Jazdy w szkole

18 listopada 2006, 19:03
falco/KJ napisał(a):ba! o nauczycielce od geografii, to (wciąż) śnię po nocach... ;):D;):D;):D


haha! Jak połowa chłopców z mojej klasy :) do której szkoły chodziłeś?
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
18 listopada 2006, 19:06
a tak wracając do tematu, to chyba ciężko jest oceniać gimnazjalistów, licealistów czy też nauczycieli tak ogólnikowo. Chyba każdy reprezentuje sobą co innego. Wiadomo, że dla uczniów nauczyciele zawsze są źli, najgorsi, ale też określenie gimnazjalistów "hołotą" jest nie na miejscu. Opieracie się w tym stwierdzeniu na skrajnych przypadkach, które nie powinny dyktować zdania o ogóle... Trochę to przykre...

hmm a Polacy mają pretensję, że nazywają ich za granicą złodziejami...
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
18 listopada 2006, 19:23
Iwonka napisał(a): do której szkoły chodziłeś?

119, ale mnie i Twoich chłopców dzieli całe pokolenie...;)

a hołotą nazywam (ja) hołotę a nie ogół szkolnej... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
18 listopada 2006, 20:10
matys napisał(a):wow.faclo masz 1303 posty.nie pisz wiecej.ladna liczba:D

dobrze już więcej nie napiszę... :) o kuźwa... zmieliłem cyfrę... :(
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Luźne dyskusje