Doszly mnie sluchy...
Jako ze od dluzszego czasu nie jestem w klubie, a co za tym idzie nie mam dostepu do forum klubowego, kozystam z dzialu Luzne dyskusje w celu przekazania tego co chce. Mianowicie "ktos" na forum klubowym napisal pod moim adresem, coprawda watek nie dotyczyl mnie, nastepujace tresci( tutaaj pozwole sobie zacytowac, jako ze nie wszyscy maja dostep do klubowego forum, a skoro juz poruszam temat to chyba warto uzasadnic dlaczego to robie )
"przypomina mi się od razu rozmowa z blazem, który uważa ze zassanie jego zdjeć z netu bez jego zgody jest łamaniem praw autorski i jest to złe, a sam zasysa (ł) np mp3, używa pirackiego windowsa i to już jest ok i nie ma w tym nic dziwnego. "
tak wiec, chcial bym publicznie prosic osobe, ktora takie rzeczy wypowiada, o to by powstrzymala sie od publicznych oszczerstw, nie popartych zadnymi dowodami ( odsylam do Art. 212. § 1 kk ).
Teraz odnosnie "przypomina mi się od razu rozmowa z blazem, który uważa ze zassanie jego zdjeć z netu bez jego zgody jest łamaniem praw autorski i jest to złe". Po pierwsze rozmowa tyczyla sie nie sciagania, a rozpowszechniania bez zgody autora. A teraz troche belkotu prawnego...
Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
2) plastyczne,
3) fotograficzne,
4) lutnicze,
5) wzornictwa przemysłowego,
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne,
7) muzyczne i słowno-muzyczne,
sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne,
9) audiowizualne (w tym wizualne i audialne).
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w ust. 1 lub 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w Art. 16, Art. 17, Art. 18, Art. 19 ust. 1 lub 2, Art. 20 ust. 1 i 2, Art. 40 ust. 1 lub 2, Art. 86, Art. 94 ust. 2 i Art. 97,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
paragraf 2 art. 115 swiadczy tez o tym ze posiadanie nagran mp3 na komputerze jest LEGALNE, nie ma mowy o sciaganiu, natomiast jest mowa o ROZPOWSZECHNIANIU, ktore jest zakazane w polsce, jak rowniez czerpanie kozysci majatkowych z danych utworow, ale to juz nie ma co sie zaglebiac, tak samo jest z wykozystaniem oprogramowania darmowego udostepnionego na okreslony czas przez producenta, mozna go uzywac, ale nie mozna czerpac kozysci majatkowych z prac w nim wykonanych, po uplywie czasu okreslonego licencja "trial/demo" nalezy odinstalowac oprogramowanie. Jak ktos umie to moze zainstalowac ponownie dany produkt w wersji trrial, omijajac jego zabezpieczenia przed tym, choc fakt ominiecia takich zabezpieczen jest przestepstwem w swietle praw autorskich.
Jezeli ktos chce obejzec jak wyglada lamanie praw autorskich, poprzez nie podawanie autora zdiecia, nie informowanie autora o wykozystaniu jego pracy ( rozmowa byla rowniez z "ktosiem", ale nie wiazaca, i jak mam nadzieje "ktos" nie ma z tym nic wspolnego, ze tak wyszlo ) to odsylam do najnowszego nru auto classic do wzmianki o rajdzie warszawskim, milo sie zaskoczylem widzac tam dwa moje zdiecia, sdzkoda ze nikt sie bezposrednio nie zwrucil z pytaniem do mnie, i nie poinformowal wogule o fakcie wykozystania. Niby fajnie ze sie pojawilo w gazecie, szkoda ze nie ma przypisu kto jest autorem, wiec po za tym ze jest fajnie, to jednak niesmak pozostaje.....
Wiec podsumowujac, aby nie wyjsc na buraka, jak to wynika z cytatu. Jako, ze czesto robie zdiecia jak jestem na imprezach garbowych, czesto na tych zdieciach jestescie Wy/Wasze maszyny, nie mam nic przeciwko temu abyscie je sobie sciagali wzucali do sieci, bog wie co robili, jezeli jednak jest spelniony warunek ze jest wzmianka o autorze, sam staram sie podpisywac zdiecia, ksywa albo mailem, ale nie ma czasu poprostu czasem. A nie przypominam sobie abym kiedykolwiek komus odmowil jak wyslal maila z pytaniem, albo poprosil o lepsza jakosc fotki.
