Hej. Jesteście moją ostatnią deską ratunku ( kolejny raz
). Chciałem zainstalować gniazdo zapalniczki , ale ... Kompletnie nie łapię się w przewodach elektrycznych . Proszę, niech ktoś powie które przewody podłączyć do gniazda zap. i z kąd je wziąć . Wszystkie schematy itp nie wchodzą w grę , bo nic mi nie mówią 
Zapalniczka ? !
weż miernik (albo chociaż zarówkę na kabelkach ze złaczkami) i sprawdz który bezpiecznik jest cały czas pod napieciem, niezależnie od włączeni/wyłączenia zapłonu. Wybierz najwiekszy bezpiecznik z tych co znalazłeś i podłącz sie pod to co znalazłeś. Sprawa raczej prosta do zrobienia, ja mam tak podłączony spryskiwacz i dmuchawę (a powinn być pod obwód co wylącza sie z zapłonem
) Bo generalnie zadnego "wolnego" złącza raczej nie znajdziesz, nawet orginalne obwody są dzielone.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Nie wiem ile prądu pobiera taka zapalniczka, ale pewnie sporo. Kup kilka metrów grubaśnego kabelka, gniazdko bezpiecznika zakładane na kabelek (taka skręcana puszeczka, w niektórych garbkach jest pod tylną kanapą) i podłącz się bezpośrednio do akumulatora. Tak będzie bezpieczniej.
sex, bug and rock'n'roll
pomysł z podłączaniem zapalniczki bezpośrednio pod akumulator jest... łagonie mówiąc nietrafiony .... Bardzo dobrze doradza kolega Łysy. Mozna to zrobić samemu wystarczy mieć zwykły kabelek z żaróweczką 12V lub miernik... tam gdzie jest napiecie... niezaleznie czy zapłon jest wł/wył tam podłączasz przez dodatkowy bezpiecznik gniazdo zapalniczki a masę to chyba znajdziesz bez problemu. Jak jeszcze miał bys z tym kłopoty... podjedź do elekryka za piwo powiniem pokazać ci pod który przewód masz się podpiąć 
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
Dzięki za rady. Zapalniczke będę "instalować" pewnie juro 
A to niby dlaczego? Zrobi się osobny obwód, zabezpieczony bezpiecznikiem, bez ingerencji w resztę elektryki. W przypadku zwarcia, przepięcia czy czegoś innego pada tylko obwód zapalniczki, a nie połowa elektryki.
sex, bug and rock'n'roll
Ok, zaczyna robić się ciekawie, bo obie strony mają argumenty 
Jak zamierzasz podłączać coś bardziej ciągnącego prąd to ciągnij od akumulatora, jak do "normalnego" użytku to tak jak pisałem. Latwiej przciągnąć z wg mojego patentu, bo bliżej i mamy juz bezpiecznik. Miałem tak i nie było nigdy problemów w normalnej eksploatacji (nie miałem nigdy wysiadki bezpiecznika). A co do rozwiązania renegata... to napewno bedzie lepsze jeśli masz np. lodówkę
wadą jest ze trzeba przeciągnąć kabel przez cały samochód i założyć dodatkowy bezpiecznik. Oczywiście wady tego rozwiązania są tak znikome ze można spokojnie tak zrobić, a rozwiązanie w sumie pewniejsze. Zrób jak Ci łatwiej, można i tak, i tak.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy ma rację, zrób jak tobie jest wygodnie. Osobiście pociągnąłbym kabelki z akku. Ja nie chciałbym żeby po włączeniu zapalniczki albo czegoś innego, podłączonego do tego gniazdka, padły mi np. wycieraczki w czasie jazdy czy inne urządzenia. Jestem trochę przewrażliwiony na tym punkcie, bo zaraz w piewszym tygodniu po zakupie garbuska, po uruchomieniu świateł i włączeniu jednocześnie wycieraczek, zaczęła się palić instalacja. A na dodatek, kedy zjechałem na pobocze i zahamowałem pękł przewód hamulcowy. Okazało się że poprzedni właściciel podłączył silniczek wycieraczek chyba kabelkiem choinkowym, a w silniczek wkręcona była szmata.
sex, bug and rock'n'roll
U mnie kiedyś było jakieś zwarcie w dmuchawie i po włączeniu przepalał sie bezpiecznik pod który miałem podłączoną centralkę od gazu, wiec po włączeniu dmuchawy samochód miał odcinane elektrozawory od gazu/benzyny i koniec jazdy
Na szczęscie teraz mam orginalną "nie patentowaną" instalację 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Zapalniczka jest mi potrzebna pod GPS'a, lub latem pod wiatraczek. Pobór pradu raczej umiarkowany.
