Ogranicznik obrotów

18 października 2006, 23:31
... no właśnie :)

Interesuje mnie (na razie ze strony czysto teoretycznej) jak to działa (to mniej) i czy usprawnienie takiego cuda to dużo roboty i wysokie koszty (to bardziej). Ktoś ma jakieś doświadczenia?
www.pinstriping.no
18 października 2006, 23:39
wydaje mi sie ze kiedys na allegro byl palec aparatu z czyms takimi.sam nigdy nie widzialem,ale pewnie dziala to na zasadzie regulatora, czyli ciezarka na ramieniu
19 października 2006, 00:16
Ja mam doswiadczenie
The rpm limiters I have used are from MSD and Jacobs Electronics. There are two tyes of limiters-soft and hard. The soft ones gradually cut the spark in rotation. It feels like the engine is gradually loosing power. The hard ones feel like you've hit a brick wall. I wouldn't recommend either on a street car as they have a negative effect on the engine. On a race engine it's ok because the engine gets taken apart so regularly.
7 listopada 2006, 17:58
kfiatek napisał(a): Ktoś ma jakieś doświadczenia?

H!
Przeważnie takie urządzonko a dokładnie specjalny palec rodzielacza był montowany w ap. zapł. Ogórków, więc możesz zapodać taki na próbę.

Jak dla mnie, to kiepskie rozwiązanie, bo można się zdziwić, gdy nagle... wyprzedza Cię autobus a Ty dusisz się swoim VWejem na jezdni. ;)

Jeśli ktoś potrafi dobrze (normalnie) jeździć, to nie "przekręci" silnika a te ograniczniki stosowane były właśnie w Ogach ze względu na inną (roboczą) charakterystykę pracy silnika.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Rasowanie