Ostatnio zachaczylem znou tlumikiem i znowu mi sie rozlaczyl kolektor z j-rurka.
Jak dzisiaj chcialem to poskrecac wszystko przyuwazylem ze ten trojkacik caly jest duzo wyzej az jest wgnieciony w spod pasa tylnego i nawet nie moglem polaczyc j-rurki z kolektorem tak jakby sie pokrzywil i niechcial dojsc:/ Razem z kolega, ktory sie zabieral o sciane i dopychal kolektor skrecilem to mocno HJsem i niby sie trzyma (choc jest naprezone)
I moje pytanie jest takie... czy po tym jak sie tamto pourywalo i porozlaczalo to tlumik od temperatury mogl sie "przyzwyczaic" do nagiecia i sie tak utwalic? Bo wychodzilo by na to ze teraz zanim wyjade z garazu powinienem pare razy go nagrzac i ostudzic bo jest tak naprezony ze lada moment znou wyskocza te rurki z HJsow...
Tlumik ma dziure wielkosci piesci i caly sie rozwasrtwil... spawac go czy zainwetowac w hide outa? Musze wziasc pod uwage to ze s QP jak wyjezdzalem z garazu to on dzialal jak ploza (wyjezdzalem tez bez tlumika i wtedy haczylem tym trojkacikiem) i jak z Hide outem bede haczyl tym trojkatem to wyrwe glowice...
Jak dzisiaj chcialem to poskrecac wszystko przyuwazylem ze ten trojkacik caly jest duzo wyzej az jest wgnieciony w spod pasa tylnego i nawet nie moglem polaczyc j-rurki z kolektorem tak jakby sie pokrzywil i niechcial dojsc:/ Razem z kolega, ktory sie zabieral o sciane i dopychal kolektor skrecilem to mocno HJsem i niby sie trzyma (choc jest naprezone)
I moje pytanie jest takie... czy po tym jak sie tamto pourywalo i porozlaczalo to tlumik od temperatury mogl sie "przyzwyczaic" do nagiecia i sie tak utwalic? Bo wychodzilo by na to ze teraz zanim wyjade z garazu powinienem pare razy go nagrzac i ostudzic bo jest tak naprezony ze lada moment znou wyskocza te rurki z HJsow...
Tlumik ma dziure wielkosci piesci i caly sie rozwasrtwil... spawac go czy zainwetowac w hide outa? Musze wziasc pod uwage to ze s QP jak wyjezdzalem z garazu to on dzialal jak ploza (wyjezdzalem tez bez tlumika i wtedy haczylem tym trojkacikiem) i jak z Hide outem bede haczyl tym trojkatem to wyrwe glowice...
Edek z krainy kredek