H!
Pozwolę sobie i na swoje 3 grosze, bo z kabelkami nie raz się bawiłem...
Zapalniczka (oryginalna) jest podlączona do gniazda bezpieczników (przed stacyjką), czyli na stałym zasilaniu.
Tak samo podłączasz kupną (zazwyczaj jest też przewód), którą łączysz zwykłym kablem (nie pomnę grubości), ale na pewno nie rozrusznikowym
do skrzynki bezpieczników, oczywiście też nie choinkowym. 
Stały bezpiecznik jest jeden albo dwa, zależy, ale to jak już wiesz możesz spr. miernikiem czy żarówką z 2 kabelkami. Są dodatkowe miejsca na podłączenie, jak nie ma, robisz dod. wsuwkę i po sprawie.
Sam do gniazda zapalniczki podłączam bardzo dużo odbiorników (mam wręcz po3rozgałęzienie) w tym także była lodówka, CB, i różne takie... świecidełka...
Nigdy nie miałem przez to zwarcia, ale oczywiście zarówno łączenia, kabel, jak i masa od zapalniczki musi być pożądnie połączona!
P.S. Bezpośrednio z aku też możesz ciągnąć kable, ale jak dla mnie mija się to z celem, bo skoro fabryka dała ze skrzynki, to nie ma co kombinować. Zawsze możesz dać ciut większy bezpiecznik (8A->16A), ale zazwyczaj stały prąd ma już 16 A.
Powodzenia!
Pozwolę sobie i na swoje 3 grosze, bo z kabelkami nie raz się bawiłem...
Zapalniczka (oryginalna) jest podlączona do gniazda bezpieczników (przed stacyjką), czyli na stałym zasilaniu.
Tak samo podłączasz kupną (zazwyczaj jest też przewód), którą łączysz zwykłym kablem (nie pomnę grubości), ale na pewno nie rozrusznikowym
Stały bezpiecznik jest jeden albo dwa, zależy, ale to jak już wiesz możesz spr. miernikiem czy żarówką z 2 kabelkami. Są dodatkowe miejsca na podłączenie, jak nie ma, robisz dod. wsuwkę i po sprawie.
Sam do gniazda zapalniczki podłączam bardzo dużo odbiorników (mam wręcz po3rozgałęzienie) w tym także była lodówka, CB, i różne takie... świecidełka...
Nigdy nie miałem przez to zwarcia, ale oczywiście zarówno łączenia, kabel, jak i masa od zapalniczki musi być pożądnie połączona!
P.S. Bezpośrednio z aku też możesz ciągnąć kable, ale jak dla mnie mija się to z celem, bo skoro fabryka dała ze skrzynki, to nie ma co kombinować. Zawsze możesz dać ciut większy bezpiecznik (8A->16A), ale zazwyczaj stały prąd ma już 16 A.
Powodzenia!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 grudnia 2006, 23:42podłączenie zapalniczki..
Po pierwsze zakładam ,że kolory są rozróżniane przez adepta sztuki tajemnej zawanej elektryką w garbie, należy podnieść tylną kanapę i zobaczyć w jakim kolorze jest przewód przechodzący od klemy + do wiązki idącej do skrzynki bezpieczników./ w oryginale jest gruby białoczerwony przewód /
Zlokalizuj ten przewód w skrzynce bezpieczników i poprzez bezpiecznik możesz podłączyć zapalniczkę.
Sprawdź jeszcze kontakt z masą.
Powodzenia w pracy.

Zlokalizuj ten przewód w skrzynce bezpieczników i poprzez bezpiecznik możesz podłączyć zapalniczkę.
Sprawdź jeszcze kontakt z masą.
Powodzenia w pracy.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,