To tyle co mialem do powiedzenia, licze sie z tym ze "ktos" bedzie chcial sie ustosunkowac do wypowiedzi, i mam nadzieje ze bedzie to merytoryczna odpowiedz a nie jak to ma w zwyczaju "skończ pierdolić"
Pozdrawiam wszystkich ktorym sie chcialo to przeczytac, mam nadzieje ze zaraz nie rozpeta sie niemerytoryczna dyskusja na dany temat. Jezeli ktos chce podyskutowac zapraszam na maila (kontakt usunięty)
Blaz
Jako ze od dluzszego czasu nie jestem w klubie, a co za tym idzie nie mam dostepu do forum klubowego, kozystam z dzialu Luzne dyskusje w celu przekazania tego co chce. Mianowicie "ktos" na forum klubowym napisal pod moim adresem, coprawda watek nie dotyczyl mnie, nastepujace tresci( tutaaj pozwole sobie zacytowac, jako ze nie wszyscy maja dostep do klubowego forum, a skoro juz poruszam temat to chyba warto uzasadnic dlaczego to robie )
"przypomina mi się od razu rozmowa z blazem, który uważa ze zassanie jego zdjeć z netu bez jego zgody jest łamaniem praw autorski i jest to złe, a sam zasysa (ł) np mp3, używa pirackiego windowsa i to już jest ok i nie ma w tym nic dziwnego. "
tak wiec, chcial bym publicznie prosic osobe, ktora takie rzeczy wypowiada, o to by powstrzymala sie od publicznych oszczerstw, nie popartych zadnymi dowodami ( odsylam do Art. 212. § 1 kk ).
Teraz odnosnie "przypomina mi się od razu rozmowa z blazem, który uważa ze zassanie jego zdjeć z netu bez jego zgody jest łamaniem praw autorski i jest to złe". Po pierwsze rozmowa tyczyla sie nie sciagania, a rozpowszechniania bez zgody autora. A teraz troche belkotu prawnego...
Art. 1. 1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
2) plastyczne,
3) fotograficzne,
4) lutnicze,
5) wzornictwa przemysłowego,
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne,
7) muzyczne i słowno-muzyczne,
9) audiowizualne (w tym wizualne i audialne).
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Art. 115. 1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
3. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej w inny sposób niż określony w ust. 1 lub 2 narusza cudze prawa autorskie lub prawa pokrewne określone w Art. 16, Art. 17, Art. 18, Art. 19 ust. 1 lub 2, Art. 20 ust. 1 i 2, Art. 40 ust. 1 lub 2, Art. 86, Art. 94 ust. 2 i Art. 97,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
paragraf 2 art. 115 swiadczy tez o tym ze posiadanie nagran mp3 na komputerze jest LEGALNE, nie ma mowy o sciaganiu, natomiast jest mowa o ROZPOWSZECHNIANIU, ktore jest zakazane w polsce, jak rowniez czerpanie kozysci majatkowych z danych utworow, ale to juz nie ma co sie zaglebiac, tak samo jest z wykozystaniem oprogramowania darmowego udostepnionego na okreslony czas przez producenta, mozna go uzywac, ale nie mozna czerpac kozysci majatkowych z prac w nim wykonanych, po uplywie czasu okreslonego licencja "trial/demo" nalezy odinstalowac oprogramowanie. Jak ktos umie to moze zainstalowac ponownie dany produkt w wersji trrial, omijajac jego zabezpieczenia przed tym, choc fakt ominiecia takich zabezpieczen jest przestepstwem w swietle praw autorskich.
Jezeli ktos chce obejzec jak wyglada lamanie praw autorskich, poprzez nie podawanie autora zdiecia, nie informowanie autora o wykozystaniu jego pracy ( rozmowa byla rowniez z "ktosiem", ale nie wiazaca, i jak mam nadzieje "ktos" nie ma z tym nic wspolnego, ze tak wyszlo ) to odsylam do najnowszego nru auto classic do wzmianki o rajdzie warszawskim, milo sie zaskoczylem widzac tam dwa moje zdiecia, sdzkoda ze nikt sie bezposrednio nie zwrucil z pytaniem do mnie, i nie poinformowal wogule o fakcie wykozystania. Niby fajnie ze sie pojawilo w gazecie, szkoda ze nie ma przypisu kto jest autorem, wiec po za tym ze jest fajnie, to jednak niesmak pozostaje.....
Wiec podsumowujac, aby nie wyjsc na buraka, jak to wynika z cytatu. Jako, ze czesto robie zdiecia jak jestem na imprezach garbowych, czesto na tych zdieciach jestescie Wy/Wasze maszyny, nie mam nic przeciwko temu abyscie je sobie sciagali wzucali do sieci, bog wie co robili, jezeli jednak jest spelniony warunek ze jest wzmianka o autorze, sam staram sie podpisywac zdiecia, ksywa albo mailem, ale nie ma czasu poprostu czasem. A nie przypominam sobie abym kiedykolwiek komus odmowil jak wyslal maila z pytaniem, albo poprosil o lepsza jakosc fotki.
To tyle co mialem do powiedzenia, licze sie z tym ze "ktos" bedzie chcial sie ustosunkowac do wypowiedzi, i mam nadzieje ze bedzie to merytoryczna odpowiedz a nie jak to ma w zwyczaju "skończ pierdolić"
Pozdrawiam wszystkich ktorym sie chcialo to przeczytac, mam nadzieje ze zaraz nie rozpeta sie niemerytoryczna dyskusja na dany temat. Jezeli ktos chce podyskutowac zapraszam na maila (kontakt usunięty)
Blaz
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
