Dywaniki w Garbie / Wykładzina z allegro pamieta ktos ?

30 października 2006, 10:27
/taki mokry kompres na podloge na pewno jej pomoze ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2006, 13:19
Miałem na myśli wykładzinę z grubą warstwą gumy. Nawet w mokre dni guma nie przepuszcza i pod spodem jest sucho. Poza tym nie tylko gumowana wykładzina oddziela blachę odwnętrza mego samochodu...
30 października 2006, 13:34
Ale to dziala w obie strony. Woda podcieka i skrapla sie pod guma i nie ma jak sie stamtad wydostac. Masz stala warstewke wody na podlodze. No i jak to jest przykryte, to nawet nie widac jak gnije.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2006, 13:43
Ostatnio z ciekawości zaglądalem pod wykładzinę w mokre dni i było sucho. Poza tym blacha jest jeszcze oklejona warstą bitumiczną, nad którą leży karimata, i dopiero na tym jest wykładzina. Więc fizycznie jest nie możliwe przedostanie się kropelki wody...
30 października 2006, 13:48
A co miales z fizyki? Bo z wlasnosciami cieczy to kiepsko :wink:
Zapewniam Cie ze kanapka z gumowego dywanika, karimaty (?!) i maty bitumicznej nie jest absolutnie warstwa wodoszczelna.

BTW, w malych peknieciach wykladziny bitumicznej swietnie rozwija sie rdza. Potem np w pieknie wygladajacej podlodze zapada sie fotel pod pasazerem :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2006, 14:03
El Adriano napisał(a):blacha jest jeszcze oklejona warstą bitumiczną
tak, tak Kuba wie co mowi u mnie byl taki wynalazek i niestety nie okazal sie genialnym rozwiazaniem (woda znalazla droge przy szynach a wczesniej z okolic drzwi, czyli ominela szerokim lukiem gumowe dywaniki spod nog ;) ). Nawet moj tata, pomyslodawca calego zabiegu przyznal sie do bledu i teraz na nowej podlodze tego nie zastosowalismy.
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
30 października 2006, 15:07
hmm to ciekawe co mówicie i ni jak nie można temu zaprzeczyć, aczkolwiek mój patent działa. Jeśli zauważę coś niepokojącego to zapewne powiem o tym i przyznam Wam rację. Jeśli chodzi o szyny przy fotelu... Tego jednak nie wziąlem pod uwagę. Chylę czoło przed Karo. Co do zarzucania mi nieznajomości fizyki ... 3 lata w ogólniaku na profilu fizycznym , matura rozszerzona z fizyki ... Nie o fizyce nie mam zielonego pojęcia :D
30 października 2006, 15:15
No ja 4 w mat fizie wiec nie fikaj :p

U karo nie bylo widac nic - az sie zapald fotel. Nie bylo szans zobaczyc co sie pod spodem dzieje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2006, 17:48
Bądź co bądź dałeś mi do myślenia, a byłem przekonany o nezawodności patentu ... Zapomniałem dodać że miądzy warstwami mam na wszelki wypadek powtykane silnie higroskopijne granulki ( np takie jak dają z butami). No Kuba to szacun :D
30 października 2006, 17:51
Więc na podłogę najlepiej co????? Ja mam tylko rzuconą orginalną gumową wykładzinę a na nią pojedyncze grube dywaniki. Lepiej coś dodatkowo walnąć???
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 października 2006, 17:56
Mi sie wydaje ze im wiecej tym gozej, bo nigdy nie zrobisz 100 proc szczelnego pokrycia przeciez. Ze podloga musi miec wlasnie mozliwosc wyschniecia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 października 2006, 21:36
W moim aucie płaty podłogowe przerdzewiały pod warstwa bitumoczną,woda po prostu znalazła nieszczelnościi zrobiła swoje.Przed soawaniem podłogi skułem;-)ten biteks i nie przyklejałem później tych mat.po spawaniu i pomalowaniu kładlem tam wyciętą piankę oraz dywaniki własnej roboty.które jak najczęściej wyjmowałem.Podłogę zas po każdej jeździe w deszczowe dni wycierałem szmata do sucha,a jesli tzreba było,suszyłem suszarką do włosów;-)nie miałem większych problemów z rdzą na podłodze...radzę jak najcęściej wyjmowac dywaniki i kontrolować,co sie pod nimi dzieje.Odradzam przyklejanie na panele podłogi mat bitumicznych,pianki itp...woda zawsze sie pod nie dostanie...
31 października 2006, 07:47
ja mam taki patent :wink: podloga byla wypiaskowana, wyspawana, spawy i laczenia pociagniete pasta aluminiowa, pokryta podkladem, pomalowana 3x srodkiem konserwujacym APP, po tych zabiegach uznalem ze nie bede wyklejal mat bo jak wszyscy wiemy dostaje sie pod nie woda i dziury gotowe :shock: , natomiast kupilem kilka puszek pasty wygluszajacej, podgrzalem do konsystencji oleju i na goraco ulalem cala podloge od strony kabiny, po wyschnieciu mam elastyczna powloke. ustawilem podwozie na rownym podlozu, nalalem wody i w najnizszych punktach zrobilem niewielkie otwory montazowe przez ktore w razie czego woda odplywa. pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
31 października 2006, 10:36
nie przykleja ci się wykładzina do wygłuszenia?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy