Prawa autorskie od zdjęć

15 listopada 2006, 02:33
Doszly mnie sluchy...
Jako ze od dluzszego czasu nie jestem w klubie, a co za tym idzie nie mam dostepu do forum klubowego, kozystam z dzialu Luzne dyskusje w celu przekazania tego co chce. Mianowicie "ktos" na forum klubowym napisal pod moim adresem, coprawda watek nie dotyczyl mnie, nastepujace tresci( tutaaj pozwole sobie zacytowac, jako ze nie wszyscy maja dostep do klubowego forum, a skoro juz poruszam temat to chyba warto uzasadnic dlaczego to robie )

"przypomina mi się od razu rozmowa z blazem, który uważa ze zassanie jego zdjeć z netu bez jego zgody jest łamaniem praw autorski i jest to złe, a sam zasysa (ł) np mp3, używa pirackiego windowsa i to już jest ok i nie ma w tym nic dziwnego. "

tak wiec, chcial bym publicznie prosic osobe, ktora takie rzeczy wypowiada, o to by powstrzymala sie od publicznych oszczerstw, nie popartych zadnymi dowodami ( odsylam do Art. 212. § 1 kk ).

Teraz odnosnie "przypomina mi się od razu rozmowa z blazem, który uważa ze zassanie jego zdjeć z netu bez jego zgody jest łamaniem praw autorski i jest to złe". Po pierwsze rozmowa tyczyla sie nie sciagania, a rozpowszechniania bez zgody autora. A teraz troche belkotu prawnego...

Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
2) plastyczne,
3) fotograficzne,
4) lutnicze,
5) wzornictwa przemysłowego,
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne,
7) muzyczne i słowno-muzyczne,
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne,
9) audiowizualne (w tym wizualne i audialne).
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w ust. 1 lub 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w Art. 16, Art. 17, Art. 18, Art. 19 ust. 1 lub 2, Art. 20 ust. 1 i 2, Art. 40 ust. 1 lub 2, Art. 86, Art. 94 ust. 2 i Art. 97,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

paragraf 2 art. 115 swiadczy tez o tym ze posiadanie nagran mp3 na komputerze jest LEGALNE, nie ma mowy o sciaganiu, natomiast jest mowa o ROZPOWSZECHNIANIU, ktore jest zakazane w polsce, jak rowniez czerpanie kozysci majatkowych z danych utworow, ale to juz nie ma co sie zaglebiac, tak samo jest z wykozystaniem oprogramowania darmowego udostepnionego na okreslony czas przez producenta, mozna go uzywac, ale nie mozna czerpac kozysci majatkowych z prac w nim wykonanych, po uplywie czasu okreslonego licencja "trial/demo" nalezy odinstalowac oprogramowanie. Jak ktos umie to moze zainstalowac ponownie dany produkt w wersji trrial, omijajac jego zabezpieczenia przed tym, choc fakt ominiecia takich zabezpieczen jest przestepstwem w swietle praw autorskich.

Jezeli ktos chce obejzec jak wyglada lamanie praw autorskich, poprzez nie podawanie autora zdiecia, nie informowanie autora o wykozystaniu jego pracy ( rozmowa byla rowniez z "ktosiem", ale nie wiazaca, i jak mam nadzieje "ktos" nie ma z tym nic wspolnego, ze tak wyszlo ) to odsylam do najnowszego nru auto classic do wzmianki o rajdzie warszawskim, milo sie zaskoczylem widzac tam dwa moje zdiecia, sdzkoda ze nikt sie bezposrednio nie zwrucil z pytaniem do mnie, i nie poinformowal wogule o fakcie wykozystania. Niby fajnie ze sie pojawilo w gazecie, szkoda ze nie ma przypisu kto jest autorem, wiec po za tym ze jest fajnie, to jednak niesmak pozostaje.....
Wiec podsumowujac, aby nie wyjsc na buraka, jak to wynika z cytatu. Jako, ze czesto robie zdiecia jak jestem na imprezach garbowych, czesto na tych zdieciach jestescie Wy/Wasze maszyny, nie mam nic przeciwko temu abyscie je sobie sciagali wzucali do sieci, bog wie co robili, jezeli jednak jest spelniony warunek ze jest wzmianka o autorze, sam staram sie podpisywac zdiecia, ksywa albo mailem, ale nie ma czasu poprostu czasem. A nie przypominam sobie abym kiedykolwiek komus odmowil jak wyslal maila z pytaniem, albo poprosil o lepsza jakosc fotki.
To tyle co mialem do powiedzenia, licze sie z tym ze "ktos" bedzie chcial sie ustosunkowac do wypowiedzi, i mam nadzieje ze bedzie to merytoryczna odpowiedz a nie jak to ma w zwyczaju "skończ pierdolić"
Pozdrawiam wszystkich ktorym sie chcialo to przeczytac, mam nadzieje ze zaraz nie rozpeta sie niemerytoryczna dyskusja na dany temat. Jezeli ktos chce podyskutowac zapraszam na maila (kontakt usunięty)

Blaz
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 listopada 2006, 09:24
Mój znajomy miał dokładnie taką samą sytuację tyle że jego zdjęcia ze strony internetowej dotyczące rejsu morskiego po wyspach alandzkich zostały użyte bez jego wiedzy i zgody w szmtławej gazetce jakiejś firmy promowej( w sensie: firmy przewożącej ludzi promem do szwecji).
Postanowił ,oczywiście nie do końca poważnie zażądać od tej firmy 12 tys. pln'ów odszkodowania.
Nieznośna lekkość butów
15 listopada 2006, 09:34
Sytuacja nie do konca ta sama, bo tu chodzi (z tego c orozumiem) nie o kase ale o to zeby zamiescic podpis autora, a przed uzyciem spytac sie o zgode. To jest rzecz chyba oczywista, na dodatek nic nie kosztujaca formalnosc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 listopada 2006, 09:42
Mojemu koloedze też tylko o to chodziło.O to żeby ktoś spytał się go, a pod fotkami umieścił podpis, ale skoro woleli zamieścić zdjęcia bez podpisu i bez pytania to się wk...wił
Nieznośna lekkość butów
15 listopada 2006, 10:46
więc i ten ktoś się ustosunkuje do wypowiedzi.

po pierwsze, zdanie które tak cie uraziło jest zupełnie wyssane z kontekstu calej wypowiedzi i było tylko przykladem dla Qubka jeśli chodzi o interpretacje prawa. jak wiesz rozśmieszyłeś mnie gdy porównałeś zasysanie zdjęć do lamanie przepisow drogowych ( i dalej mnie to bawi) ale nie otym teraz.

co do zdjęć zamieszczonych w classic.

z tego co pamiętam to sam deklarowałeś chęć wysłania im zdjęć, a nawet w większej rozdzielczości, więc nie wiem o co tu teraz biega.

skończ pie......
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 listopada 2006, 11:04
tak, deklarowalem, nawet napisalem to powyzej, ale sprawa ucichla. Nikt w koncu nie powiedzial,. tak bierzemy, nie nie bierzemy, wzielismy i ukaza sie tego a tego. Tu nie chodzi o to ze wogule sie pokazaly, tylko o to ze ja o tym nic nie wiedzialem, i nie sa podpisane, ale to juz wina gazety, bo powinbna zadbac o to skad pochodza zdiecia, bo autorem ich nie jest www.garbiarnia.com, ani autor wzmianki, ani nikt z klubu. Tyle i sam skoncz pier...
a odniesienie do przepisow drogowych, bylo odnosnie Ciebie, jako wielkiego oredownika zapinania pasow, bo to przestepstwo nie zapinac itd...tak samo przestepstwem jest samosad, a zaklejanie innym osoba szyb jest aktem wandalizmu, ale zapewne w twoim mniemaniu to spoko sprawa, zadene przestepstwo itd, tak jak rozpowszechnianie cudzych zdiec, ale stawanie na miejscu dla inwalidy to juz zbrodnia....( zeby nie bylo zaraz nieporozumienia, rowniez uwazam ze na miejscu dla inwalidy, powinny parkowac tylko osoby to tego upowaznione, i jezeli sie do tego nie stosuja inni uzytkownicy drog, to jest to nie wpozadku i trzeba scigac i karac takich ludzi, ale ocvzywiscie zgodnie z przepisami okreslonymi przez kodeks karny i przez sluzby do tego stworzone, policja straz miejska etc )
pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 listopada 2006, 11:08
tak, oczywiście masz rację.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 listopada 2006, 13:22
nie to zebym sie wtracal..ale macie takie male znaczki..PW.. :-D :-D
mysle ze nie ma sie co klucic..kazdy ma swoje racje..a i tak wszystkiemu winna jest PO ....
:-D :-D :-D
POZATYM, GARBUSKI MAJA NAS ŁACZYC A NIE DZIELIC... :cry: :? ...
Mysle ze, trzeba zorganizowac ognisko...usiasc razem przy kielbasie..wygadac..PODAC SOBIE ŁAPE....chyba za dlugo sie wszyscy znamy, zeby jakies bzdety powodowaly tyle zlosci....nie ma sensu, budowac obozow, kto jest za ENTEREM, kot jest za BLAZLOV'em ...lepiej razem usiasc przy ognichu, i napic...wody gazowanej :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
15 listopada 2006, 13:49
Ja np. w garazu mam foty min z kolekcj blaza, z tym że w opisie jest wspomniane skąd są zdięcia i czyjego autorstwa, wiec chyba nie ma problemu??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 listopada 2006, 13:56
A sprzedajsz je i zarabiasz na nich? Ewentualnie opierajac sie na nich zwiekszasz atrakcyjnosc swojego garazu i czerpiesz z tego zyski? Np wyrywasz w nim lachony?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 listopada 2006, 14:27
Gino, przeca tu się nikt nie kłuci, ot normalna wymiana poglądów i tyle, ale to norma. zresztą zakończyłem już przyznając racje blazowi, więc po co te posty?? :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 listopada 2006, 14:58
qubek napisał(a): Np wyrywasz w nim lachony?

Teraz się mówi "szlauchy" ;)

A co do racji, bądź nie. No cóż, Błażejowi się wcale nie dziwię.
15 listopada 2006, 15:12
szlauchy? a nie świnie?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 listopada 2006, 15:28
Swinie sa pase i to juz daaawno temu. Poza tym "szlaufy".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 listopada 2006, 15:54
qubek napisał(a):Swinie sa pase i to juz daaawno temu. Poza tym "szlaufy".

cóż :

"szlaufy" to zamiast słowa "dxxo dajki " :wink:
a "lachony" to w miarę swierzy ( albo odświerzony ) zamiennik "maniurek" i "świń" :wink: ( znaczenia bardziej pozytywne od "szlaufów" )

więc zależy co kto chce wyrywać :wink: :wink: ;-) ;-) :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com

← Luźne dyskusje