowe rozpuszczają sie pod wpływem płynu hamulcowego? :? wymieniłem już 3 razy węzyki na nowe kupuje zawsze specjalnie przeznaczone do tego typu rzeczy a po kilku dniach przwód od zbiorniczka do pompy jest cały zaroszony i miękki jak gąbka :?
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
15 października 2006, 11:23
Miałem podobny problem z przewodami. Kupiłem zwykłe, plastikowe, zbrojone (takie przeźroczyste z widoczną siateczką wewnątrz) i problem zniknął.
sex, bug and rock'n'roll
15 października 2006, 11:36
qubek napisał(a):-przewod gietki ktory w srodku byl rozwarstwiony i przepuszczal cisnienie w jedna strone a w druga nie. Trudne do zdiagnozowania bo zalezalo od temperatury i widzimisie luznego kawalka gumy. Czy blokuja Ci wszystkie kola, tylko jedno, czy tylko jedna sekcja?
Ciekawa sprawa.Daje mi do myślenia to przepuszczanie ciśnienia w jedną stronę.Ale jak to do cholery zdiagnozować :shock: Nie wiem czy jedna czy dwie bo jak to sprawdzę? Samochód stoi a pedał ani drgnie, ale wydaje mi się że blokuje się tył.
A pompę mam brazylijską niestety ale mam wrażenie że to nie wina pompy bo wymieniłem na nową po zakupie garba a w starej działo się to samo.
Nieznośna lekkość butów
15 października 2006, 13:19
Sprawdz ktore kola sie grzeja
OSTROZNIE
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 października 2006, 14:19
Zamały luz (lub brak) na popychaczu pompy , zasłaba sprężyna , zabrudzenie;- z jakiś powodów tłok(i) pompy nie" odbija" tzn nie wraca całkiem do polożenia w którym odsłania otworki przez ktore dostarczany jest płyn hamulcowy, oraz wyrównywane jest ciśnienie w drugą stronę -tzn powrót cześci (nadmiaru ) płynu do zbiorniczka po zwolnieniu nacisku na pedał.
"Spuchnięcie" przewodu też może dawać podobne objawy ale raczej nie na wszystkie koła
16 października 2006, 14:58
Na moje oko fachowca to masz zepsue hamulce :-D :wink:

powaznie:

A może spręzyny szczęk są za słabe?? U mnie tak jest ze jak sie pare razy po koleii depnie to bierze wyżej niz poprzednio. Sprawdz to. Dowal w celach próbnych jakieś wielkie hamskie sprężyny np. od stara 266 :-D :-D
W celach próbnych możesz tez spróbować odpuścic na regulacji szczęk zeby heble brały tak w połowie skoku pedału.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 października 2006, 21:42
Michał2 napisał(a): , , zabrudzenie;- z jakiś powodów tłok(i) pompy nie" odbija" tzn nie wraca całkiem do polożenia w którym odsłania otworki przez ktore dostarczany jest płyn hamulcowy, oraz wyrównywane jest ciśnienie w drugą stronę -tzn powrót cześci (nadmiaru ) płynu do zbiorniczka po zwolnieniu nacisku na pedał.
Dokładnie podobną mam teorię, ale co z tym ewentualnie zrobić a w ogóle jak to zdiagnozować??
Aha żadne koło nie grzeje się ewidentnie bardziej niż inne,no może przód minimalnie, a w ogóle to gorące nie były tylko leciutko ciepłe( w sumie w normie) chociaż dziś miałem tylko krótkie przejazdy i chociaż pedał nieco urósł to się nie zblokowały
Nieznośna lekkość butów
17 października 2006, 12:43
mam ten sam problem w mojim 1303
wymienilem bebny szczeki sprezynki przeowdy pompe i dalej to samo :P
nie wymienialem od zbiorniczka do pompy ale to chyba nie to
w sumie nie mam pomyslu co jest nie tak
problemy zaczely sie po wymianie przewodow na nowe na poczatku myslalem ze to pompa ale na 2 nowych jest dokladnie to samo
19 października 2006, 23:35
a więc tak:
wyluzowałem na popychaczu pompy kompletnie, a potem podciągałem sprawdzając cały czas czy nie ma tendencji do rośnięcia.Zostawiłem w położeniu w którym pompa pracuje prawdiłowo(nie rośnie) chociaż pedał jest bardzo niski.
następnie wyregulowałem rozparcie szczęk we wszystkich kołach
przejechałem rundkę próbną
szczęki się ułożyły i jeszcze trochę rozparełm szczęki
i po kłopocie :-D
Pedał nie jest specjalnie wysoko, ale zachowuje się stabilnie.Absolutnie nie ma tendencji do rośnięcia ani opadania.A samochód hamuje NAPRADĘsprawnie :twisted:
fajnie mi się to testowało :twisted:
Nieznośna lekkość butów
20 października 2006, 10:45
ja w sobote koncze z u mnie mam nadzieje ze pojdzie tak gladko jak u ciebie :)

← Pytania i problemy